) , Alibaba (to do mnie), Ali- ane, Ali- Ha ha ha ANE (osioł)! Ma czego chciał. Zwiedzamy kasbę leżącą po drugiej stronie drogi- cudo, wszystko z naturalnych materiałów: glina- wszechobecna w tym regionie, drewno- tego mamy w nadmiarze. Prymitywne sprzęty i narzędzia, jest kuchnia, jest nawet i prysznic
– chyba ze względu na mury o długości około 7,5 km, z 19 bastionami i 5 bramami- otaczające starą część miasta, bardzo podobne do tych w Marrakeszu. Spacerujemy po zabytkowej części miasta i suku, gdzie „rzucamy” się na sprzedawcę owoców opuncji, dalej ogrody Palais Salam - to dawna
zrobiliśmy ogrodzenie z siatki leśnej oczka 30 x 10 cm ,wysokośc siatki 125 cm. Jesteśmy kompletnie zdezorientowani,czytam w necie,na róznych forach i tyle jest wszystkiego że nie wiem już co do czego...wcześniej nie miałam styczności z ogrodami,roślinami itp. wiec bardzo proszę o wszelkie proste informacje
, porzeczki. Podsypanie im w wykop przed sadzenem dużej ilości domieszek glinopodobnych, ilastych - wiążących wodę - da im fory na lata suchsze. Moje na piaskach owocują nieźle, bez nawożenia, ale nie żałowałem robót wstępnych z gliną. A mam dla nich wkopane też pionowe rurki dla zasilania i wodą, i nawozami
, ceramikę, artykuły dekoracji wnętrz, ozdoby świąteczne, aniołki oraz wiele innych, wykonane z drewna, słomy, siana, gliny, kamienia czy szkła. Słowem, wszelkie wyroby ręcznie robione w najlepszym wydaniu. Sklep jest również miejscem promocji twórczości artystów, w szczególności regionu kujawsko pomorskiego
trafia mu się taki rarytas. Bill Gates z rodziną przyjeżdzają do Italii , gośc ma swojego człowieka wśród współpracownikow gatesa i za 1/3 spodziewanego zysku ten człowiek ujawnia mu plan dnia gatesa. Paparazzi wybiera ten moment, kiedy Gates z rodziną jedzą obiad na świeżym powietrzu w jakimś ogrodzie
dinozaurów się czasem zaplącze;) A dziś to od rana w ogrodzie, zrobili ognisko z patyków, tata im podpalił, upiekli parówki, pojeździli na rowerach, hulajnodze, zebrali kosz kasztanów, pobawili się z bratem ciotecznym i teraz leżą padnięci przed tv. -- Dzieciaki 2002
- Muzeum parowozów w Sochaczewie + przejazd wąskotorówką - zajęcia w "fabryce gliny" - skansen w Sierpcu - Kampinos - ogród botaniczny w Powsinie - "Od ziarenka do bochenka" w Kawęczynie - Muzeum Papiernictwa w Konstancinie -- Dam Wam radę. Nie słuchajcie cudzych rad.
Jeśli to jest klon pospolity czerwony - taki jak po parkach, tylko czerwony - to nie przejmuj się, klony chorują w mokre lata, może o to mu chodzi. Jeśli to klon palmowy, to się nie znam. Horpyna jest mistrzem świata w urządzaniu ogrodu na glinie, ja mam niestety piaski budowlane :) Mój
Prace ręczne koją skołatane nerwy i pozwalają przetrwać długie zimowe wieczory. Polecam sklejanie modeli, zen to przy tym pestka... :D marta_1961 napisała: > Zaczynam martwić się nadchodzącą zimą, bo chociaż tyle w zamian mamy zajęć, to > jednak brak ogrodu będzie dotkliwy
Zaczynam martwić się nadchodzącą zimą, bo chociaż tyle w zamian mamy zajęć, to jednak brak ogrodu będzie dotkliwy, prawda? Trzeba będzie przerzucić się na rośliny doniczkowe w mieszkaniu i to ze zdwojoną siłą :) A może prace ręczne? Ostatnio bawi mnie decoupage i lepienie z gliny. Tez polecam
Ziemia gliniasta wymaga odpowiedniego ukształtowania powierzchni, żeby woda mogła spływać. Jeżeli na zewnątrz działki jest wyżej, to pozostaje zrobić na działce stawek i nachylić powierzchnię gruntu w jego stronę. Wtedy po ulewach znaczna część ogrodu nie będzie stać pod wodą. Nie musi to być