umarła, to dla dobrej katolickiej rodziny jest OK zwłaszcza że ojciec się nie ożenił powtórnie? Moja córka przepada za tą książką, chociaż nie sądzę, żeby marzyła o mojej śmierci. Utożsamia się mocno z tą bohaterką, bo ma podobne przeżycia, lęki, radości. A przy okazji widzi "o, tak też może wyglądać
steffa napisała: > Depresja może być także reakcją na śmierć bliskiej osoby (wszak taty znowu nie > ma). Może. Ale mi to wygląda na głębszy stan chorobowy. Właśnie myślałam o braku taty. Nie musi być tak, że matka w tej książce jest samotna. Ojcowie czasem pracują. O ile się nie
pory Talitha, córka hrabiego Królestwa Lata, dopóki niespodziewana śmierć ukochanej siostry nie zmusiła jej do wstąpienia do klasztoru. Ale Talitha jest wojowniczką i klasztorne życie, wraz z jego wszystkimi intrygami i zakazami, jest nie dla niej. Jej przeznaczeniem jest miecz, dlatego razem z wiernym
Był swego czasu wysyp u nas: Gęś i śmierć, Czerwony kapturek Dwóch sióstr, Findusy, Lotta... Trzeba było nieźle przeglądnąć. Najbardziej żałuje, że raz zostawiłam "Kto kogo zjada", "Straszna piątka" - nie pytaj czemu, bo nie wiem. Teraz jest posucha. -- http
Ostatnio trochę rozczarowani byliśmy nowym Pitu i Kudłatą (pierwsza część zdecydowanie lepsza, tutaj tak ciężko jest się miejscami pośmiać) oraz Tsatsiki i miłość (książka dobra, ale nie spodziewaliśmy się tak rozwiniętego tematu śmierci, i ogólnie akurat w tej części dziecko mi mało się odnalazło
http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-308-Dziewczyna_i_duchy Tytuł: Dziewczyna i duchy Autor: Tamsyn Murray https://www.akapit-press.com.pl/images/6a27066b85f5428519a6c8ffb154e153_enlarge.jpg Kto mówi, że śmierć to koniec wszystkiego? Czy duch Lucy potrafi zaklimatyzować się w nowej
Co racja, to racja. Jak sobie przypomnę te przyjaźnie na śmierć i życie trwające tydzień ;-)
długo, aż zatraciły sens i kształt. I oto - hurra! - mamy grubą jak cegła, rzetelną i drobiazgową biografię, sporządzoną w oparciu o ogromne archiwum domowe, jakim po śmierci pisarki opiekowała się Tuulikki Pietilä - życiowa partnerka Tove (nota bene - pierwowór muminkowej Too-tiki). Ten papierowy skarb
Wieczny odpoczynek racz jej dać, Panie. W innym wątku rozmawiamy o książkach o śmierci, a tu...
fantastyczne przygody, nie straszna Ci grota okrutnej Katli, z której nikt jeszcze nie wrócił i jesteś gotowy stanąć do walki na śmierć i życie ze złym Tangilem – szykuj się do drogi. „Są rzeczy, które się musi zrobić, bo inaczej nie jest się człowiekiem, tylko nędznym śmieciem.” – jak
, ale nigdy niczego mu nie brakowało. Miał nos, uszy, nogi, ręce. Miał nawet włosy, choć mniej niż tata, Sebastian czy Bartek. A teraz włosów nie miał. Kiedy kiedyś jest opowieścią, która w prosty i bardzo przystępny sposób oswaja młodego czytelnika z tematem śmierci i odchodzenia. Bez wątpienia
rozwiązać. Oczywiście daleko książce do "Igrzysk śmierci", ale czytałam gorsze rzeczy. Kupiłam też "Prochy" i "Po tamtej stronie ciebie i mnie", ale tej ostatnie nie czytałam i chyba nie przeczytam, bo nie dla mnie klimaty z pękniętym sercem z miłości, niestety. "Prochy" zabrałam do domu i czekają aż
Hmmm, wrzucam właśnie do nowości książki z wydawnictwa Amber. I zastanawiam się czy ktoś na nie czeka. W opisach same entuzjastyczne opinie - te książki to następcy Pottera, Zmierzchu, Igrzysk śmierci. Chaberku - masz je w swojej bibliotece? Mają wzięcie?