2 116 wyników w czasie 148 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: co to znaczy SIC?

Mam "sic" w sygnaturce - to cytat z "Opisu obyczajów za panowania Aususta II" pióra xiędza Jędrzeja Kitowicza. -- Ten jednak wdzięk, nad skromność zakonną występujący, nie trwał długo; albowiem razu jednego nuncyjusz ujrzawszy z okna dwóch pijarów (...) zawołanym do siebie nożyczkami kutasy

A niechaj narodowie, czyli Hus nie UFO - dodatek (początek wątku)

Droga Arano, Twoje (i nie tylko) przedstawiane na forum badania i dociekania doczekały się spożytkowania w takim oto wpisie blogowym: http://blog.dobryslownik.pl/polacy-nie-gesi-o-co-naprawde-chodzi-w-tym-slynnym-zdaniu/ Polacy nie gęsi… O co naprawdę chodzi w tym słynnym zdaniu . Nie

Re: Od roku 2000 nie określamy współczesnych deka

Włosi przyjęli właśnie taką konwencję. U nich stulecie określa się na podstawie pierwszych cyfr, a nie tego, który to wiek. Dlatego np. "trecento" to nasz wiek XIV, a "cinquecento" - XVI. Co do określania dekad w danym stuleciu, to mam wrażenie, że najpierw musi ich kilka minąć i wtedy przy

Re: Mnie się nie podoba

, ale ja od tak dawna nie czytam polonistycznej lingwistyki, ze nie wiem, czy da sie opubikowac, powiedzmy, w BPTJ, Jezyku Polskim, Polonikach takie anatemy. Przyznam, ze nie spotkalem sie nigdy z lingwistyka preskryptywna w UK, ale akcpetuje to, co mowisz. Moze jezdze na inne konferencje i inne

Re: Mnie się nie podoba

oboje niewatpliwie byli autorami efektu koncowego w postaci calkiem popularnego imienia, moze Grazyna lokalnie i w mniejszym stopniu, ale Jessica swojego czasu swiecila spore sukcesy na arenie miedzynarodowej. Co do pochodzenia imienia, to zgadza sie, tak na prawde nikt tego nie wie co siadzialo w

Re: Co sadzicie o stylu jezykowym tej wypowiedzi?

to nie jest tekst na wysokim poziomie języka polskiego.... ja dałbym 2. Już jak się zaczyna: Przychodzi baba.... no cóż :P

Re: Co sadzicie o stylu jezykowym tej wypowiedzi?

ikelele napisał: > to nie jest tekst na wysokim poziomie języka polskiego.... ja dałbym 2. Już jak > się zaczyna: Przychodzi baba.... > no cóż :P Ale tez i nie o poziom chodzilo...

Re: Nie lubię...

. Widziałam kiedyś skan niemieckiego listu z XVII wieku z datą i końcówką fleksyjną przy niej. Tekst został przetłumaczony na polski już w epoce kropki po porządkowych. Co powinien zrobić tłumacz? Dać czy zachować pisownię oryginału?

Re: Po co ci ta spacja przed znakiem zapytania?

bimota napisał: > ALE MOWILEM JUZ, ZE KROPA JEST MALO ISTTNA... > > W TAKICH WYPADKACH PYT. DAJE 2 LINIJKI NIZEJ... :) Dałem jedną linijkę niżej i się zlało. Jak się da dwie linijki niżej to się nie zleje? Próbuję więc

Re: WKURWIONY

słowem na co dzień, daj mu znać.

Re: Nie ma zgody

stefan4 napisał: > Nie jak wielki jest rzeczownik, tylko jak wielki jest zbiór rzeczy okreś > lanych tym rzeczownikiem. Zbiór kogo? czego? -- po zbiór idzie z > awsze dop.l.mn., a liczebniki dwa, trzy, cztery i kończące > się na nie, są rzadkimi i nieważnymi wyjątkami

Re: Nie ma zgody

. pięcioma kurami Msc. pięciu kurach W. pięć kur - Czy nadal twierdzisz, że związek zgody pomiędzy rzeczownikiem a liczebnikiem nie ma nic wspólnego z odmianą pary liczebnik = rzeczownik. Że mogę sobie dowolnie przestawiać poszczególne człony pary i napisać np. dla celownika (komu/czemu) --> pięciu

Re: nie potomnym

także tego, co uznaje się za wulgaryzm. to co w staropolszczyźnie było słowem dosadnym lub frywolnym, używanym w towarzystwie dam, parę wieków później może być nieprzyzwoite, może wręcz stracić dawne znaczenie podstawowe - patrz kutas czy skęrcić pytę. -- Sięgnijmy na przykład - proszę nie

ciekawa teoria

szeląg dam od wychodu, nie zjem jeno jaje: drożej sram, niźli jadam; złe to obyczaje. *** ziemię pomierzył i głębokie morze, wie, jako wstają i zachodzą zorze; wiatrom rozumie, praktykuje komu, a sam nie widzi, że ma kurwę w domu. na ten przykład, no dziecię furmana napisało, zapewne w

Re: MOWA OJCZYSTA, - co to takiego?

Mowa ojczysta jest kategoria subiektywna. To jezyk, w ktorym dana osoba czuje sie najpewniej, najchetniej go uzywa. Nie musi byc to jezyk koniecznie nauczony w dziecinstwie, chociaz najczesciej tak jest. Z drugiej strony wiele osob dorasta w srodowisku wielojezycznym, ale najczesciej jezyk

MOWA OJCZYSTA, - co to takiego? (początek wątku)

Witam! W trakcie pewnej urodzinowej dyskusji o języku, krąg znajomych nie był w stanie wypracować jednolitej definicji słowa MOWA OJCZYSTA. Jedni uważali iż j. polski jest synonimem tego wyrazu, innych to śmieszyło, bo to tak jak by synonimem rzeczownika SAMOCHÓD była SYRENA. Gdy tylko dla

Pełna wersja