amatorów i profesjonalistów to nie dotyczy? Z biegiem czasu nauczymy się szanować mądrość Nowego-Polskiego-Rządu w sprawie polityki migracyjnej. Pani Premier powiedziała Papieżowi z Argentyny wprost: "Wpierw bezpieczeństwo" I nie bała się, że ją Papież z Argentyny wykluczy z KK! Takich Żon
https://www.youtube.com/watch?v=MEMUsC8ppU0 Była Eva Peron - Małżonką Stanu, albo Żoną Stanu, albo Mężem Stanu ? Gdzie, jeśli nie na Forum Lingwistycznym miałbym szukać pomocy? Lingwistycznych purytanów/ortodoksów serdecznie proszę o przebaczenie... -- Tato! Mamo! A dlaczego my
Inuku, https://forum.gazeta.pl/forumSearch.do?&author=&forumId=10102&query=%C5%BCona+stanu&title= Twó problem z żonami stanu został rozwiązany! https://polona.pl/item/cyrulik-warszawski-goli-w-kazda-niedziele-r9-nr-22-1934-nr-418,Nzk4MTQ0Ng/6/#info:metadata Skocz do roku 1934.
Nie zauważyłeś, Inuku, że "Cyrulik..." już 1934 roku rozwiązał Twój problem z żonami stanu, bo kreśląc wizję przyszłości zaproponował wyrażenie niewiasty stanu. - kolumna druga z prawej, po środku. Podoba Ci się?
Odrobina klasyki? :) J.Tuwim - Sprzeczka z żoną Lojalnie mówię do żony: "Małżonko, jestem wstawiony". Odrzekła z pogardą: "Błazen! Uważam, że jesteś pod gazem". Mówię: "Przesady nie lubię. Przysięgam ci, że mam w czubie". Powiada: "Kłamiesz, kochany. Twierdzę, że jesteś
efedra napisała: > Wszystkie te poprawne politycznie określenia rażą normalne ucho. Szczególnie pr > oponowana przez Ciebie konhabitantka. Straszne! > Jeżeli nie mąż i żona, co wprowadza w błąd pod względem stanu cywilnego, Może uzywanie okreslen "maz" i "zona" na stan cywilny
Wszystkie te poprawne politycznie określenia rażą normalne ucho. Szczególnie proponowana przez Ciebie konhabitantka. Straszne! Jeżeli nie mąż i żona, co wprowadza w błąd pod względem stanu cywilnego, to może starzy i poczciwi - kochanek i kochanka?
być mężem stanu ;) A jeśli nie, to kim stanu może kobieta być? Pierwotne znaczenie słowa mąż to pewnie mężczyzna, a słowa żona to kobieta...
Nie do końca to miałem na myśli, ale to też można do takich konstrukcji zakwalifikowa, ile zinterpretuje się to w ten (trochę kontrowersyjny) sposób: jest pewien polityk, który nie ma żony, ale jest mężem - mężem stanu. Analogicznie można żonatego nazwać kawalerem - orderu
Naczytali się moi przyjaciele książek przybliżających czasy naszych przodków, zachwycili się staropolskim imieniem Spytko i postanowili tak właśnie ochrzcić swojego potomnego. Kiedy dumny tata poszedł zarejestrować zstępnego do Urzędu Stanu Cywilnego, dowiedział się od urzędasa, że "Spytko" to
> dopytałbym się, czy takie żonieństwo to wersja kobiecości, czy partnerstwa. Stan bycia żoną. Taki neologizm na potrzeby wątku, na takiej zasadzie jak macierzyństwo to bycie matką, a kapłaństwo to bycie kapłanem. Myślałam, że będzie czytelny :) -- Jeśli uważasz, że twoja szklanka jest w
byłoby świetnym słowem, tylko zawsze musi się znaleźć jakiś zakamieniały konserwatysta, który warknie "sędzina to żona sędziego". Ludzie, mamy XXI wiek, zawód/funkcja męża już nie stanowi o pozycji kobiety, bo sama ją sobie może wypracować. Królowa zatem, jako słowo zakorzenione w języku, spokojnie się
W Polsce kobieta na razie nie może się ożenić, tak samo jak mężczyzna nie może wyjść za mąż. Ale w wielu już krajach - w tym w niektórych stanach USA - jest to już możliwe i coraz więcej pań się żeni. A co się potem dzieje - to już sprawa prywatna tych żon i chyba nie nam to wiedzieć.
. Może nie zlikwiduję wieloznaczności, ale przynajmniej spróbuję: W pierwszym znaczeniu: ,,Żona mu zabrała kartę płatniczą, ktoś mu ukradł gotówkę, pociąg mu uciekł -- i dlatego nie ma za co kupić jedzenia''. W drugim znaczeniu: ,,Żona mu zabrała kartę płatniczą; ktoś mu ukradł gotówkę