No dokładnie 😁 mój np (co prawda nie doberman). Jak mam smaczka w ręku to da wszystkie łapy, przybije piątkę, przeturla się tam i spowrotem, zatańczy kankana i zagniecie ciasto na pizzę. A jak smaczka nie mam i mówię "daj łapę" to odwraca głowę i rżnie głupa że to nie do niego :p
Powiem szczerze, że najbardziej zależało mi na haku. Bolały mnie już nadgarstki od ugniatania ciasta "gęstego" (pierogi, pizza itp). Ale przy okazji sprawdza się przy wszystkich innych wypiekach. A ubijanie białka, czy śmietany to poezja 🙂 -- http
Jak mój mąż spalił kolejnego Zelmera robiąc ciasto na pizzę to kupiłam Bosh'a Mum'a z największą mocą. Mąż już dawno przeniósł się do kategorii BYŁY MĄŻ a Mum jest i ma się dobrze. Nie warto tylko kupować wypasionej wersji z mnóstwem przystawek, ale ta podstawowa jest cudna - sam robi ciasta a już
sałatka z mango. W domu do herbaty na deser panettone z masłem jako zamiennik ciasta drożdżowego. Jutro zamówimy pizzę którą jemy z sałatką coleslaw. Do tego czerwone wino. Na deser wiśnie w gorzkiej czekoladzie i czekoladowy izolat proteinowy 😉
Jesteś do bólu przewidywalny. Lubiłam "pizze" mojej mamy i lubię pizze na cienkim cieście. Można? Można.
melisananosferatu napisał(a): > Ja lubie cienkie ciasto ze spieczonymi, chrupiacymi brzegami. Do tego sos pomid > orowy domowej roboty z duza iloscia czosnku, czarne oliwki, salami , ser, cebul > a i na to dobra oliwa. Ach...i kieliszek czerwonego wina. To wino to trochę jak
No upieczona burrata na pizzy to by była abominacja.:P Ja najbardziej na świecie kocham jednak roztopioną bufalę na rzymskim cieście z sosem ze świeżych pomidorów i bazylią. Czasem dodatkowo kapary biere.
Po wyrośnięciu ciasto dzielę na kulki i daje im jeszcze raz podrosnąć (10-15min) nic nie wałkuję, ciasto rozciąga się niczym modelina. Używam mąki typu "00", nic się nie kurczy, rozciągam ciasto w rękach jak rasowy pizzerman😊
dzialania maja konsekwencje. I tyle. Co ci po dostaniu sie do swietnej szkoly, skoro glowny problem, czyli nieobecne dziecko, nie bedzie rozwiazany? 2. Reszta rodziny robi cos razem, czy kazdy z nosem w swoim sprzecie? Idzcie razem na spacer, zagrajcie razem, ciasto upieczcie, na pizze idzcie. Oby razem i
cy13aXotaW1nwAEB&sclient=img&ei=qsWOYazlJYnkqgHH5b64Cg&bih=664&biw=360&client=ms-android-oppo-rvo3&prmd=isnxv#imgrc=pvCAMwb13PH9xM&imgdii=I22xG8K0SmUbpM Swietny, miesci sie stadardowa okragła blaszka oraz miejsze prostokatne. Piekłam w nim chleb, kreci sam ciasto na pizze i ustawia temperatuje ze ciasto ładnie garuje w srodku. Potem tylko na blaszke i mozna piec pizze.
Ja mam tańszy zamiennik. Świetny do ciast wszelkich, drożdżowe jak złoto, bułeczki, pizza, kruche. Zupy - nie tylko kremy, uwielbiam wrzucić włoszczyznę tylko pokrojona, przycisk turbo i mieć starta. Podsmażam na oliwie i mam bazę do zupy. Mięso w sosach: kurczak po indyjsku, bolognese. Córka lubi
U mnie najczęściej zupy, bułki, kluski na parze, pizza, ciasta, dżemy, no i warzywa na parze.
, wszystkie rodzaje płatków zbożowych z wyjątkiem owsianki (bez cukru i masła, na odtłuszczonym mleku), musli (kupowane w sklepie), ryż (biały, instant, krótkoziarnisty), dania z makaronu z dodatkiem sera, kluski, pierogi, pizza, naleśniki, kopytka, kuskus, rozgotowane: makaron, ryż, kasza OWOCE
U nas obiad był lipny, no to na kolację zrobiłam pizzę na półgrubym cieście. Do tego wino. Muszę przyznać, najadłam się. -- Kaczyńskiego nie należy zamykać do więzienia. On od dawna żyje w więzieniu. Przeciwnie, za karę wypuśćmy go na ulicę. Samego.