kotulina napisała: > Może słowo pieniądz i dalej penny, Pfenig pochodzą od słowa Fenicja? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, ale przypomniało mi ono inny Twój dylemat, tyle że dotyczący https://forum.gazeta.pl/forum/w,10102,166693779,166693779,Czy
https://www.kongresobywatelski.pl/idee-dla-polski-kategoria/trzecia-era-czlowieczenstwa-czy-czeka-nas-koniec-pisma/ Każdego dnia, powtarzanymi wyborami, miliardy ludzi stopniowo „wyzwalają się” z pisma. Nie piszą listów – dzwonią. Nie czytają powieści – oglądają seriale. Nie opisują – fotografują
czyta, panno…?” „Och, tylko powieść!” – odpowiada młoda dama, odkładając książkę z udaną obojętnością czy rumieńcem wstydu. „To tylko Cecylia, Kamilla, czy Belinda” – krótko mówiąc – tylko utwór, który świadczy o talencie, utwór, w którym dogłębna znajomość natury ludzkiej i celne obrazy jej różnorakich
stefan4 napisał: > > Czy jesteś pewna, że tu akurat patientia paniarum posłankarum abusa est? No może nie obecnych posłanek, ale moja na pewno. Naprawdę mam dosyć stosowania łamańców językowych wbrew dookolnym obserwacjom świata. I to od dzieciństwa. Do czego by to porównać? O, już
gggg4444 napisał: > tekst z roku 1893: kaplica jest otwarta raz do roku, "na groby". Czyli kiedy? Ciekawe pytanie, bo trzeba rozstrzygnąć, czy w zdaniu chodzi o listopadową tradycję odwiedzania grobów bliskich zmarłych, czy o wielce ongiś popularne wielkanocne zwiedzanie grobów
mniej, czyli podobnie jak po > między cyframi arabskimi a rzymskimi (o tym już rozmawialiśmy!). Nie widzę podobieństwa. Co rozumiesz przez cyfry rzymskie? Czy tylko znaki I, V, X, L, C, D, M? Różnica między zapisem liczb cyframi arabskimi a rzymskimi jest znaaacznie większa niż różnica między
Co to znaczy, że samochód jest ,, https://www.audi.pl/pl/web/pl/wyszukiwarka-samochodow-nowych/wyniki.html z korzyścią do 20 000 zł'' skoro jego cena wynosi ok. 99 950 zł? Czy ,,korzyść'' to upust cenowy? Więc trzeba zapłacić tylko 79 950 zł? Czy może jakiś
Miłosza, już nadszedł kres naszego świata i sami stajemy się (jak Mr Jones Lema) swoistymi robotami, zbiorem różnych protez? Pytanie zbyt futurystyczne? Nie wydaje mi się. Większość z nas stała się już przecież takimi robotami. Czy obecność protez dyskryminuje?
, gdy zaczyna go odmieniać. Jest zatem wyznacznikiem polskości. Przynajmniej do tej pory. Czy tak będzie dalej? - zadaję sobie pytanie. A pytam m.in. dlatego, że przeczytałam kilka lat temu o pewnym badaniu. Otóż http://jezykmniezachwyca.blogspot.com/2011/06/ekologia
się to z niektórymi pytaniami Kotuliny? https://forum.gazeta.pl/forum/w,10102,95983879,95983879,Od_tedy_Pytania_sa_na_K_odpowiedzi_na_T.html Np. tu czy https://forum.gazeta.pl/forum/w,10102,101756334,101756334,uciekinier_pielegnacja_poczestunek.html tu.
the-great-inuk napisała: > Więc pytam się uprzejmie, czy powyższe jest problemem językowym, czy raczej pol > itycznym? ==============================> https://gs24.pl/skandal-seksualny-i-dymisje-w-akademii-szwedzkiej-przyznajacej-literacka-nagrode-nobla/ar/13093683 Nu i
gafy językowej i siedzieć zarumieniony tygodniami pod stołem. Więc pytam się uprzejmie, czy powyższe jest problemem językowym, czy raczej politycznym? BTW Polska WIKI, jak zwykle, jest bardzo skromna
po lekturze tak krótkiego artykulika. Większość jej książek trza było podać procesowi denazyfikacji. Pytanie do lingwistów: Można z pisania naukowych książek o PP wyżyć jako, tako? Kto kupuje i czyta takie książki? Orientuje się kto? Za udzielanie wywiadów dostaje się przynajmniej jakieś