946 wyników w czasie 112 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: o Mikołaju dla dwulatka

Mojej 2,5 latce ten tekst o Mikołaju sie podobał. Tylko przez kilka dni musialam jej tłumaczyć dlaczego ten biedny tata musiał mieć pieniądze żeby córki miały mężów.. Musiałam też ominąć fragment o śmierci Mikołaja, bo pytań byłoby ydużo więcej. A postać Mikołaja skutecznie przybliżyłam

Wallace & Gromit

do kupienia za 8.99zł z Gazetą Wyborczą Wściekłe gacie 20.01 Golenie owiec 21.01 Podróż na księżyc 27.01 Kwestia tycia i śmierci 28.01 Właśnie oglądam ten pakiet (kupiony o pechu 2dni temu za 56zł) i stwierdzam ,że Nick Park jest geniuszem!

takie tam o filmach

zasugerowaną śmierć opiekunki oraz kilka brutalnych scen przemocy. Szczególnie mroczny jest początek, no i pod koniec. Ja też lubię ten film, ale przy najlepszych chęciach nadał się, kiedy dziecię dobiegło 9 lat. Dinozaury dokumentalne z BBC mają w pierwszym odcinku wstawkę z suszą i zjadaniem własnego

Re: Pytanie o trzy tytuły...

Seria... mojego syna bardzo wystraszyła. Czytał chyba mając 9 lat (nie pamiętam dokładnie). W każdym razie nie mógł wtedy spać, płakał... Mówił, że nie powinno się pisać takich książek dla dzieci. Chyba trafił na tom, gdzie było o śmierci rodziców i jakoś to się nałożyło na jego "strachy".

Re: Filmy przyrodnicze Davida Attenborougha

Przez Was zbiera mi się na wspominki. Te czasy, gdy moi synowie oglądali "Opowieści mamy Mirabelle". To jest świetne dla 4latków! DA- nie wiem, zależy od dziecka. Mój starszy syn jako trzylatek znał na pamięć "Wędrówki z dinozaurami" BBC. Wcale nie przejmował się scenami śmierci, nie bardzo je

Re: Filmy przyrodnicze Davida Attenborougha

Myślałaś może o "Marszu pingwinów"? Jest parę trudnych kwestii (utrata jaja, dziecka, śmierć matki), ale może za rok, dwa? Na all trzeba zapolować, sama kupiłam w jakiejś "taniej płycie" ze dwa-trzy lata temu. Trochę z innej bajki - filmy Jean Jacques'a Annaud, Niedźwiadek czy Dwaj bracia

Niebo

https://www.badet.pl/photo/product_big/3/e/e/1_3ee468ae9381.jpg Bruno Gibert Jak jest w niebie? Jak możemy opisać miejsce, do którego podobno idziemy po śmierci? Autor książki Bruno Gibert czyni to niezwykle prosto, bez wielkich słów, zabawnie i zaskakująco używa czytelnych znaków

Re: Kira-Kira

Doskonała książka, która przybliża nieco "myślenie wschodnich kultur" (choć rzecz dzieje się w Stanach), a poza tym IMO nareszcie coś bez patosu i ckliwych ozdobników opisujące chorobę i śmierć dziecka. Do tego klimaty Południa Ameryki lat pięćdziesiątych... Miałam o niej akurat napisać

Re: Nadal się z Tobą nie zgadzam, Verdano, a nawe

Jak mowilam - ja nie czytałam książki. Ale przekazanie mojemu dziiecku, ze w obliczu śmierci mogę go okłamać - jest dla mnie do tego stopnia nie do przyjęcia, ze tej książki mu nie polecę. Z reki mu nie wyrwę - ale na pewno nie kupię. Jest dużo innych wartosciowych książek. -- Mops w

Re: a co dla dorosłych?

Mam kłopot z tą książką. Czytałam, podobała mi się do pewnego momentu bardzo, od 2/3 przynudza. Klimat boski, miejsce (bagna Florydy) opisane tak, że zastanawiasz się, gdzie i kiedy właściwie dzieje się akcja. Pewne partie książki świetne (degeneracja rodziny po śmierci matki opisana genialnie

Re: a co dla dorosłych?

(degeneracja rodziny po śmierci matki opisana genialnie), inne słabiutkie... W takim razie spróbuję poczekać na egzemplarz biblioteczny.

Czekam na książki. Czy ktoś coś wie? (początek wątku)

Czekam na parę kontynuacji. Czy ktoś wie, kiedy i czy w ogóle można się ich spodziewać? - "Morze Trolli" Nancy Farmer - Ewa Grętkiewicz - na końcu "Zakręconej na maksa" jest sygnał, że będzie ciąg dalszy - moja siostrzenica czeka - wiem, że już jest "Atramentowa śmierć" Cornelii Funke

Re: "Atramentowe serce" C. Funke - co dalej?

Trzeci tom został napisany przez autorkę prawie dwa lata temu. Wiem, że potem miała wątpliwości co do jego tytułu, ale nie pamiętam, na czym stanęło (m.in. Atramentowa śmierć była jedną z możliwości). W tym roku planowana jest premiera filmu wg pierwszej części, ma ciekawą obsadę

Re: Z Joanną w tle

Bardzo ładna opowieść. Mój syn sam ją sobie wykopał ze sterty książek, obejrzał i wiedział, że będzie o śmierci. I kazał sobie przeczytać. Ta książka jak najbardziej była dla niego, bo wczoraj pochowaliśmy babcię-prababcię. Ja się wzruszyłam i przyznam, że głos mi zadrżał w kilku momentach

Re: Z Joanną w tle

I ja przeczytałam. Zaszokowało mnie to, na co może również zwróciliście uwagę, a mianowicie lokalizacja domu starców, tuż obok kapliczki i ustawionych obok samochodów pogrzebowych... Ale w końcu śmierć jest elementem życia, tłumaczę sobie. Zachwyca w tej książce takie zwyczajne, pozbawione

Pełna wersja