2 116 wyników w czasie 215 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Co na to Kopciuszek?

stefan4 napisał: > Nie tyle nie potrafią pisać, co odmawiają zastosowania się do teoretycznej reguły, która w wyniku absolutyzacji i sakralizacji zatraciła sens. Słusznie prawisz! Kopciuszek, choć na początku próbował się do niej zastosować, w końcu też odmówił, gdy przykazano mu

To nie jest rosyjski język, (początek wątku)

https://ky.wikipedia.org/wiki/Ортопедия mimo, że na pierwszy rzut oka tak wygląda... To jest kirgijski język. Dziwne, że większość byłych republik radzieckich adaptowała cyrylicę do swych potrzeb. A dlaczego nie kultywować swój własny język z własnym alfabetem? Chińczycy dali nam

autentycznie polski alfabet nieoparty na łacinie

swój własny język z własnym alfabetem? > Chińczycy dali nam przykład, że i bardzo skomplikowany alfabet nie stanowi prze > szkody w rozwoju naukowym, militarnym, gospodarczym i kilku dalszych. > Turcy adaptowali łaciński alfabet, ale ich osiągnięcia cywilizacyjne raczej nie

Re: sprawa całkiem nie sexy...

przyklejanym do różnych rzeczy: mizogin, mizantrop, itd. Jednak stawkę i tak przebił przyrostek -fob pochodzący wcale nie od wrogości tylko od strachu. A jak z łaciną? Mam wrażenie, że ani adversus ani hostilis nie nadają się na przed- ani przy-rostki. Może coś dałoby się zrobić z odiosus, ale on też

Re: Co robią talerze na stole?

nie da tego ująć.

Re: Co z tym?

powyzej strona zawiera opinie jezykoznawcow ktorzy twierdza iz te formy sa niepoprawne, ich uzycie swiadczy o braku wyksztalcenia i prowadzi do licznych nieporozumien wiadomo, jak damy czemus nazwe na -izm to juz nie bedziemy miec do czynienia z bledami jezykowymi tylko fenomenem lingwistycznym

Re: Co z tęgo rozkminą i rozkminianiem?

moim zdaniem: 1) rozkminic sie - to znaczy rozplakac, wzruszyc sie, lub 2) rozkminic komus twarz - tzn. zmasakrowac ale tez nie dam sobie glowy za to uciac -- Quiero que Zorro es el padre para mis ninos.

Czym się różni wróbelek?

dane znaczenie ma być przenośne. Przynajmniej jedno znaczenie każdego słowa musi być wiec dosłowne, by był sens mówienia o przenośni. To tak jakby powiedzieć, ze coś jest większe, to bez sensu jeśli się nie określi w stosunku do czego to coś ma być większe. A propos - czym się różni wróbelek? Tym

Re: przeniesione z czego?

zastanowić się, z czego została przeniesiona. Albo częściej podniesiona, patrz niżej. aiwom2: > Bo wiesz chyba dlaczego przenośnia nazywa się przenośnią? Chyba dlatego, że została skalkowana z greki. Najbliższe tłumaczenie na polski greckiego przedrostka meta- to prze-, więc nie dało się lepiej

Czym różni się macierz od ojczyzny? (początek wątku)

Powrót Śląska do macierzy. Czym jest ta macierz? Nie mogę znaleźć definicji. Czemu nie pisano o powrocie Śląska do ojczyzny, tylko akurat do macierzy? Może macierz to więzy krwi, a ojczyzna łączy kulturą i dobytkiem? W polskim języku nie ma ponoć słowa odpowiadającemu niemieckiemu Heimat

Re: Czym różni się macierz od ojczyzny?

kotulina: > Czym różni się macierz od ojczyzny? Macierz jest zawsze prostokątna; czasem nawet kwadratowa -- i wtedy można z niej policzyć wyznacznik. Natomiast ojczyzna... to ja nie wiem, co to takiego. kotulina: > Czemu nie pisano o powrocie Śląska do ojczyzny, tylko akurat do

A jaki jezyk jesli nie angielski?

horatio_valor napisał: > > Jakie korzyści ludzie odnoszą z różnorodności języków? > > Żadnych. Jestem takiego samego zdania. > Różnorodność języków jest interesująca dla wiedzy o człowieku, jego mózgu, różn > orodności postrzegania i konceptualizowania

Re: A jaki jezyk jesli nie angielski?

> A jaki inny jezyk chetniej widzialbys w tej roli? No, o tym to dyskutują interlingwiści od półtora wieku co najmniej. 1. Po pierwsze, nienarodowy. Żeby nie było tak, że jeden naród włada nim natywnie, a reszta musi się żmudnie uczyć - to rażąca nierównoprawność. Jakimś rozwiązaniem były

Re: Kuchennie, ale nie jedzeniowo

ziemniaczaną ( ja nawet lubię dać ciut wiecej mąki, sa bardziej gumowe), do tego jajco i ociupina gorącej wody, ot, tyle co w skorupce jajka. Są też zwolennicy kluch bezjajecznych, ale u mnie... 3. Wyrobić na jednolitą masę, kulać (jak się na Śląsku mówi) w rękach nie za duże kluchy (w gotowaniu

Pełna wersja