? www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,12497363,Male_dzieci_z_kartkami___Sciac_glowy_obrazajacym_islam__.html -- Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
- podłoże religijne. Utworzenie państwa Izrael i początek serii konfliktów na styku judaizmu i islamu. Obecnie także w łonie samego islamu w Iraku: sunnici vs szyici. Liczba ofiar trudna do szybkiego, sumarycznego oszacowania. Ulster - konflikty na podłożu nacjonalistyczno-religijnym. Jugosławia
tak myśli KK. I inne, podobne mu, pochodzące z tego samego źródł > a religie, jak np. islam (WTC). Ten sam bóg, te same przykazania... Korea i Ira > n - dwa systemy, a jakie podobne, prawda? > # Moja odpowiedź: co ekstremizm muzułmański ma wspólnego z „cechami wspól
tych metod i - nie wiadomo - czy ich > kiedyś nie powtórzy bo przecież jest do nich zdolny, jak to robi obecnie islam > na całym świecie.” > # Tym razem gdybologia futurystyczna? > * „ Jeśli ktoś coś zrobił, to znaczy, że jest do tego zdolny, więc domnie
, > > bo ich prawdziwym celem istnienia jest władza. > > Czy to dotyczy także judaizmu ?... :) Pokaż mi religię, która w swej historii nie sprzymierzała się z władzą świecką. Jakże często tworzyły one jeden organizm, system, jak np. w islamie. Władza nad ludźmi tworzy armie ludzi
piesbaskervillow napisał: > grgkh napisał: > > > Gdyby tak miało być, to dzieci, > > które JESZCZE nie uległy zarażeniu religią > > (są ateistami, bo nie są teistami), > > powinny być także uznawane za chore psychicznie, > > czy tak
enrque111 napisał: > grgkh napisał: > > > Czasem rządzi, a czasem nie. Ja współistnieję, a to zobowiązanie > > obustronne. Ale religii, która jest zbiorem absurdów, sobą rządzić > > nie pozwalam. Odwrotnie niż Ty. > > Czasami odnoszę wrażenie
"religii prawdziwej" rości pretensje tylko islam. Nie to jest prawdą, co Ty napisałeś, tylko to, co zostało udowodnione, że jest prawdziwe. Napisanie przez Ciebie nie czyni automatycznie prawdą. > > To oczywisty nonsens, bo żadna nie przedstawia dowodów. Wobec > > tego wszystkie
w islamie oraz w idei oświecenia w buddyzmie. Tradycje te kładą nacisk na bezpośrednie duchowe doświadczenie, które często nie daje się ująć w słowa, a zatem trudno przekazać je innym. W spontanicznych przeżyciach mistycznych ludzie z reguły odnoszą wrażenie, że zyskali wgląd w prawdziwą naturę
z rozmysłem zabił innego Izraelitę, ale pozbawianie życia przedstawicieli innych narodów nie było czynem nagannym. Niektóre religie wręcz zachęcają do morderstw i wojen przeciwko ludziom innych wyznań. Islam ma fatwy i dżihady usprawiedliwiające zabijanie niewiernych, a zwłaszcza tych, którzy
przy okazji, co złego jest w namawianiu kogoś do eutanazji?” > Tyle w tym złego ile w namawianiu do samobójstwa. A co jest złego w indoktrynacji kogoś islamem, a potem wysłaniem go motywacją religijną na akcję zabijania siebie i innych, niewinnych ludzi? To jest gorsze niż umożliwienie
każda wersja islamu jest taka straszna... Religia ewoluuje zawsze w zależności od lokalnych warunków. Komunizm podobnie. Ale oba systemy, jak mało które inne, mają wielką skłonność do posługiwania się kłamstwem i przemocą w jego krzewieniu. Przecież jest oczywiste, że nie ma dowodu na istnienie bogów
krytykantka07 napisała: > grgkh napisał: > > > Powinien potępić burdy, agresywny sposób odnoszenia się do innych ludzi. > > Czyli co konkretnie? Konkretnie - ale na przykład - agresywne zachowanie się polityków, którzy pod pewne uzasadnienia tego, co się
frontu. Od partyzantki przeciw Niemcom, przez brudne wojny w najdalszych zakątkach świata lat 60., sławne wywiady, a raczej bitwy na słowa z wielkimi politykami aż po ostatnie starcie, które strawiło ostatki jej energii – z wojującym islamem. „W każdym moim doświadczeniu pozostawiam
a000000 napisała: > grgkh napisał: > > > Ta przestrzeń ma być wobec tych światopoglądów NEUTRALNA. > > Przestrzeń nie jest ani zaangażowana ani neutralna. Nie kręć. ;) Niezaangażowana w wyróżnianie któregoś (bo ma być równość traktowania) czyli neutralna