Jałowcom jest wszystko jedno, czy rosną w piasku, czy w glinie. Byle miały pełne słońce, bo w cieniu przerzedzają się i tracą igły. Robinia teoretycznie woli ziemię suchą i piaszczystą, niż zwięzłą i wilgotną. Ale to taki chwaścior, że będzie rósł wszędzie. Złotokap też nie ma
potluczona krede to ja se najwyzej kolo szkoly znajde, u nas to nawet gliny nie ma (no prawie ;) ). ja bardziej sie pytalam o takie wapno budowlane (mam meza murarza i spory zapas kolo domu), czy w ogole nadaje sie do ogrodu czy musze sie pofatygowac do sklepu dla producentow rolnych ? a jezeli
zamieranie całego drzewka. Drzewa owocowe( szczególnie nowe odmiany) nie wszędzie znajdują odpowiednie warunki rozwoju.Poczytaj jakie są wymagania( poziom wód gruntowych, skład gleby) gdy planuje się założyć sad towarowy.Podobne muszą być i w ogrodzie. U mnie na glinie wszystkie drzewa owocowe prędzej
ZazdrosZczę Ci takiego deszczu - drobniutkiego, spokojniutkiego. U nas jak pada (ostatnio w poniedziałek rano) to jest to krótka rzęsista ulewa. A potem znów upał. Teraz jak oprócz ogrodu mam jeszcze działkę, widzę róznice w ziemi. Ogród na ciężkiej tłustej glinie wytrzymywał kilka dni bez
Uważam dlatego, ze jest to dość trudna roślina do przeciętnego ogrodu, bo wymaga miejsc wilgotnych i słonecznych.Zbyt ciężkiej gliny też nie znosi, ale powinna być w składzie gleby + torf.Oddałam go koleżance, która ma oczko. Miałam zwykły gatunek, kwiaty siarkowożółte, powtarzał nawet kwitnienie w
Pomroczność jasna w ubiegłym roku mnie nawiedziła i wsparta jakąś chyba marną lekturą, zamiast ziemią z ogrodu przesypywałam kompostowane materiały gliną z wykopu na szambo. W związku z powyższym mam paciaję straszliwą w kompostowniku tzn. część prawdziwnego kompostu i pozlepiane grudy oraz całe
essa_to_ja napisała: > Z tego co widzę koło siebie, to u sąsiada w ogrodzie woda stoi, u nas też troch > ę wody jest, a pobudowani jesteśmy prawie na szczerym piachu. Ale w tej okolicy to chyba nie ma szczerego piachu. Gdyby tak było woda by nie stała. To jest starorzecze Wisły
O to masz fajnie;-))) Ja postanowilam wczoraj przywiazac mojego pieciolatka do drzewa w ogrodzie, bo mi ciagle gdzies zwiewa i tylko balagan robi jak sie da i gdzie sie da;-)))) Pod drzewem siedzial 5 minut - zerwal sznurek...... Zartuje;-))))) tylko zamknelismy brame do ogrodu, by na ulice
Masz widocznie lekką i przepuszczalną glebę, skoro rosną ci wrzosy wrzośce, borówki, a na takiej glebie agrowłóknina( nawet folia budowlana jak piszesz, bo włókniny kiedyś nie było) nie jest takim złem.Jednak na glinie i ogólnie mokrych glebach/miejscach w ogrodzie jest przyczyną wielu chorób
dzięki za rady ;) oczko wykluczone, dzieci małe, nie chcę wody w ogrodzie a jakieś 2 metry dalej pod spodem tez na pewno jest glina i tam mi właśnie te resztki - tulipany, hiacynty, żonkile, krokusy i szafirki pięknie rosną jeszcze spróbuję z tym dosypaniem ziemi, żeby był jakby kopczyk trochę
u mnie nie ma gliny tylko piach ale plackami iłowaty strasznie i woda tuż pod spodem. Nie wiem, czy to Ci się przyda ale w najbardziej tragicznych miejscach robię coś na kształt grzędy wzniesionej, w tym roku wyglądało to następująco(bo za każdym razem wykorzystuje się to, co jest pod ręka bez