triss_merigold6 napisała: > Trzeba było nie posyłać do szkoły sześciolatka. Ale ja nie narzekam! Zwracam tylko uwagę, że nie tylko dzieci z rocznika 2009 będa kończyły szkołę w wieku 14 lat. Akurat obie moje córki wyszły na tym stosunkowo lepiej, niż gdyby poszły jako 7-latki. Uczyły
Argument podał już wyżej. Posłaliśmy dzieci do szkoły jako 6 latki bo w następnym roku miały iść obowiązkowo wszystkie 6 latki i 7 latki i chcieliśmy uniknąć podwójnego rocznika. Jak dzieci były już w szkole w wrześniu. To zmieniono przepisy i obowiązek pójścia wszystkich 6 latków rozłożono na
Umiejętność czytania, czy liczenia to są drugorzędne kryteria decydujące o posłaniu dziecka do szkoły. Płynne czytanie, czy liczenie w zakresie 20 to nie są wyjątkowe umiejętności u 6 latki. Dziecko ma być przede wszystkim przygotowane emocjonalnie do pójścia do szkoły. Ważna jest też sprawność
niektóre 6 latki są posyłane do szkoły ) >
Widzę sprzeczności w twoich wypowiedziach. Najpierw piszesz, że: "byłam przeciwna 5-latkom w polskiej szkole... " To przecież twoje ulubione PO dzieci wysyłało w wieku 6lat do szkoły a jeszcze trochę a byłyby to 5latki. I dalej "a w dodatku prezydentem Warszawy nie jest ktoś z PiS więc trzeba
się może od biedy jakoś tam sprawdzać w odniesieniu do matematyki, chemii czy geografii. Ale tu mówimy o jakimś kuriozalnym postempackim wymyśle: "edukacji seksualnej". To nie jest obszar wiedzy, który można zamykać w jakichś ramach programowych i traktować jak kolejny przedmiot w szkole. To są
Akurat mam 9-latkę w IV klasie. Podkreślam: 9-latkę, bo przecież mamy roczniki które poszły do szkoły jako 6-latki. Historia to jest absolutna masakra. Pierwszy raz w historii edukacji Młoda się rozpłakała i powiedziała, że nic nie rozumie i pomagałam ogarnąć tematy do sprawdzianu. Trzy rozdziały
suche fakt, bez jakiejkolwiek próby analizy przyczyn czy skutków, geografia: bzdury w stylu "polska 10 potęga świata". Matematyka - rzędy słupków i identycznych przykładów. Gdy zobaczyłam podręczniki szkoły podstawowej moich dzieci, to im pozazdrościłam. Tego jak pomysłowe mogą być zadania na liczbach
. Wg dokumentu dla dzieci w wieku 0-4 lat zaplanowano naukę masturbacji a dla 6-latków naukę o środkach antykoncepcyjnych. 9-latki dzieci mają być uczone jak praktycznie stosować prezerwatywy. Karta zobowiązuje też przedsiębiorców, aby w swoich miejscach pracy promowali mniejszości seksualne. To tylko
6latki. Moja mama była nauczycielka polskiego w SP, więc dokładnie wiem, ile pracowała w domu. I nie mów mi, że nauczycielka w przedszkolu pracuje tyle samo, czy nauczyciel WF, techniki czy nawet przyrody. >Nie ma jak tego zrobic w pracy. I to trzeba zmienić. Taka ocena 2 razy w
Taka sytuacja: klasa w sp, jedna z 2 równoległych. Pierwsza dla dzieci, które poszły do 1 klasy jako 6-latki, druga dla reszty. W tej drugiej klasie jest agresor. Rodzicom dzieci w tej klasie nigdy wprost o trudnym przypadku nie powiedziano. Dzieci zamiast lekcji mają co 2 tygodnie pogadanki z