9 514 wyników w czasie 111 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: im bardziej zależy, tym gorzej wychodzi

"kawa na ławę" dla mnie nie jest jednoznaczna z wyrachowaniem.

Re: im bardziej zależy, tym gorzej wychodzi

Mnie się akurat podoba. Zawsze zresztą wolałam kawę na ławę. Życie odziera nas ze złudzeń. Już dawno doszłam do wniosku, że gdybym znalazła faceta, który by mnie fascynował emocjonalnie i umysłowo, a do tego był ogarnięty życiowo (niańką być nie zamierzam, a na sponsorkę jestem za biedna) oraz

niedlugo - to kawiarnie umra...

a Internet calkiem rozkwitnie. pod warunkiem, ze komputer bedzie mial (rowniez) funkcje robienia kawy.

Re: co mi w duszy 4,5

To ja tak trochę łagodniej.... ale jeszcze kawa mnie nie obudziła.... chociaż rozumiem, że Ty chcesz.... ;) Albo się z tym godzisz.... albo nie.... Tylko na czym polega niezgoda....skoro i tak wszystko się przenika

Re: Dzień wolny...

jak ja w życiu kawy nie piłem:P

Re: Dzień wolny...

Sil jest jednorazowy :D A na głowę to kawa, bo dziś ciśnienie wariuje :>

Re: Chciałam

przez palce, w cieniu przysypiać przy świergocie ptaków, napić się dobrej kawy z termosu, ruszyć dalej poznając nowe miejsca..... a wieczorem będzie padał deszcz.... Fajnie byłoby gdybym nie była wtedy sama... ;)

Re: Śpicie?

Toś mi smaka narobiła :> Idę zapalić bo na kawę za późno :P

Re: Śpicie?

Nie śpię. Pospałam w dzień (niestety), teraz mam ten stan: youtu.be/n6HNquM4ZpM tyle że zamiast papierosów i kawy - truskawki i herbatka :) -- Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle

Re: kawa w sobote rano?

Nie pytam, bo w sumie..... Po prostu głośno myślałam. ;)

Re: kawa w sobote rano?

Zapytywujesz mnie, co mu służy do wysiłku? :D

Re: Eutanazja

;) w ścianie się odblokuje :D -- mam jak mam heh

Re: Moje motto dnia:

Kawa. kawa.

Re: Drogie Dziatki

marcepanka313 napisała: > Poświętowane.Jak zwykle ranna pobudka, chociaż trochę czasu zajęło mi obudzenie > . To co trzeba było zrobić zrobione, a nawet nadprogramowo w ramach święta umył > am okna. Kupiłam sobie prezent.... > Kawa, relaksik, piowonie kwitną, po wczorajszym

Re: Drogie Dziatki

Poświętowane.Jak zwykle ranna pobudka, chociaż trochę czasu zajęło mi obudzenie. To co trzeba było zrobić zrobione, a nawet nadprogramowo w ramach święta umyłam okna. Kupiłam sobie prezent.... Kawa, relaksik, piowonie kwitną, po wczorajszym dniu jeszcze pięć cm nad ziemią.... wszystko pięknie

Pełna wersja