Z domu nie mam zadnych wspomnien, bo w domu sie flakow nie jadalo - ojciec nie znosil, wiec mama pod niego gotowala. Ale za to mam straszne wspomnienia zapachow na klatce schodowej. Wiem, ze takie flaki to przeszlosc i nawet mam zamiar sprobowac, jak trafie na jakis ciekawy przepis. Ten z
ciekawy przepis na flaki po włosku z pomidorami, czerwonym winem, cebulą itd, nie pamiętam czyj, chyba którejś z "włoszek'", więc pewnie oryginalny. Miałem zrobić, ale oczywiście "zeszło", poza tym wino trza by kupić i w ogóle :0). Zresztą widziałem w paru programach kulinarnych o Włoszech, ze tam
, z wiadomych względów. > Też tak myślałam, póki w Jasienicowych historiach nie wyczytałam,że napychane krwią i kaszą flaki przyszły do Rzeczpospolitej z Danii po szwedzkim potopie (kiedy to Czarnecki dla ojczyzny ratowania rzucił się przez morze).Wówczas to Polacy dziwili się wielce
zdecydowanie bardziej zwarty i gładki niż nasza kaszanka, która się na patelni po rozebraniu z flaka po prostu rozpadnie. Jak smakowo się różnią to nie powiem, bo kardela jeszcze nie jadłam. W każdym bądź razie nasza wędliniarska tradycja jest dość czosnkowo-pieprzowo-kminkowo-majerankowa, podczas gdy nuta
Bardzo przyjemna rzecz :0). Robię podobne, jedynie zamiast zagęszczania mąką wolę jasną zasmażkę na maśle. Przyprawę do flaków też bym sobie darował za to wywar gotowałbym z zielem angielskim i laurowym liściem a na koniec majeranek, trochę muszkatu , słodkiej papryki i świeżo mielonego pieprzu
Bierzemy kurczaka lub z 3 udka ,gotujemy do miękkości w osolonej wodzie ,mięso wyciągamy do wywaru wrzucamy : marchew ,seler i pietruszkę w korzeniu pokrojone w "słupki" gdy warzywa będą miękkie wrzucamy obrane mięso,zagęszczamy mąką ,dodajemy wg uznania "przyprawę do flaków"(dodajemy też inne
marnaz napisała: > Zdjęcia są bardzo apetyczne;). Obiekty fotografowane już mniej, ale wszystko > kwestią przyzwyczajenia i wychowania. Nasze polskie flaki też budzą grozę wśród > obcokrajowców;) jako i "zimne nozki" tudziez bigos lub kapusta z grzybami - sprawdzone :) wiem
Zdjęcia są bardzo apetyczne;). Obiekty fotografowane już mniej, ale wszystko kwestią przyzwyczajenia i wychowania. Nasze polskie flaki też budzą grozę wśród obcokrajowców;)
nie tłumaczy, choć to przecież "kwaśny ser świeży", "nafaszerowany flak" i "wędzony ser owczy". Oprócz prawnego zastrzeżenia nazw niektórych produktów, chodzi też o uznanie regionalnej specyfiki danej potrawy, czy też żywnościowego produktu, choć z technicznego punktu widzenia, za ową
Smakołykiem w domu mym rodzinnym jest "nalewajka" czyli babka ziemniaczana w grubym świńskim flaku. Kiszka jest najsmaczniejsza :) Niestety z braku grubych kiszek (w cieńkim jelicie to już nie to), od czasu do czasu jadamy babkę ziemniaczną zapiekaną w naczyniu żaroodpornym. Ale to już nie
, wysuszyc i natrzec sola i pieprzem. Nadziec flak masa miesna. Legate le estremità ed appendete il cotechino in un luogo caldo fino a che è secco e dopo passatelo in un ambiente più fresco. Dopo un mese è pronto per essere cotto. Zwiazac konce i zawiesic w cieplym
Cotechino i zampone wlasciwie nie roznia sie skladem. Roznica polega jedynie w "zapakowaniu". Zampone wsadzone jest w skore nozki swinskiej a cotechino w wieprzowy flak :-) Mi odobiscie przypominaja w smaku zmielona nozke i golonke :-) Z tego co wyczytalam w sklad powinno wejsc 60 % chudego
artystycznie zaaranzowana potrawa na fotce jest tylko kupa zarcia , ktora po pierwszym kesie wyladuje w kuble. Pewnie nie kazdy lubi kaszanke, flaki, watrobke , cynaderki czy temu podobne to i owocow morza nie musi wcale lubic. A tak na marginesie odruch wymiotny moj maz mial na widok czystego barszczu
dokaldnie tak, jedzenie ma smak stad japonczycy namietnie na forach pichca flaki po polsku :) a my na wymiane bedac modnymi serwujemy ryz przykryty lososiem ja mysle ze to tak troche jak z tymi przebierancami w pomaranczowych przescieradlach na polskich ulicach, siedza sobie stukajac w
z cebulką i podany na grzance .Kiełbasy i kaszanki nie rozpalały tak mojego apetytu .A wracając do wędlin ,to smak czarnego w cieniutkim flaku ,lekko słodkiego z odrobiną cynamonu i artystycznie pokrojonej słoninki wraca do mnie w snach .Ach ...wspomnienia smaków dzieciństwa i młodości .Dziś