jest teraz dość wysoko. A może Jeremi lub Ignacy? Albo Anatol (zdrobnienie Tolek)? POzdrawiam :) g. -- Trudno zrozumieć, o co Arystoteles sobie chodzi. (Jarosław Olesiak)
Nie wiem jak wygląda sprawa popularności imion w USA, ale myślę, że do Florentyny (piękne imię!) pasowałyby Rozalia albo Elżbieta i Jeremi lub Leon(ard). A jeśli chodzi o zdrobnienia, to z chwilą kiedy dzieciątko pojawi się na świecie do głowy przychodzi tyle pomysłów, że nawet do z pozoru
Dziękuję pięknie za wszystkie propozycje :) Zbiorczo (i niealfabetycznie, przepraszam...): Beniamin - zdrobnienia Benio, Benek jakoś do mnie nie trafiają, choć pełne imię tak Borys - Borysek jak wyżej... Bruno - widzę Sashę Barona Cohena we wszystkich rolach, nie tylko Bruna, pewnie by mi
Maksym w sumie jest ok, ale faktycznie pewnie zostanie Maksem. Miłosz także ok, chociaż swojego syna bym tak nie nazwała. Podobnie Julian. Alan dla mnie jest bardzo pretensjonalny (coś pokroju Nikoli), Aleks to zdrobnienie (nie podoba Ci się Aleksy?), Kaj także - od Kajetana. Proponuję dalej
Ja mam sentyment do imienia Jan, ale potrafię zrozumieć, że narzucając takie "jedynie słuszne" rozwiązanie, mąż Ci je obrzydził. Zresztą z nazwiskiem nie komponuje się najlepiej. Z twoich propozycji podoba mi się Ksawery, ale trochę brak mi dla niego jakichś oczywistych zdrobnień. Moje
Witaj, Józef jest fajny, ale moim zdaniem Józiu i Ziemek to jednak zbyt bliskie brzmieniowo zdrobnienia (a raczej pełnymi imionami będziecie się dość rzadko zwracać do dzieci). Teodor podoba mi się bardzo. Może warto iść w staropolskie imiona? Mieszko? Ja sama mam syna Jeremiego i 'nosi się
Wiem, oczywiście, że byli inni. Z tym, że podkreśliłam - DLA MNIE Jarema - to tylko i li Jeremi Wiśniowiecki. Koniec. Dodatkowo - tu nie wchodzi w grę imię Jarema jako takie, a wyłącznie jako zdrobnienie od Jaromira. -- Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod
Ja bym Jaromira zdrabniała do Jaremy, podpowiedziałam to zdrobnienie innej uczestniczce zabawy, której też się spodobało. Jakie znaczenie ma, z kim Ci się kojarzy Jarema, skoro nie zamierzasz nigdy nadać Jaromira ani Jeremiego, ani zdrabniać nikogo i niczego do Jaremy, i zgadzasz się, ze inni mogą
Ja wybrałabym Józefa, Dobrze brzmi z nazwiskiem, nie jest zbyt popularny, jest w tej samej stylistyce co imię siostry. No ale mi zdrobnienie Józek akurat nie przeszkadza. W drugiej kolejności Jeremi (ale nie Jeremiasz). Antoni też ładny, ale bardzo popularny, co dla mnie byłoby minusem. Franek z
Nie wiem, czemu Józef ma wzbudzać śmiech. Tzn. wśród wielbicieli Brianów i Alanów może tak, ale w przeciwieństwie do nich Józef to imię w Polsce tradycyjne, bardzo ładne, bardzo męskie i wygodne, bo ma wiele zdrobnień odpowiednich w każdym wieku. Teraz w dodatku wpisuje się w modny nurt powrotu do
- ladnie, no i zdrobnienie Nel jest sliczne Julian - ladnie ale zdrobnienie je dyskwalifikuje bo 'Julek' kojarzy mi sie z 'niuniek', taki wieczny mamisynek Eryk - ladnie Ksawery - a jak by to zdrabniac? Jeremi - nie, nie, nie przepadam za biblijnymi imionami chociaz sama takie nosze
Franciszek - jak najbardziej tak:) Tymon - tak tak tak:) Maksym - moze byc Jeremi - cudoooo:) Remigiusz - zdrobnienie Remik cudne :) samo imie takie sobie Stefan - moze byc choc bez zachwytow Gracjan - jakos mi sie to imie nie podoba Natan - jestem za:) Antoni - i tu tez:) a dla bliznakow
Lena i Pola - moga byc jako zdrobnienia ale nie oddzielne imiona Hanna - bardzo ładnie Weronika - tak sobie Matylda -j.w Helena - podobnie jak Hanna - extra Jagoda - dla mnie odpada Zofia - niby fajnie ale jakos mi nie lezy do konca Franciszek - ładnie Tymon - ładnie Maksym- podobnie jak
Dzięki za propozycję! Totalnie rozumiem, że zdrobnienie Jasia może się nie podobać, na szczęście Jasminka ma jeszcze kilka możliwości :) Widzę, że Feliks i Felicja wygrywają. Idalia piękna, ale zarezerwowana przez bliską koleżankę :) Berenika podoba się mężowi, mnie nie Lukrecja i Cynii nie czuję
Głosuję na Jaśminę, to moje ulubione damskie imię. 🌼 Wydaje mi się, że Leonard i tak byłby Leonem, a Leonów jest coraz więcej. Jeśli zależy Wam na rzadszym imieniu, nie ryzykowałabym. Moje propozycje: Konstancja (zdrobnienie Nastka), Noemi, Kalina, Salomea (Salusia, Lusia), Debora, Matylda
Witold - o Witoldzie też myślałam, ale w 100% mnie nie przekonuje, podobają mi się zdrobnienia,ale już pełna forma mniej > Wincenty- jak wyżej > Cyprian- nie > Jeremi- fajne, ale nie do końca > Joachim- nie > Feliks - nie > Fryderyk- za długie i zbyt patetyczne
Zawsze mowie, ze jak bede miala blizniaki, to nazwe je: Klara i Maurycy :) Dla mnie to zestaw idealny :) Z twoich propozycji bardzo podoba mi sie Julian - mysle, ze swietnie pasuje do Klary:) Bardzo podoba mi sie tez Zachary, ale tak samo jak i Ty mam problem z fajnym zdrobnieniem. Do