Witam. Dwa tygodnie temu wykryto u mnie chorobe Hashimoto. Sporo się naczytałam o tej chorobie w internecie i książkach ale za wiele mi to nie powiedziało. Może ktoś z Was wie czy potrzebna jest jakaś specjalna dieta podczas przebywania tej choroby?? Czy jest szkodliwy jod- ponieważ słyszałam
Witaj Martucha112 Przy naszej chorobie nie jest konieczna jakakolwiek dieta. Nalezy jesc wszystko z umiarem. Moze troche mniej "owocow morza" bo one zawieraja bardzo duzo jodu. Rybe natomiast mozna zjesc normalnie 1x w tygodniu ze wzgledu na inne skladniki ktore ona zawiera. Tak jodu nalezy
Mam niedoczynność tarczycy... W ubiegły czwartek dowiedziałam się, że to Hashimoto... Czuję się kiepsko, chociaż TSH z 15, 76 spadło na 7, 65....TPO mam niestety 217:( Dziś zrobiłam USG i wyniki mam takie: Tarczyca o wym .: prawy płat :33 x 10 x 9 mm lewy płat: 29 z 12 x 8 mm
Bardzo dziękuję za informację. A co z dietą, czy ona ma jakieś znaczenie? Czy pić wodę z jodem i rezygnować z warzyw kapustnych, czy ograniczać gluten? Czy ma to jakieś znaczenie? Biegam każdego dnia ok 30 - 60 min...? Czy taki rodzaj aktywności jest ok...? Nigdy nie miałam problemów z wagą, a
jesteś pod opieka endokrynologa? o diecie nie słyszałam niestety.
zgubic co nieco..Silownia ,dieta i spadlo 100g! Ih..
lek, który zmniejszyłby autoagresję w mojej tarczycy. Bardzo się mylił ! U mnie, tym lekiem są antybiotyki,selen,cynk i dieta bezglutenowa. Zawsze uważałam, iż u mnie wyciszanie agresji, m.inn. w tarczycy dobrze rokuje ! Antybiotykoterapia w połączeniu z dietą bezglutenową u mnie się sprawdza
Brawo mab, ale wiesz, że wyrzut przeciwciał jest cykliczny. Zresztą jak jesteś na tak restrykcyjnej diecie, to nie wiem, czy Twój organizm jest w stanie produkować jakiekolwiek przeciwciała, więc też nie ma pewności, czy to tak na pewno idzie w dobrą stronę. Najgorsza jest ta niepewność, na ile to
Chyba nie ma szans na takie leczenie.Możesz najwyżej stosować witaminy i dietę lekkostrawną.
podobno dieta owocowo-warzywna dr dąbrowskiej pomaga ewadabrowska.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2&Itemid=10
Zgadzam się. Dużo czytam. Byłam na diecie bezglutenowo-bezmlecznej i duzo lepiej się czułam. Postanowiłam wrócić do niej na stałe
Jestem po 6 - tygodniowej diecie warzywnej i moje TSH skoczyło w tym czasie na 0,06 z 5,5 przed dietą. Możliwe, że organizm oczyścił się ze złogów i metali. Obserwuję co będzie działo się dalej. Dużo się mówi o zależności glutenu i mleka na hashimoto i inne choroby autoimmunologiczne, niezależnie
No dobrze skoro już rozpoczęłyśmy ten temat to może jakoś tak fachowo go pociągniemy dalej? Zaczytałam się w paleo i dr Dąbrowskiej oraz diecie bezglutenowej. Oglądam i czytam bloga Paleo dla opornych i tłuste życie, alpacasquare.... i zastanawiam się..... Która z Was stosuje dietę i jaką? Jakie
jogurty naturalne, od lat sprawdzam skład wszystkiego, nie kupuję z chemią, wzmacniaczami smaku itp. Tak z grubsza wygląda moja dieta bezchlebowa. Później chce sie coś modyfikować i wymyślać nowego :)
Dieta na Hashimoto - jod, selen, witamina D, gluten, żelazo, cynk Choroba Hashimoto jest problemem wielu ludzi. W jej rozwoju i leczeniu dużą rolę odgrywa dieta. Badania naukowe wskazują, że na jej rozwój wpływa duża ilość jodu w diecie, alkohol, przetworzona żywność, ale też niedobory selenu
Wazne -- Moje forum: forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
A propos silnych organizmów. Ty "jesteś na jodze" ja na diecie Kwaśniewskiego, więc może coś w tym jest? Ale jednak nic nie pomaga tak jak powinno.
dzięki Jaga za komplement i za wpisy. dużo wujaśniają w sprawie diety. Biopsja nic nie boli pod warunkiem dobrego znieczulenia miejscowego. a badanie wiele wyjaśnia. Poza tym jeśli chcesz zrobić to badanie prywatnie, to na śląsku nie trzeba mieć skierowania. Ja poszłam i prosiłam o wykonanie
Pani dietetyk. Ta mądra osoba odstawiła mi gluten i laktozę. Nie dość że schudłam 8 kg co ponoć to jest nie możliwe przy hashimoto to od razu samopoczucie się poprawiło . Czasem pojawiają się najczęściej przed okresem jakieś dziwne zachwiania czy dawne dolegliwości. Ale w końcu nie codziennie . Da się