Póki co najbardziej podoba nam się właśnie Aurora i Eleonora. Mamy jednak mały problem ze zdrobnieniami dla Aurory. Aurorka jest w porządku, ale Rorka, Rora, Aura, już nie bardzo…
Łucje zawsze kojarzyly mi sie z nieszczesciem, Kira-Gira :P Anastazja - oklepane, Jozefina - po prostu mi nie podchodzi, Aurora - dziwne do zdrobnienia, a Eleonora - jak sie nie zdrobni to lipa
zdrobnień. Nawet ewentualne zdrobnienie 'Nora' akceptuję. Tylko wciąż ciężko mi wyobrazić sobie kilkuletnią Eleonorę... Apolonia to świeży wymysł, podyktowany tym, że niedawno poznałam przeuroczą ośmioletnią Polę. Rozważam dość poważnie. I Aniela. Propozycja mojego Męża. Jeszcze tydzień temu wydawało
Ja bez mrugnięcia oczkiem obstawiam Eleonore. super imie. Mnie osobiście podoba sie zdrobnienie Nora.
zdecydowała. Gdybym miała dzieci o tych imionach, to Helena byłaby: Heleną, Helenką, Helą, Helusią. Z kolei Eleonora: Eleonorą, Lenorką, Lonią, Lonką i Leonką. Trochę mnie martwi to, że oba imiona dzielą niektóre zdrobnienia (np. Lenę - której i tak bym w sumie nie używała ze względu na wysyp
Wszystko można, byle nie zdrabniać obu imion do Leny ;-). Chociaż mi osobiście przeszkadzałoby podobieństwo zdrobnień - Helenka i Leonka w moim odczuciu są zbyt podobne. Za to Helena Eleonora czy Eleonora Helena brzmi w porządku, tym bardziej, że przecież na co dzień nie używa się drugiego
Jako czytelniczka tego forum wiesz z pewnością, że jestem zdecydowaną przeciwniczką zdrobnień udających imiona. Dlaczego? Pełne imię daje więcej możliwości, natomiast zdrobnienia są IMO bardzo mało praktyczne w dorosłym życiu (znam dorosłą Lenę, która musiała się mocno tłumaczyć - w pracy, na
Co sądzicie o tym imieniu? I jakie mogą być zdrobnienia? Boję się braku akceptacji otoczenia jeśli nadam to imię dziecku. Osobiście podoba mi się, ale chciałabym poznać waszą opinię.
Podpisuję się pod wszystkimi wypowiedziami na tak. Piękne imię, śliczne zdrobnienia.
Jak na razie najbardziej przemawia do mnie Eleosia jako zdrobnienie do maleńkiej córeczki. Nora gdyby nie kojarzyło się rzeczownikowo byłoby dobrym zdrobnieniem dla nastolatki. A ta swoją drogą; zdrobnienie Nora padło tu jako oczywiste od Eleonory. Naprawdę nie przeszkadza Wam ta Nora ("nora
Eleosia jest rewelacyjna! Że też nie wpadłam na to zdrobnienie.
Lena jest bardzo logicznym zdrobnieniem od Eleonory. Ela, Elka zaś to typowe zdrobnienie od Elżbiety. -- W pismach Ojców Kościoła widać intymny stosunek z Pismem świętym. (Jarosław Olesiak)
Ja spotkalam się z takim zdrobnieniem od Eleonory jak Lonia, i to zdrobnienie skutecznie obrzydzilo mi Eleonorę na dlugi czas. Ale obiektywnie pelna forma imienia podoba mi się :) Ciekawe jak naprawdę rodzice zwracają się do bliźniaczek....?
Salomea - podoba mi się , pod warunkiem, że zdrobnienie nie będzie brzmiało "Salcia". Eleonora - niespecjalnie mi się podoba, może z powodu zdrobnienia Nora. Klementyna - Jak to zdrobnić? Klocia, Klemka? Nie bardzo... Faustyna - niby podobna do podobającej mi się Justyny, ale jakoś mi się
Z tych czterech najbardziej podobają mi się Eleonora i Klementyna Salomea ma nieciekawe zdrobnienia, a Faustyna jakos mi nie leży
Eleonora mi sie nie podoba, bo zbytnio nie ma do tego zdrobnienia i ciezko sie wymawia. Chyba ze Ela:) Natomiast Maurycy, to moj hit meski:) bardzo mi sie to imie podoba, jest meskie i klasyczne. Ma fajne zdrobnienia np. Mauro albo Maurys, Rys itd:) Slodko -- https://www.suwaczki.com/ https
Z Twojej listy najbardziej podobają mi się Aniela i Ksawery. Maurycy brzmi dla mnie całkiem sympatycznie, choć trudno go jakoś zdrobnić... Mauryś może? Za Eleonorą nie przepadam. Moim zdaniem te imiona są w zupełnie innym stylu niż Paulina i Weronika. -- Pomagaj, klikając codziennie
Lubiane zdrobnienie, nielubiana pełna forma lub odwrotnie - nielubiane zdrobnienie z lubianą wersją oficjalną. Męskie: Kazimierz - Kazik (Kazimierz w porządku, jednak Kazik już tak średnio, choć lubię twórczość Kultu :) ) Franciszek - Franek (jakoś pełna forma nie do końca mnie zachwyca, za