Mój mąż (lat 31) widocznie już czuje potrzebę odmładzania się ;-) bo ostatnio sięga po książki z półki naszej niespełna 9-latki (wyrywają sobie!) Pochłonął ostatnio z fascynacją Ulissesa Moore'a, Artemisa Fowla oraz Feliksa, Neta i Nikę. Chcę mu kupić coś specjalnego, poza zasięgiem Julki
Zastanawiam się czy ten zestaw z allegro www.allegro.pl/item471278445_charlie_i_lola_6_ksiazeczek_my_little_library.html nadałby się na pierwszą prostą angielską lekturę dla 9
Kiedy sama miałam 9 lat i brałam udział w takich eliminacjach moja mama poradziła mi "Dlaczego ogórek nie śpiewa?" Gałczyńskiego. Wiele możliwości interpretacyjnych i setna zabawa dla wszystkich zainteresowanych. Dodam, że eliminacje wygrałam, choć komisja była zdziwiona, że Gałczyński
Złapałas mnie w ostatniej chwili, zaraz wychodzimy:) Tyle, że ten, no, podmiot liryczny jest rodzaju męskiego:( Ale może będzie Wam pasował, wiersz ma dobrą długość, moim zdaniem odpowiednią. Ech, za moich czasów były (przynajmniej w naszym województwie), były tylko konkursy poezji patriot
Ja już także pomyślałam, dla mojej 5-latki zamówiłam wszystkie książki + książeczkę z naklejkami Charlie i Lola (spakowane w plecaczek z Lolą). Ponadto nabyłam tanio w NK "Kiedy Św. Mikołaj spadł z nieba". Na wyprzedaży w Tesco dorwałam dla rocznego malucha (ciut za wcześnie, ale nie mogłam
Macałam w księgarni, wydawało się całkiem do rzeczy, ale czasu miałam mało, żeby się wgłębić. Dla 9-latki się nada? -- Dzieciaki ze szkół muzycznych
Pieczątka- tak, ale tylko dla wytrawnego i zręcznego książkofana. Bałabym się pobrudzonych od tuszu kartek. I w sumie mam wątpliwości, czy chciałabym tak "znakować" swoje książki. To trochę jakby je... niszczyć. Sama mam obsesję na punkcie dbania o książki, może stąd to. -- A teatr jest po
Strasznie mi się podoba pomysł z pieczątką. Może do niej jakiś piękny notes, do którego można by książki wpisać? Taki mały katalog? -- "Mamo, wygodne to łóżko, wszyscy się mieścimy, ale co będzie jak ktoś Kacperka...spłaszczy?"
Z półki mojej prawie 9 latki : - Kroniki Spiderwick (6 tomików i będą następne) - Lola (chyba już 6 części) - Milla Grom (3 tomy) - India Kidd (3 tomy) - Wandy (3 tomy) - Ulysses Moore (6 tomów - dla mnie takie sobie ale dzieciom się podoba) - Fredi (3 tomy) - Miśkomania - Mikołajki To
Pierwszy przeszedł mi do głowy zaproponowany tu Mikołajek,choć cała zaproponowana lista wygląda bardzo fajnie. Jeśli dzieci nie będą uczestniczyć w wszystkich zajęciach to dobra jest książka, którą można w dowolnym miejscu otworzyć i czytać, a zawsze będzie interesująca.
Dodam do tej listy "Miki Mola..." R.Antoniusa (wyszła druga cześć akurat), "Pompona w rodzinie Fisiów" J.Olech, "Nie ma nudnych dni" R.Piątkowskiej, "Lisię" E.Nowak, "Kinga i co z niej wyrośnie" M.Kapelusz. I już masz plan czytelniczy do wakacji wypełniony ;-) W przypadku większej grupy dziec
Próbowałam podsunąc tę książeczke mojej niegdys 10-letniej córze, nie chciała czyta, powiedziała, że nudna:( Wydaje mi się, że raczej dla 7-9 latki, a całkiem prywatnie, wg mnie zbyt trąci myszką i rzeczywiście jest nudna (przeczytałam z ciekawości niedawno, zachecona zachwytami na tym forum
Zaczynają samodzielnie czytać 8-9 latki, jest czytany i 5 latkom (wiem z przedszkola. W tej chwili wyrywam go mojej 6-latce, która ledwo nauczyła się czytać, a koniecznie chce wiedzieć wszystko o "Potterku". To oczywisty wpływ dzieci z zerówki i szumu wokół nowego filmu i ostatniego tomu