jedna uwaga, do kiielkowania powinny bys inne nasiona niz ,te torebkowe ogrodowe, bo te czasami sa zaprawiane srodkami przeciwplesniowymi -- co bylo to bylo co moze byc jest a bedzie to co bedzie
kielkowlam w sloiku rzodkiewke i brokuly jesli sie wystarzajaco czesto przeplukuje rosnie ladnie -- co bylo to bylo co moze byc jest a bedzie to co bedzie
-śmietanowym (super szybkie), surówka z marchwi (na malakserze oczywiście). Jak będę miała siłę, to może zupa (grzybowa? z kaszą?). W piątek coś z piekarnika (bo i tak planuję pieczenie): świeża ryba lub jakaś zapiekanka, mix sałat z kiełkami.
akurat gotuję i co mi smakuje. Czasami w drodze do pracy dokupię jogurt/kiełki, paczkę pestek z dyni czy słonecznika. Zafiksowanie na przepisach utrudnia życie. Lepsze są "świadomość" (Co lubię i z czym, co powinnam jeść i dlaczego), praktyka (na co mam czas) i co mogę kupić (co mają w najbliższych
A czy ja gdzieś napisałam, że kupuję zwykłe nasiona?? Zwykłe nasiona - zgadza się, są zaprawione i nie nadają się do kiełkowania. Ja tylko napisalam, że kupuję nasiona na kiełki w zwykłym ogrodniczym. W normalnym sklepie też można dobre i tanie nasiona kupić
"... Do kiełkowania nie używamy nasion zakupionych w sklepach ogrodniczych, gdyż są one przeznaczone wyłącznie do hodowli gruntowej i zawierają trujące środki konserwujące. Najlepiej jest kupić wysokiej jakości, pochodzące z hodowli organicznej nasiona specjalnie przeznaczone na kiełki. Tylko
lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza
jak to zrobić, jak nakarmić tego psa? -- Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza
lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza
22pagoda napisała: Bądź pozdrowiony, klejnocie w kwiecie lotosu -- Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców
22pagoda napisała: > Ja jeszcze dorzucam domowa hodowle kielkow w sloiku - najsmaczniejsze rzodkiewk > owe, brokulowe i z czerwonej kapusty A ja kiełki/pędy grochu, wystarczy wysiać zwykły suszony zielony groch w niewielkim pojemniku, bardzo ładnie kiełkują i są świetne w smaku
feniksie - poszłam Twoimi sladami - sloik kiełków mieszanych - czerwona kapusta-rzodkiewka-brokuły właśnie w obrocie konsumowania! smacznego i dzięki za inspiracje! -- "Om mani padme hum" :)
Też lubię w okresie zimowym ćwikłę. Niestety i chrzan i buraki nie z własnej działki tylko ze sklepu. W doniczce w kuchni mam korzeń pietruszki, który właśnie wypuszcza natkę i kiełkujące cebule, z których za chwilę będzie szczypior. Jeszcze kiełki i rzeżuchę zasieję