ludzie wielkiego serca czyniąc usilne starania by dać im odrobinę ludzkiego ciepła, niby zwykła adopcja a ile często zachodu, aż dziw bierze że ludzie ludziom potrafią tyle zła czynić i to w XXI wieku
bo1511 napisała: > kota to Ty masz ale serca nie! kota większego od serca.... mam na zbyciu -- Europa...... dziwna to kraina
kota to Ty masz ale serca nie!
Czytam sobie wątki o aborcjach, nastoletnich ciążach, skrajnie trudnych wyborach i nie rozumiem, dlaczego adopcja to takie zło. Wiele osób stawia niemal znak równości pomiędzy adopcją i aborcją. Zawsze pojawia się myśl, że dziecko pójdzie do domu dziecka, będzie wykorzenione, skrzywione, porzucone
crises napisała: >A adopcyjna - cóż, to równie dobrze może być ktoś, kto adoptował wyłącznie po to, żeby zaspokoić jakieś własne potrzeby. Tak, potrzebę serca :-) W przypadku adopcji matka biologiczna to całkiem obca osoba a nie "własna"
Też mam ten problem. Kiedyś wyczytałam, że może zaczynać się od "Zwracamy się z prośbą o pomoc w przysposobieniu małego dziecka." A reszta? Właśnie tego nie wiem. Wiem, że ma wychodzić z serca. -- Pozdrawiam, Ada.
Może najwyższy czas zwolnić kadrę ? Poszukać ludzi chętnych, otwartych z dobrym sercem ? Zamiast opłacać nierobów bez serca ? -- zacietrzewiona.blogspot.com/
Myślę że urząd miasta powinien przeprowadzać b.czeste kontrole w sprawie minn gospodarowania pieniędzmi .Powinien starać się zatrudniać osoby kochające zwierzeta a nie szukające na siłę pracy z urzędu zatrudnienia.Jeśli będa pracowac ludzie z sercem,na pewno wydatki nie pójdą na marne
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=940&w=38739121 - z calego serca prosze wszystkich zainteresowanych o klikniecie w ten link. Uratujmy te kociaki, bo przeciez koty to nasze dobre łódzkie duchy
lounger napisała: > www.adopcje.org/article2-1.html > zastanawiam się nad takową i jestem ciekawa czy może ktoś z Was jest w tej > akcji? Niewielka kota a może pomóc więc czemu nie? Interesuje mnie tylko czy
Nie wiem czy chodzi Tobie o prawdziwą adopcję, czy o wspieranie edukacji i warunków życia dziecka. Te drugie - adopcje serca - prowadzą np tu: adopcjaserca.net/index.php/dzieci-pod-nasza-opieka/
Napisz,że zwracasz sie z prośbą o umożliwienie adopcji dziecka.Potem coś o twoim małżeństwie ,potem pisz co dyktuje ci serce.Napiszesz prawdę,że wasze życie bez dziecka jest puste,że kochacie się bardzo ,ale chcecie stworzyć prawdziwą rodzinę.Chcecie mieć dom w którym brzmi śmiech dziecka
Uważam,że pomysł Fundacji jest genialny.Widać na przykładzie psów nie do adopcji (wszytskie mają opiekunów/sponsorów),że jest wielu ludzi mających na sercu dobro zwierząt.Sama mam tam swojego podopiecznego i zachęcam innych. Pozdrowienia dla wszytskich miłośników psiarzy. Mama Foxi i opiekunka