przeszkadzać w połączeniu makaronu z sosem. ale bzdety jak rozgotujemy makaran to kazdy bedzie sie kleil chyba jej sie z gotowaniem ryzu pomylilo .... :)))
iloscia koperku, kurczaka (albo jakis malych kulek z wieprzowiny), plus bukiet mlodych warzyw (skarmelizowane w piecu, wrzucone pod koniec gotowania). Do tego malosolniaki. Och. -- nić błędną, snobującą się, ale wielkomiejską
3-5 minut od zawrzenia - w tym czasie nastapi absorbja plynu (lepiej zeby nie wyparowal;))) ja zwykle nie odkrywam ryzu - ale w tym przypadku mozna na krotko, by dodac groszek (ja dodaje na poczatku po dodaniu wody) jesli dodasz zamrozony po gotowaniu to temperatura ryzu gwaltownie spadnie
do czasu gotowania. Najpierw 30 minut moczenia ryzu, potem 2 minuty smazenia. Po dodaniu mleka i wody 8 minut i w tym czasie plyn powinien wyparowac. Napisane, ze jak ryz zaabsorbuje plyny, to dodac groszek i gotowac do miekkosci. Nie moczylam nigdy ryzu pol godziny przed gotowaniem i nie wiem czy
> ale fakt o czym my dyskutujemy > bez sensu no wlasnie :))) zwlaszcza, ze oba sposoby sa dobre bo w przypadku palnika gazowego (moze to wlasnie o to chodzilo) mozna podtrzymywac temperature po zakonczeniu wlasciwego gotowania (wrzenia ryzu) przez dluzej niz owe 10 minut... i
Senin ma racje. Sa dziesiatki sposobow na gotowanie ryzu. Ale najprostszy jest prosty jak 'PARASOL'.
dlaczego zaraz zart? mi to wyglada na ryz z kurkuma, badz curry i warzywami (tu groszek). taka polska wersja pilawu, briani, czy wrecz baaardzo uproszczonej paelli. zeszklij posiekana cebule i ew zabek czosnku na masle, oliwie, badz mieszance tych tluszczy na patelni. wsyp filizanke ryzu
zalezy co gotuje: do paelli uzywam okraglego ryzu, do potraw azjatyckich jasminowego i basmati, czasami dzikiego. innego ryzu (zwanego w niemczech amerykanskim) nie jadam- zawiera za duzo kalorii i smakuje jak papier. ryz gotuje zawsze z odrobina masla (oprocz paelli), nie sole, woda
skrzydelka (tez odciachane z miesem) z warzywami to drugi obiad. na korpusie gotujemy rosol. na drugi dzien do resztek rosolu wlewamy puszke pomidorow (cale, siekane albo masa), dodajemy ryzu i jest pomidorowa.
gotowanym w mleku kokosowym
Na opakowaniach ryzu basmati kupionego w UK tez kaza odcedzac. Ale ja tego nie robie, gotuje tak jak wyczytalam w ksiazce o kuchni indysjkiej - plucze pod biezaca woda, zalewam zimna woda, przykrywam, zagotowuje na duzym ogniu, redukuje go do minimum i czekam, za woda wsiaknie. Nie odcedzam
przepraszam, a gdzie on jest "trollowaty"? nie uzurpuje sobie monopolu na wiedze w dziedzinie gotowania ryzu curry. pokazuje tylko na przykladach bledy merytoryczne, jak i tu. JAK NAJBARDZIEJ istnieja PRAWIDLOWE metody gotowania roznych gatunkow ryzu polegajace na odlewaniu resztek wody, wiec
:) a ryz zrobil furore szczegolnie te orzeszki piniowe sa pyszne tak fajnie chrupia w ryzu :) i w ogole efekt kolorystyczny jest ciekawy, bo ten makaron jest ciemnobrazowy, ryz bialy i do tego te orzeszki mniaaaaaam! polecam goraco :)
Sole sie jakoś na początku gotowania. Ja gotuję ryż w ten sposób, że na dobrej oliwie obsmażam surowy, potem dolewam wody, tak by delikatnie przykrywała ryż, dodaję nieco soli, sos sojowy (tak by nie wyszło za słone), troszkę cukru, sok z cytryny liście laurowe i ziele angielskie. Jakbyś chciała