Mam to szczęście, że w ogrodzie jest kwaśna glina, ale pod borówki amerykańskie daję drobno zmieloną słomę, krowi nawóz i igliwie sosnowe. Te mieszankę staram się przedtem choć trochę przekompostować i dorzucam co roku wczesną wiosną. Trzeci rok i na razie ładnie owocują. Luiza-w-Ogrodzie
identyczny. Inaczej też zasysają się same rureczki . Lepiej te w zestawie starszym. ... Też mam taki system, zewnętrzny. Korzystam z niego, sadząc młode rośliny w ogrodzie w upały. Ale woda mi za Chiny nie leci, jeśli beczka z wodą nie jest dużo wyżej - może odległości rurek za duże i rośliny nie dają
źródło prawdziwego pumeksu w różnych grubościach i ten materiał z powodzeniem stosuję i w pojemnikach (do roślin wszelakich), i w ogrodzie, do roślin skalnych. Wątpię jednak, czy w Polsce dostaniesz pumeks. Spróbuj, jak radzi Solejrolia i dodaj żwiru, drobnych kamyków czy nawet bardzo grubego piasku. No
Korek chyba sto lat musiałby się kompostować. Przecież nawet te wetknięte w butle z winem na dekady nie ulegają degradacji. Co do styropianiu to raczej nie dodawałabym go do zwięzłej gleby, ani żadnej innej zresztą. Styropian i ogród jakoś nie idą mi w parze. Ja ciężką glinę rozluźniam kompostem i
" czyni dużą różnicę, zwłaszcza roślinom, które nie lubią zalewania. Zrobiłaś sobie kiedyś test, jak rozprowadza się woda w glebie w twoim ogrodzie? Na glebie gliniastej, jak u mnie, woda rozprowadzana jest głównie w poziomie i może rozlewać się nawet do dwóch stóp od miejsca, gdzie padają krople. Twoja
niekoniecznie muszą im służyć, a ty jesteś przecież strefa 10, praw > da? Wg swietnej ksiazki, ktora bardzo Ci polecam Western Garden Book, mieszkam w strefie 23 /24. Lawenda powinna to lubic a tymczasem nie bardzo. Kiedy jednak przygladam sie okolicznym ogrodom jakos malo kto lawende trzyma. Wiec
Czy masz na mysli Geranium graveolens, geranium pachnace ? Pytam, bo w moim obecnym kraju mianem geranium nazywa sie wszystkie pelargonie. Nazwa pelargonia jest nieznana. https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/ubkDiQ7WqLHDFvZCeX.jpg Mam geranium pachnace w ogrodzie i rosnie bez
drewniany kompostownik omijają, a właśnie dosadzanie czegokolwiek w ogrodzie je zwabia ;) Jak posadziłam juki i zaczęły kwitnąć, to w mig się mszyce zalęgły i teraz mrówki tam żerują stadami. Wczoraj wypróbowałam płyn do naczyń, kicha, dziś z szarym mydłem popróbuję zgodnie z waszymi radami
bezpieczna przygoda z liną zajęcia plastyczne- rysunek, malarstwo, grafika i wiele innych dziedzin plastyki zabawy w Ogrodzie Botanicznym inne atrakcje Grupa max. 15-osobowa Cena obejmuje: wyżywienie - drugie śniadanie, obiad, podwieczorek bilety wstępu i przejazdu materiały na zajęcia i
w ogrodzie. Wykopali kilofami dwa rowy w glinie z łupkiem. Na ziemi usypanej wzdłuż rowów beda drzewa i krzewy owocowe a same rowy są wypełnione zmielonymi gałęziami, żeby wchłaniać i utrzymywać wodę spływającą po stoku. Nie do wiary ile pracy 24 osoby są w stanie zrobić w jeden dzień! Na zdjęciu
grupa zebrała się żeby znów nam pomóc w ogrodzie. Wykopali kilofami dwa rowy w glinie z łupkiem. Na ziemi usypanej wzdłuż rowów beda drzewa i krzewy owocowe a same rowy są wypełnione zmielonymi gałęziami, żeby wchłaniać i utrzymywać wodę spływającą po stoku. Nie do wiary ile pracy 24 osoby są w stanie
wykwalifikowanych instruktorów – coś dla ciała czyli wspaniała i bezpieczna przygoda z liną zajęcia plastyczne- rysunek, malarstwo, grafika i wiele innych dziedzin plastyki zabawy w Ogrodzie Botanicznym inne atrakcje Grupa max. 15-osobowa Cena obejmuje: wyżywienie - drugie śniadanie, obiad