mama_dorota napisała: > Warto rozważyć, oprócz leczenia hormonem, wprowadzenie diety bezglutenowej, co > może wyhamować chorobę i w znacznym stopniu zapobiec innym autoimmunologicznym, > a także zmniejszać ryzyko niedoborów ważnych składników pokarmowych. dietę bezglutenową
mama_dorota napisała: > Warto rozważyć, oprócz leczenia hormonem, wprowadzenie diety bezglutenowej, co > może wyhamować chorobę i w znacznym stopniu zapobiec innym autoimmunologicznym, > a także zmniejszać ryzyko niedoborów ważnych składników pokarmowych. Co za bzdury
cukier miałam 104 ,nie mam diety i narazie nie mam żednych na to leków ani innych badań nie robiłam.Problem w tym ,że ja generalnie to czuję się dobrze z tą tarczycą i wogóle ,tylko bardzo niepokoi mnie to powiększanie się guzków i nawet powstanie nowego .Tym bardziej ,ze choruję dość długo i
. commed.pl/dieta-i-supl-przy-nied-tarczycy-i-chor-hashimoto-vt50353.html Jeśli jest wątek o diecie i tutaj, to poproszę. Koś pisał, że nie może go znaleźć, a był. -- www.inteligentny-projekt.pl/
Słuchajcie, teraz studiuję kwestie związane z odżywianiem w Hashi Ustaliłam, że nie wolno jeść kapusty, brokułów i szpinaku ('warzyw krzyżowych'), nad czym już ubolewam, bo bardzo je lubię Nie wolno jodu Dobra jest dieta bezglutenowa i bezmleczna Nie rozumiem jednak - dlaczego dobra jest
. Ustawione hormony plus taka dieta kg będą spadać. Zalecana dla nas jest jedzenie 4-5 małych posiłków. Nie rezygnujemy z kolacji.
Margaret, ja w ciągu pierwszego roku brania tyroksyny - nie zmieniając diety schudłam samoistnie 10 kg, tyle ile wrzuciłam. Masz bardzo duże szanse na powolną utratę wagi, tym bardziej, że nabrałaś ją jak piszesz w ciągu roku, czyli w czasie dużego rzutu choroby (przeciwciała!) ale i tak wskazane
Ja również cierpię na lekką niedoczynność tarczycy (z podejrzeniem Hashimoto, ale bez jednoznacznej diagnozy). Tsh od parunastu miesięcy w granicach 3,5 - 5, ft3 i ft4 w normie, niski poziom przeciwciał. Cały czas od momentu diagnozy zastanawiam się, czy włączenie syntetycznych hormonów typu
> ka_84 napisała: > Tsh od parunastu miesięcy w granicach 3,5 - 5, > czy włączenie syntetycznych hormonów typu euthyrox ma sens - póki co jeszcze się przed tym bronię. > Samopoczucie i w miarę stabilną wagę udaje mi się utrzymywać dzięki diecie. > Swoje doświadczenia
Takich wątków jest baaaardzo dużo, wystarczy wpisać w szukajkę hasło Hashimoto + dieta. - forum.gazeta.pl/forumSearch.do?&query=hashimoto+dieta
Bardzo Wam dziękuję za odpowiedź. Moje wątpliwość wynikają z tego, że dieta na hashimoto i na niedoczynność to chyba dwa różne tematy. Ja mam ponoć niedoczynność. No to już nie spamuję i poczytam już istniejące fora :)
się diecie, wzrot wagi pewnie łączy się z insulinoopornością więc dobrze jest poczytać o diecie o niskim IG Wiele hashimotek ma również nietolerancje pokarmowe - dobrze jest również to zbadać i ewentualne wykluczyć z diety.
Witajcie, Zdiagnozowano u mnie półtora miesiąca temu niedoczynność tarczycy (TSH 6,7) a wczoraj po dokładniejszych badaniach również Hashimoto. Nie jestem blada w temacie ale wiedza, którą mam na ten temat jest tylko zlepkiem wielu informacji z wielu for internetowych. Piszę, bo chciałabym się
Jak to jest z ta dietą przy Hashimoto? Jest ważna czy nie. To, żeby unikac surowej kapusty, kalafiora to wiem, ale nabiał też jest niewskazany? Dopiero dowiedziałam się, że mam Hashimoto z niedoczynnością, dotychczas jadłam sporo jogurtów i teraz nie wiem co zrobić. Dietetycy z reguły nie
jak nie ma żadnych specjalnych guzków i zmian w tarczycy to raz w roku usg wystarczy. jak są jakieś niepokojące zmiany to robi się usg częściej. co do diety, to bez ustawienia ft3 i ft4 zapomnij o schudnięciu. poza tym, wiem po sobie jak deprymuje szybkie przybieranie na wadze i dlatego tym
wychodzić ze znajomymi, bo wstydzę się swojego wyglądu. Robiłam sobie badanie ferrytyny i B12 (wyniki we wcześniejszych postach) i lekarz stwierdził, że wyniki są ok. Czy ktoś z Was ma/miał podobny problem? Jak sobie z tym radzić? Czy jest jakaś specjalna dieta dla osób z naszymi chorobami? Czegoś mam nie
(mimo zdrowego trybu życia, bez zmian w diecie). Mam dopiero 18 lat, więc takie objawy raczej nie są normalne... Całkiem przypadkiem lekarka rodzinna skierowała mnie na badania u endokrynologa, bo stwierdziła że wizualnie mam powiększoną tarczycę. Badanie USG: płat prawy: 15 x 14 x 45 płat lewy: 16 x