No niemogę. Jak powyżej my bene wytłumaczyłyśmy - mam wrażenie, ze dostatecznie jasno - zło nie kryje się w słowie 'fix', ale w tym, co za nim stoi. I nie nagle, bo my się z tym nigdy nie kryłyśmy, na tym forum również. https://forum.gazeta.pl/forumSearch.do?pageNumber=1&query=fix&forumId=77
My, bene, owszem, zawsze tak twierdzimy. Ale w swojej nieskończonej mądrości rozumiemy, że określenie 'fix' jest dwuznaczne. Fixy do sosów są niezdrowe - pełno w nich polepszaczy, zagęszczaczy, konserwantów, soli, gluta, szucznych aromatów i niewiadomo, czego jeszcze. Fix do śmietany to
Zelatyna albo chociaż fix. Inaczej woda z kremowki wsiaknie w ciasto, krem sie 'skurczy' i może nawet brzydko popękać, poza tym zostanie sam tluszcz, czyli zamiast kremowki będzie slodkie masło. Proporcje zelatyny takie, jak na opakowaniu (ilosć na litr plynu). I jak rozpuscisz zelatyne (wg
Gość portalu: miu napisał(a): > Nic nie dodaje, To zalezy, co sie chce osiagnac. Tzw smietan-fix (jak i umiejetnie dodana zelatyna) sprawia, ze smietana w torcie czy roladzie nie puszcza wody. A to akurat bardzo wazne dla konsystencji ciasta i kremu. > schlodzenie tez jest malo
Nieprawda. W kostce alpejskiej - przywolanej tutaj - krem z bitej smietany i adwokata jest wlasnie z pokruszonymi bezami. Jesli wilgoc w bitej smietanie jest związana (fix, zelatyna), to krem nie jest taki mokry. Dobrze wysuszone w piecu i z mąka ziemniaczana bezy w takim kremie beda kruche przez
) i ja stabilizuje. > A moja takaś taka mdła. Wanilina, wanilia, skorka pomaranczowa, cytrynowa (znakomita do torcikow np z malinami) albo limonkowa (pasuje do truskawek), cynamon (wisnie), kawa, czekolada, wiele roznych alkoholi (burbon, likiery, nalewki owocowe, zubrowka itd). Smietan fix
Biszkopt-fix jest tyle samo wart, ile fix do jablecznika czy sernika, czyli niewiele. Zmodyfikwana mąka zmieszana pewnie z proszkiem do pieczenia albo cos w tym stylu, sprawdz sklad na opakowaniu. Ilosc porcji zalezy nie tylko od srednicy, ale i od wysokosci. Jesli upieczesz dwa biszkopty i
Jesli masz male doswiadczenie ciastowe, a tym bardziej biszkoptowe, zrob dwa razy po 4 jaja (tylko badz swiadoma, ze tego typu zminimalizowanie ryzyka dolozy ci roboty). Smietan-fix jak najbardziej utrzyma smietane w miejscu, o ile dodasz go odpowiednia ilosc (zazwyczaj saszetka starcza na
Albo fix, albo zelatyna, chyba ze ma byc wielki upal. Oba trzymaja wodę w smietanie i jej ksztalt. http://familyfun.go.com/recipes/fire-engine-cake-685933/ Tu jest film o robieniu takiego tortu (musisz tylko przeczekac reklamę) - imo dobre pomysly z tymi elastycznymi cukierkami-gumami, z
Ludzie, nie est to prawdą. Kiedys robilam Pawłową, ktora musiala byc transportowana, wiec na samym poczatku ubijania dodalam wymieszany z cukrem fix do smietanki 36%. Wyszlo plaskie, wcale nie puszyste mazidło, ktorego nikomu nie życzę. -- mirabelek po prostu nie ma, sa zmyslone.
Fix, przy wszystkich swoich zaletach, 'splaszcza' bitą smietanę. To znaczy wiąże ją tak szybko, ze trudno wbic do niej tak duzo powietrza, jak do takiej bez fixu (mam dziwne wrazenie, ze dzieje sie tak tez ze smietana juz ubitą, do ktorej sie fixu dodaje pod koniec - on ja jakos tak 'sciąga
Ubij smietane, zmieszaj z malinowym przecierem (surowe maliny, zagotowane, przetarte zeby pozbyc sie pestek), dodaj zelatynę albo fix i naloz na ostudzony sernik. Gora bedzie nie tylko rowna, ale i ślicznie róźowa, wiec sernik bedzie wygladal nader efektownie wsrod ciast z czekolada i toffi