To z Kaczyńskim naciągane. To nie jest kwestia tonalności, tylko raczej akcentu zdaniowego. JarOsławkaczyński bym powiedział tylko wtedy, kiedy bym go zestawiał z Lechem. A gdyby był z Kaczynia, to byłby normalny Jarosław kaczyński albo kaczyński Jarosław. Tak jak Jan Łaski z Łaska czy Zawisza
ale współczesnym sobie. tak, jest tego sporo, jednak nie wszystko o tym samym ciężarze gatunkowym, co obecnie. jeśli dzisiaj odczytujesz kochanowskiego posługując się współczesnymi znaczeniami, to gratuluję:) teoria przez ciebie zaprezentowana nie dość, że ma się nijak do zadanego pytania
Pewien rolnik zmartwiony nieopłacalnością uprawy tytoniu, pytany przez reporterkę o plany hodowli na kolejne lata stwierdził, że to pewnie "jeden z ostatnich lat" uprawy tytoniu. Oczywiście taka wypowiedź jest niepoprawna, ale czy stwierdzenie "jedno z ostatnich lat" wyraziłoby to, co chciał
kotulina napisała: > Pewien rolnik zmartwiony nieopłacalnością uprawy tytoniu, pytany przez reporter > kę o plany hodowli na kolejne lata stwierdził, że to pewnie "jeden z ostatnich > lat" uprawy tytoniu. > > Oczywiście taka wypowiedź jest niepoprawna, ale czy
Zaczelam studia z mysla o uwienczeniu ich praca magisterska z literaturoznawstwa. Wyjdzie inaczej:) A to przez to, ze przez pierwsze dwa lata systematycznie uczestniczylam w przymusowych konsultacjach z zakresu jezykoznawsta.Teraz jestem na etapie milosci absolutnej do jezyka
ma to najmniejszego sensu. jezeli natomiast na twojej uczeli uporczywie musisz odpowiadac na takie pytania to wyrazy wspolczucia. literatura jest fascynyjaca, ma mnostwo roznych aspektow i mozna sie nia zajmowac na rozne sposoby. jezeli na literature mowisz bleee to nie wiem czy 100% z ciebie
Pytanie nie dotyczy języka, ale może na takim forum są osoby, które znają trud procesu publikacji. Z poważaniem ucz. Kotulina
Pierwszą na pewno tak. Wydawcy pytają o portfolio. A u Radwańskiego nie radzę. -- http://kicior99.blox.pl/2010/10/Najwieksze-oszustwo-Anglii.html Angielskie robienie w konia http://razem.co.uk Garść porad z Wysp http://kicior99.blox.pl/2010/07/Z-wykrzyknikiem.html Z wykrzyknikiem!
,oto jest pytanie. Jeszcze rozumiem przekształcenie "v" w "w", ale "g" w "k", to juz chyba tylko przez pomyłkę. Żadne tłumaczenie o świadomym udomowieniu tego imienia nie może być przekonywujące. Istnieją i funkcjonują całkiem dobrze w j. polskim rzeczowniki z "g" na końcu, proszę bardzo: Mekong
nie wolno? Wiele jest wolno, mnie intryguje pytanie: DLACZEGO, "g" zamieniono na "k", nic więcej. Dlaczego "g" nie przeszkadza w słowie "pług", a w "Ludwig" miało by przeszkadzać. To jakiś fenomen! > francuski i angielski louis całkowicie problem g/c/k lekceważy. Nie że lekceważy, tylko
saba30 napisała: > W związku z częstymi przeziębieniami pytanko: Czy poprawna jest forma > "kaszlają" czy tylko kaszlą? Kaszlam czy kaszlę, on kaszle czy kaszla .... Witam! Twoje pytanie raczej podpada pod kategorię "Medycyna" niż "O języku". Wszystko zależy bowiem od przyczyny
To oczywiscie pytanie - killer, z gatunku "czy istnieja dyftongi w jez. polskim" czy "co bylo starsze - jajko czy kura?" Ostatnio pokusilem się o zliczenie obu wersji, korzystajac z: radia BBC, telewizji BBC i ITV, radia BCR i mowy kolegow i kolezanek (hrabstwo Somerset). I wiecie co? Forma
- może przez dialekt ma > zowiecki? I mnie się to z białoruskim kojarzy. Mam wrażenie, że do dziś zapis Łukaszenki nie jest ustalony; raz nazwisko prezydenta zapisywane jest jako Łukaszenko, raz jako Łukaszenka; ale czy polskie nazwiska zakończone na -o, a nawet na -ko zawsze/zwykle są
nie o Akihicie, jeśli jest dla ciebie dziwaczne posługiwanie się Gekką dlaczego nie Pekką. celowo jako kontrast wybrałem nazwiska, które nie kończą się na o a odmieniają się tak samo. Pytam, czy tylko nieuctwo uzasadnia nieodmienianie akurat nazwisk, które się kończą na o? Co jest w tym tak
stefan4 29.07.18, 18:58 > , dał ją poświęcić w kościele, wrócił do domu, starannie zakreślił krąg na podłodze, > włożył w środek schwytanego pająka, zaobserwował jego ucieczkę z > kręgu i opisał cały eksperyment uczonym językiem łacińskim. A mogę mieć niedyskretne pytanie
ucieczkę z kręgu i opisał cały eksperyment uczonym językiem łacińskim. A to ciekawe! Gdzie o tym czytałeś? Pytam, bo nie mogę znaleźć w sieci.