>skoro nie ufaja klientom (nie wiem > moze odjedzie z pelnym bakiem, to tankuja i zapamietuja numery Boże! W życiu nie przyszłoby mi to do głowy! A wydawało mi się, że jestem raczej nieufny i podejrzliwy. Ale ty to masz prawdziwą manię prześladowczą, połączoną z zaniżonym poczuciem w
Masz rację. Ludzie są skąpi i nie wiedzą, jaka przyjemność daje "mieć gest". Nie chodzi nawet o tą złotówkę (wiadomo, że nikogo nie zbawi). Chodzi o durną mentalność dorobkiewicza. Mówi się, że Szkoci są skąpi. To nieprawda- wie o tym każdy, kto pracował w Szkocji (płacą lepiej niż Anglicy). N
Jak tam trafisz, to możesz mówić, że jesteś stąd ;) -- God = Gold, Oil, Drugs
> A co do selekcjonera to u nas tez sa ale od tego czy mozesz wejsc czy nie tzn > czy jestes odpoweidno ubrany a cena jest raczej stala, Czyli ochroniarz-wykidajło od pilnowania porządku, który ma za zadanie nie wpuszczać potencjalnych sprawców burd (np. dresiarzy). Selekcjoner to bard
Zamknąć Krakowskie Przedmieście. A gdzie puścić samochody? Zakorkować równoległe wąskie uliczki, to oczywiste. Genialny pomysł! Zrobić deptak dla drecholi i pijaczków- oni z wdzięczności wybiorą Kazia na prezia miasta. Jestem jak najbardziej za eleganckimi miejscami do spacerowania w Warszawie
Zwłaszcza ci, co podpisali parę lat temu, że nigdy nie zjadą pod ziemię (warunek otrzymania odprawy). Większość z nich odprawę przehulała i nadal są dziadami, a ze potrafią tylko kopać, to muszą jeździć kopać do Czech i innych krajów. Nie mówi się o tym, ale to powszechne zjawisko na Śląsku.
Z każdych 100 złotych wydanych na tankowanie 40 idzie do baku, a 60 dla kaczek na ich durne beciki i inne wynalazki. Podatki z paliw to 1/4 wszystkich wpływów budżetowych. A teraz weźcie kalkulatorki i policzcie ileset złotych miesięcznie sypiecie potworom i spółce za wasze wożonko :) -- Go
Ludzi wozić wolno z prędkością 6 m/s maksymalnie. -- God = Gold, Oil, Drugs
>budynki z płyt budowane są szybciej, w dodatku są tańsze niż bloki z cegły Budowane są szybciej- zgoda. Tańsze absolutnie NIE SĄ! -- God = Gold, Oil, Drugs
> Urodziłem się w DUŻO WIĘKSZYM > mieście niż Warszawa, Tzn. Aglomeracja katowicka? Proponuję powrót do kopalni. -- God = Gold, Oil, Drugs
Teraz dopiero przekonamy się, jak "nieudolni, niewydolni" będą ścigać bezdomnego, który ma ich w dupie. Jeśli go nie złapią (a jestem przekonany, że nie złapią) to bedzie to tylko młyn na wodę bandziorów, którzy dopiero poczują się bezkarni ("skoro jakiegoś żula nie mogą znaleźć, to nas, gangs
Pierdolone państwo! Jebana mafia chroniąca swoich. Ale taka jest mentalność polaczków- chronić kumpli/rodzinę choćby się najgorszych sku...syństw dopuścili. Plemienna dzicz! Mam nadzieję, że ten naród szybko wymrze. -- God = Gold, Oil, Drugs
Większość nie dożyje. Statystyka jest brutalna. -- God = Gold, Oil, Drugs
Żaden profesor uniwersytecki nie jest bezrobotny. Nawet teraz, a co dopiero za komuny, która akurat o swoich wykształciuchów (w pierwszym pokoleniu) dbała. -- God = Gold, Oil, Drugs
Zawsze jest jakaś robota do zrobienia, więc "bezrobocie" to tak naprawdę problem sztuczny, co Czesi udowodnili. Problemem nie jest brak roboty, tylko ewentualnie brak chętnych do zapłacenia za nią. -- God = Gold, Oil, Drugs
A pamiętasz, co ty umiałeś jako 13- latek? Ja pamiętam. Umiałem przygotować praktycznie wszystko, co jadłem, łącznie z domowym makaronem. Pomalować mieszkanie, robić prace elektryczne daleko poważniejsze niż wymiana żarówki. Rozpalić ognisko (znacznie wcześniej), posługiwać się wiertarką udarową, po
Jajecznica z mlekiem i do tego z mikrofali?! Rzyg! -- God = Gold, Oil, Drugs