Polecam wątek "Adopcje serca" : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22626&w=19232740 -- ♥Pomoc dla Małgosi♥ ▐►●◄▌
Nie ma znaczenia, czy ciąża jest z in vitro czy jest naturalna. Najwięcej poronień jest w 5-6tc, gdy pojawia się akcja bicia serca u płodu (i jak jest nieprawidłowa to ciąża obumiera). Drugi przełomowy moment to jak u ciebie 10tc, gdy serce bije najszybciej. I znowu, gdy coś jest nie tak to płód
No wiesz, dla mnie osobiście liczyło się czy miałam ciążę biochemiczne, o których bym nie wiedziała gdybym testu nie zrobiła, czy poronienia w 10 tyg jak widziałam bicie serca. Taka "drobna" różnica.
Chemia to jedno, a decyzja o adopcji trójki dzieci bez skonsultowania z narzeczoną czy też dziewczyną - to powinno jej mocno dac do myślenia. Jemu zresztą też co do ich relacji.
byla zabawna, chociaz ta kapelka to taki troche kwiatek do korzucha. Co do samej historyjki to ciezko sie wypowiadac skoro to adaptacja. Szczegolnie watek z adopcja tych dzieci jest mocno naciagniety ... no ale tak widac ma byc. Nie znam tresci oryginalu, ale trojka dzieci w domu Artura jakos tak
Wszystko co napisala gg24 jest takie trudne i nie znamy odpowiedzi -dlaczego tak sie dzieje? dlaczego?Mam tylko nadzieje ze Bog widzi w tym wszystkim jakis sens. Nie chce opowiadac o sobie ale wierze ze moje dziecko ktore nosze pod sercem jest wymodlone, codziennie sie modle o to by nic zlego
wywody. Nie jestem "uczona" w tej kwestii - tak mówi mi serce. Dobra dosyć... Jutro do pracy, a późno, Dobranoc, Magda
moja córcia....ech to delikatne dziecięce serce....
dzieciństwie indywidualnej miłości!!Kto ją daje............. nie ważne! Ma być dziecko kochane i wtedy kształtuje się na człowieka z uczuciami, z sercem .A kto jemu daje miłosć , czy to ważne.? Homoseksualizm , to też jest ludzkie uczucie.
Dziewczyny, wielkie dzięki! Jeżeli chodzi o lektury, czytałam "Wieżę z klocków" chyba z 10 razy. Za pierwszym razem ze łzami w oczach, później na spokojnie, ale zawsze z ciepłym uczuciem wokół serca. "Jeża" też czytałam. I "Dom na nowo malowany". Próbowałam podsunąć mężowi te książki, ale
bardzo Ci współczuję doskonale wiesz, że wybrałaś najlepsze wyjście dla swojego dziecka -- http://misja.doume.info/adopcja.php Adopcja serca - pomóż
> "chwała". i teraz ona tę chwałę do końca życia będzie nosić w sercu jako ogromn > y swoj dramat. Ale dziecko żyje i z tego co wiemy, na razie ma się dobrze. Lepiej by było, żeby umarło, a mama czułaby się lepiej? Bo może też przeżywałaby ogromny dramat. chwała" i świetnie zrobiła
Prosze o kontakt. Calym sercem chcemy zostac rodzicami i chcemy dac dom dziecku ktore go potrzebuje. Prosze o kontakt na gurami@onet.pl.
niechcianej ciąży nie powie "urodź i może zaakceptujesz a jak nie to daj do adopcji". To dość powszechne rady jakie daje się kobietom w niechcianej ciązy. Tak radzą kobiety kobietom wiesz? Masz większy kamień na sercu? Ja tak, ale od dawna, a nie dopiero po tym poście niestety. -- Gośka i Mateusz
a mi sie serce kraja jak to przeczytalam ty nie zasugujesz na nic wiesz na nic chodzaca istota bez duszy bez sumienia bez serca nic nie rozumien nie mam swoich dzieci ale jak to czytalm mam lzy w oczach ja mozna byc takim czlowiekiem przeszkadza ci mala w zyciu jedyna milosc jaka posiadasz