yva-na napisała: > I co? rzucą się w kolejkę do adopcji chorych dzieci? Pewnie nie. I dobrze. Bo podjąć się tego powinni ludzie którzy wiedzą z czym to się je, a nie romantycy z zerowa wiedzą Nieliczni zdobywają Mount > Ewerest, bez wiary, samozaparcia i uporu nie udałoby się
I co? rzucą się w kolejkę do adopcji chorych dzieci? Nieliczni zdobywają Mount Ewerest, bez wiary, samozaparcia i uporu nie udałoby się to nikomu. Skoro już się na to zdecydowali, z całego serca życzę im, aby im się udało, na przekór malkontentom.
olena.s napisała: > Ale podstawy etyczne muszą się dostosować do realiów. Wide przeszczepy serca, t > ransfuzje krwi, zabiegi medyczne o których w ogóle nikomu się nie śniło 100 lat > temu, aprobata niezapisywania dziecka do żadnego wyznania (moją mamę np. musie > li, żeby
Ale podstawy etyczne muszą się dostosować do realiów. Wide przeszczepy serca, transfuzje krwi, zabiegi medyczne o których w ogóle nikomu się nie śniło 100 lat temu, aprobata niezapisywania dziecka do żadnego wyznania (moją mamę np. musieli, żeby mogła iść do jakiejkolwiek szkoły).
itp. Ja wierze ze oni moga sie kochac pschicznie. Wiec niech ten ich zwiazek "koko-dzambo" ma te same prawa co malzenstwo. Nie ma problemu. Ale natomiast nie zgadzam sie na adopcje przez nich dzieci. > Nie ma takich instynktów. > Gówno wiesz o przystosowaniach biologicznych. Może
ale skoro to nie po twojej mysli to przeciez wymyslono adopcje, rodzice adopcyjni raczej nie beda grzmiec na dziecko i przesladowac nauczycielek, tobie spadnie kamien z serca i wszyscy beda zadowoleni….
in.113 napisała: > Z rozsądku to sie chyba wybiera, gdy zegar tyka, albo rodzina nalega. Zazwyczaj > jednak wybiera sie sercem, gdy jest sie dość młodym i nie w głowie jeszcze pow > ażne sprawy. I nie jedno takie małżeństwo mimo tego, ze było wielkie łał na poc > zątku sie
Był też jakiś czas temu program o innej adopcji którą rodzice chcieli rozwiązać, mimo iż dziecko kochali i w wychowanie go włożyli mnóstwo serca. Tam też chodziło chyba o rodzeństwo i jedno z dzieci które absolutnie nie poddawało się żadnym próbom ratowania, a adopcyjna matka stwierdziła, że musi
Gdy dziecko jest już na świecie kobieta ma wybór - może oddać dziecko do adopcji i mieć je dosłownie z głowy. Nigdzie nie ma zakazu oddawania dzieci do adopcji. Natomiast w ciąży za nią nikt nie pochodzi na obecnym rozwoju medycyny, a szkoda, bo gdybym miała taką moc wyłapywałabym proliferów i siłą
"Lion" upolowany ;] Film idealnie skrojony pod Oscary : niecodzienna historia, budzący podziw i sympatię bohater, ważne przesłanie, chwytająca za serce muzyka, no i oparty na faktach. Saroo mieszkał w małej wiosce w Indiach, z bratem, siostrą i matką, z którą pracował znosząc kamienie
wychów dominujący w tamtym czasie w wielu domach. Nadal jednak potrzebowałam akceptacji i miłości. Tego brakuje mi do dziś. Mąż był alkoholikiem, uciekłam w małżeństwo, licząc na to czego potrzebowałam. Okazało się, że nie mogę mieć dzieci, więc deficyt rósł. Adopcja nie wchodziła w grę, mąż był
al-szamanka napisała: > a74-7 napisał: > > > No to Premier Morawiecki urosl w oczach porzadnych ludzi jeszcze bardziej > . > > Chwala mu i malzonce za adopcje. > > A mendy obsmiac i wyslac tam gdzie ich miejsce. > > Zawsze uważałam go
a74-7 napisał: > No to Premier Morawiecki urosl w oczach porzadnych ludzi jeszcze bardziej . > Chwala mu i malzonce za adopcje. > A mendy obsmiac i wyslac tam gdzie ich miejsce. Zawsze uważałam go za porządnego człowieka. Szacunek za wielkie serce. -- http://i46