Kocham gotować, ale jestem bardzo kiepską kucharką. Robię np. tartę, oczywiście z gotowego, kruchego ciasta i zawsze mi się jakoś dziwnie poskleja w foremce, albo niesymetrycznie ułoży. Później wylewam to, co ma iść do środka i chcę zrobić taką estetyczną przeplatankę z pasków ciasta na górę
kukurydzy 30 dag startego żółtego sera sól, pieprz 1. Mąkę przesiej, wymieszaj z solą i drożdżami. Dolej mleko. Zagnieć ciasto, pod koniec dodając oliwę. Przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na 1 godzinę. Przecier pomidorowy wymieszaj z ziołami do pizzy i czosnkiem przeciśniętym przez praskę. Sos
DROŻDŻOWE KWADRATY 50 dag mielonego mięsa drobiowego 2 duże opakowania ciasta drożdżowego (na pizzę) 1/2 szkl. ryżu 1 cebula 1 mała żółta lub zielona papryka 1 mała (ok. 200 ml) puszka kukurydzy 2 duże kulki mozzarelli 12 zielonych oliwek bez pestek 2 ząbki czosnku 3 łyżki oleju sól pieprz
od podstaw (pizza, pieczywo, domowe ciasta), ale ostatnio słabe warunki na to. Lubimy kuchnie polską, włoską, meksykańską, tajską. Przy czym dwie ostatnie dorośli, dziecko uwielbia rosół, zupy wszelakie w tym kremy, kotlety, pieczoną rybę z warzywami, spaghetti, makaron z pesto i lasagne.
, razowego bo i smak ma, niewątpliwie zdrowsze no i dłużej sie trzyma bez lodówki. Tam chleb zwykły/ wiejski/ od 3zl za pół kilograma. Za to w biedrze żyt.pszenica- od 2.50 za pół kg. buły sa najdruzsze, zwłaszcza te z szykanami, ziarnem i antyalergiczne(!) Ale ciabatta- / robiona na wzór ciasta do
Pizza – potrawa kuchni włoskiej, obecnie szeroko rozpowszechniona na całym świecie. Jest to płaski placek z ciasta drożdżowego (focaccia), z sosem pomidorowym, posypany tartym serem (najczęściej jest to mozzarella) i ziołami, pieczony w bardzo mocno nagrzanym piecu. Pizzę podaje się na gorąco, lecz
Pizza – potrawa kuchni włoskiej, obecnie szeroko rozpowszechniona na całym świecie. Jest to płaski placek z ciasta drożdżowego (focaccia), z sosem pomidorowym, posypany tartym serem (najczęściej jest to mozzarella) i ziołami, pieczony w bardzo mocno nagrzanym piecu. Pizzę podaje się na gorąco, lecz
posiłkami, podczas posiłków najadać się do syta, zaczać się ruszać dużo i codziennie (schody zamiast windy i piechota do pracy/ na zakupy to też ruch), znaleźć sobie regularny sport i waga powoli (!) ruszy w dół. Okazyjne ciasto (1-2 w tygodniu) nie zaszkodzi, lody czy pizza też sa dla ludzi, byle nie był
Jest dość cienka na środku ale nie przesadnie, boki są dość wyrośnięte, ciasto jest trochę gumowate a na pewno nie jestchrupiące nigdy, wyjątek to pizza zwana montanara, która jest smażona i chrupie. Pan w komentarzu nie mówi prawdy, bo w Neapolu pizzę tradycyjnie je się rękami, składając trójkąt
restauracji "Co do pizzy zaś, typ neapolitański, w którym się specjalizujemy, charakteryzuje się właśnie bardzo wyrośniętymi, puszystymi rantami, zaś ciasto samo w sobie jest cienkie niczym pergamin, co w połączeniu ze składnikami na nim położonymi sprawia, że zazwyczaj trudno jeść ją rękoma, a do pomocy
nie je dokładnie tyle samo każdego dnia i nikt nie tyje od okazyjnego kawałka ciasta czy wyjścia na pizze. Te całe teorie o "nieświadomości, że się systematycznie objada" to można o kant tył.ka, sorry :D -- the outdoors is my playground
U nas długiiiii czas leciały muffinki, z różnymi dodatkami. Zwłaszcza, że są szybkie, łatwe, niekłopotliwe do zrobienia, składniki są w domu zawsze, i szybko okazały się po prostu hitem. Potem pizza. Domowa, na grubym cieście. Jakieś tosty, czy grzanki. Ostatnio tosty francuskie (ale to jak