bookworm napisał: > grgkh, > > nie będę się kłócił, a na pewno nie z Tobą, bo w zbyt wielu aspektach sie z Tob > ą zgadzam i uważam się za Tobie podobnego. I wzajemnie, co tym bardziej dziwi mnie w naszej dyskusji, ale chyba warto wyjaśnić, skąd się wzięły przyczyny
bookworm napisał: > grgkh napisał: > > > bookworm napisał: > (...) > > Podczas ruchów migracyjno-religijnych, gdy powstawały państwa > > Pakistan i Indie, gdy głównym motorem tego podziału > > administracyjnego była religia, zginęło około
zbawienia i grzechu pierworodnego. Epatuje cierpieniem. Męczennicy są w wielkim poważaniu. W islamie trafia się za samobójczą śmierć DLA BOGA do raju z hurysami. Wszystko, co tu piszesz, jest nieprawdą. > to człowiek je sobie narzuca z różnych powodów. Nieprawda. Cierpienie to ewolucyjnie
Pozarzynacie się? :) Spotkały się dwie "religie pokoju". -- Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
8ar8ara napisała: > Mezczyzni sa slabsi psychicznie, Powtarzasz jakiś dziwny schemat myślowy. Taka słabość jest pozorna i zależy od roli, jaką w społeczeństwie spełniają obie płcie. > islam nie ma wiec racji, ze uwaza wyzszosc > mezczyzny nad kobieta. Podsumuję: Ani
muslimman napisał(a): > Ateiści aż tak bardzo nienawidzą islamu? > To stoisz po stronie katolicyzmu i globalnej mafii. Globalna mafia to religia. Każda religia robi to samo - zmusza sceptyczny mózg człowieka do ślepego posłuszeństwa jednemu dogmatowi. Degeneruje logikę myślenia
jest przeciętny Irańczyk, mieszkaniec bogatego w surowce Iranu i co wolno mu myśleć, żeby go nie dopadł aparat władzy Ahmadineżada? Ilu niewinnych ludzi zabili wyznawcy islamu w WTC? Biedny to Ty jesteś. Biedny i ogłupiony. I nie obrażaj innych, bo być może daleko Ci do ich poziomu umysłowego
muslimman napisał(a): > Ludzie powinni móc wierzyć w co chcą Nie bronię im tego. > i mieć własne państwo gdzie będą żyli wedł > ug zasad jakie im pasują. Państwo to wspólnota ludzi, którzy wierzą - między innymi - w różnych bogów i mają różne poglądy na sposoby życia. Woln
muslimman napisał(a): > Wszystko możliwe.Dla nich walka z islamem to "walka z terrorem". Nieprawda. Ale niestety jest tak, że terror nieislamski (wyłączając ściśle polityczny) niemal nie istnieje. A i ten polityczny terror niezwykle często wiąże się z religią. A wiesz, dlaczego? Bo
enrque111 napisał: > grgkh napisał: > > enrque111 napisał: > > > Podałem ci już argumenty, które świadczą o tym, > > > że to nie religia, lecz sprzeniewierzenie się jej doprowadziły do tego. > > > Jakoś ludzie religijni nie stali się
enrque111 napisał: > grgkh napisał: > > > > > Ja je uznaję i nikogo nie będę mordował. > > > > Ty ich nienawidzisz i oczerniasz ateistów. > > > > > > Ateistów nie trzeba oczerniać – o ich czynach świadczą fakty
- podłoże religijne. Utworzenie państwa Izrael i początek serii konfliktów na styku judaizmu i islamu. Obecnie także w łonie samego islamu w Iraku: sunnici vs szyici. Liczba ofiar trudna do szybkiego, sumarycznego oszacowania. Ulster - konflikty na podłożu nacjonalistyczno-religijnym. Jugosławia
całej strefy publicznej, w której zezwolimy na funkcjonowanie takiej idei. > Bardziej może religiant - osoba posługująca się systemem myślenia i interpretac > ji zjawisk w przyrodzie i psychice ludzkiej tożsamym religii (chrześcijaństwo, > buddyzm, islam, hinduizm itp.). Religiant
lifeisaparadox napisał: > grgkh napisał: > > > Dlaczego? Czy religia ma prawo własności, wyłączność? > > > > Czy religia to sprawa prywatna, czy publiczna? > > > > Czy wiara to obowiązek? Wiara w CO? Dlaczego dokładnie właśnie w TO
przestrzep napisał: > grgkh napisał: > > ... > > > Ksiega inna - Koran! > > > > Nie jestem w te klocki zbyt dobry, > > Wlasnie widze... A co widzisz? Konkretnie - co napisałem i JAK Ty to interpretujesz? > > ale wydaje