uznaję fleksję za zbędny kaprys językoznawców i nauczycieli języka, > by nią gnębić dziatwę szkolną, lub wyśmiewać dorosłych iż nie znają języka. No to po co Ty fleksjonować? Nie musieć iść za tłum i mówić tak, jak mówić Polak-liczba-mnoga. Jak widzieć, dać się rozumieć nawet bez fleksja, tylko
, że jeszcze ich nie spolszczono, A po czym ja biedny mam poznać , że dany rzeczownik spolszczono, albo że jeszcze nie? Mam wszędzie chodzić ze papierowym słownikiem j. polskiego (gruba cegła) i na bieżąco sprawdzać? Stosownego smart-fona jeszcze nie mam, a przecież: "My musimy wiedzieć, - i my
już go niema?? Albo JEST albo go NIEMA!! .... Czyżby woźny > nie potrafił się zdecydować, albo .....? > ad. 2. Po roku 1875 Polska była, choć pod zaborami, a w drugiej części z > dania że niby już jej nie ma?? Zatem po 1875 Polska albo BYŁA była, alb > o jej NIE BYŁO było
the-great-inuk 26.05.17, 15:49 > Jesteś pro? > Ja bym Cię przekonał, że się mylisz! - Nie jesteś w stanie przedstawić twardych dowodów co będzie dobre a co złe dla Europy za 20-30 lat, bo nie jesteś prorokiem. dyplomowanym. - Podobnych do Ciebie, liebr Inuk der Gro
stefan4 24.05.17, 14:56 > Nie wychowałeś się na Kubusiu Puchatku? Tylko nazwę słyszałem i do dzisiaj (zanim zajrzałem do Wiki) nie wiedziałem co za tą nazwą stoi. Była to może lektura szkolna? > Ale nie jestem pewien, czy fraza ,,zgon z kosą'' byłaby równie pełna skojarzeń kulturowych co
GroBe, na którego opinię bardzo liczę. Moim skromnym zdaniem jest z tym tak: Ludzie nadają danemu rzeczownikowi rodzaj po uważaniu i decyzja o takim a nie innym wyborze kiełkuje już w człowieka podświadomości przed i jako b. silnie tam umotywowana trafia do jego świadomości i nader ciężko się jej
. Okazało się jednak, że to nie działa, gdyż podczas nagrywania nie było czasu na zastanawianie się i przypominanie sobie, co dana notatka znaczy. W moim przypadku jedynie czytanie pełnych zdań gwarantowało wykonanie zadania. Alternatywą byłoby bąkanie, kilkuminutowe milczenie, jąkanie się, a przecież
kilku miesiącami referowałem.) Jak oni się tego uczą? Na pamięć nie da rady. Prawo Pitagorasa ma już nieco ponad 2000 lat i jest ciągle tak samo interpretowane. Niezależnie od aktualnego rządu czy ustroju. I opozycja tego nie podważa. Ot, co... -- On Wednesday Erdogan said "Turkey isn
...Poddajesz się? Czemu? Miał kraj nasz wiele pograniczy, na jakich mieliśwa kontakt z innymi wzorcami zdrabniania imion? Mieliśmy. Wnikali obcojęzyczni na nasze ziemie głębiej? Wnikali. Zachowały się ich wzorce zdrabniania imion? Zachowały. Czy one dominują? Gdzieniegdzie - patrzmy powyżej
. Prakseda --> Praksusia 29. Magdalnena --> Magdale 30. Agnieszka --> Aga 31. Kewin --> Kew; Kewinek I co mi z tego wynika? Mianowicie następujące prawidła: Trzeba dodawać końcówki typu: ik; sia; i; ek; a; tka; Nie za bardzo wiem jednak, jakie prawidła rządzą w przypadka imion w
nie wie, co o danym derywacie myśleć. Ze swego kręgu znajomych z pracy miałem jednego o nazwisku NIEDURNY. Wielu łamało sobie głowę, co to nazwisko ma znaczyć Przecież tam jest NIE + DURNY .... Czy znaczy to dokładnie to co NIEDURNY, czy trochę co innego. Co o tym myślisz? Pozdr.
> A skad mozna niby wiedziec, czy np. w slowach "niecka" lub "niebo" sylaba "nie" > stanowi odrębny morfem - "nie" przeczące, które różnych przyczyn straciło sens > przeczenia, czy tez nie stanowi takiego odrebnego morfemu? Otóż to! To jest dobre postawienie sprawy! Tego nie da
bimota napisał: > NAJPIER WARTO USTALIC CZYM ONE SA... ===============================> Właśnie z tego powodu Pan Bóg dał człowiekowi Język aby poniektóre drażliwe pojęcia eufemistycznie wyrazić. Z przykładów tu zrezygnuję, aby nie urazić uczuć religijnych
dnie i w nocy. Hej cisawy mój kónicek bandzie bandzie r-zoł, a tobie moja dziewcyno bandzie, bandzie zol. Nie jedź, nie jedź Jasinku, da nie jedź na wojynka, bo na wojnie życie znojne i niyspokojne. Cekoj na mnie, moja Kasiu, cekoj przy moście, pośla ci jo krasne piórko rybką na poccie; Łoj
the-great-inuk 08.05.17, 10:28 > Pamiętam, pamiętam. Bardzo mi miło kogoś z tamtych lat spotkać! >Chciałem swego czasu zgłębić jak ta głowica była sterowana, ale nie dałem rady. Ja przy jej b. uważnym rozbieraniu na zespoły próbowałem tego samego uparcie dociec. Efekt