hej! zastanawia mnie, jak traktujecie wolontariat. czy czesto sie angazujecie do pracy zupelnie bezinteresownie? (oczywiscie pomijam przypadki gdy wredny pracodawca - jak moj - nie chce placic uczciwie albo w ogole nie placi ;o) ) a tak z drugiej strony.. czy wolontariat nie stal sie ostatnio
avild napisała: > Kapitanie Niamo! > > Nie rozumiem twojego oburzenia. Pytanie było sformułowane jasno i klarownie. A > to, że nie obejmowało wszystkich możliwości i odcieni szarości nie oznacza, że > ogranicza możliwość odpowiedzi tylko do dwóch wspomnianych
Powstaje pytanie, czy rzeczywiście łacina po polsku jest lepsza... -- Moje ulubione zdjęcie z urlopu
stefan4 napisał: > Gdyby potrafił(-a) zadać pytanie ciekawsze, to by je zadał(-a) zamiast tego. Należy więc założyć, że to już jest najciekawsze sformułowanie, na jakie go(ją) stać. Zatem mamy okazję, aby doświadczalnie sprawdzić, czy język się rozwija. Na wypracowanie o "Balladzie
ZALEZY CO CHCESZ ZAKOMUNIKOWAC :) ALE CIEKAWE... BO: "NIGDY SIE NIE LUBILI" OZNACZA, ZE ZAWSZE SIE NIE LUBILI "NIGDY SIE NIENAWIDZILI" JA ROZUMIEM, ZE... NIGDY NIE CZULI NIENAWISCI :) PYTANIE ODEMNIE: CO OZNACZA "NIGDY SIE NIELUBILI" ? (TU MAM JESZCZE PROBLEM Z PYTAJNIKIEM... PYTANIE
PRZECIEZ TO PROSTE JAK DRUT. PYTANO CZY DANE ART. SA ZGODNE Z INNYMI. NO I ZOSTALO WYMIENIONE CO Z CZYM JEST ZGODNE ALBO NIE. OCZYWISTE, ZE NIE BEDA CYTOWAC TYCH ARTYKULOW... ZAGADKOWA JEST JEDYNIE TA NIENIEZOGDNOSC.. :)
słyszę coś takiego, to nie potrafię przyłączyć się do głosó > w, broniących Trybunału. Jeśli on do mnie nie chce mówić po ludzku, to czy ja > mam obywatelski obowiązek go bronić? > > - Stefan Trybunał raczej mówił do tych, którzy zadali mu pytania. Nie mówił do ciebie. Nie
moment nie myślę przy tym o regułach. To oczywiście mój przypadek. Pytałam, czy u Was jest podobnie. @ Stefan. Wyczucie językowe dzięki regułom? Udało Ci się to kiedyś?
. Rzeczpospolitej Polskiej, znoszącego tytulaturę arystokratyczną; - On widział, co mu nakazano?... - zwrot do służby, w 3. osobie - by odpowiedziałała natychmiast, czy to i owo... - Czyś pan widział/ Czy pan widziałeś... - pytanie do nieznajomego, nienatarczywe. Odcieni, podtekstów tydzież ans co
Z dziewczyną jestem na "ty", z jej rodzicami na Pan/Pani. Gdy dziewczyna z matką wrócą ze spaceru zapytam: Czy spotkałyście wujka Staszka? Czy spotkały Panie wujka Staszka? Czy spotkała Pani i Ty wujka Staszka? Czy Pani i Panna spotkały wujka Staszka? Brzmi to coraz głupiej więc
Co to znaczy, że samochód jest ,, https://www.audi.pl/pl/web/pl/wyszukiwarka-samochodow-nowych/wyniki.html z korzyścią do 20 000 zł'' skoro jego cena wynosi ok. 99 950 zł? Czy ,,korzyść'' to upust cenowy? Więc trzeba zapłacić tylko 79 950 zł? Czy może jakiś
Pytania kieruję do studentów filologii polskiej. Czy jesteście zadowoleni z tego kierunku? Czy lista lektur do przeczytania znacznie przewyższa możliwości czasowe? W ogóle, czy jest ciężko,nudno, a może interesująco? Polecilibyście ten kierunek osobie, która lubi czytać, ale nie jest molem
dzowa: > takie pytanie? Nie wiem, czy takie. Skoro Ty pytasz, to powinnaś wiedzieć, o co pytasz. dzowa: > Czy ktoś mógłby podzielić się wiedzą? :) Jasne, a przynajmniej przedstawić własny pogląd, bo do tego służy forum dyskusyjne. Tylko powiedz, na jaki temat wiedza Cię
dzublaz: > Ktoś zadał tu pytanie na poważnie Ale uczynił to dziewięć lat temu! Proszę Cię, uważaj na daty. A jak już koniecznie musisz udzielić odpowiedzi na omszały zabytek, to traktuj go z należytą pieczołowitością, jako signum temporis sui, a nie jako obiekt do besztania i