suender napisał: > Myślę, że Bimota się nieopatrznie źle wyraziła. Jej chodziło pewnikiem o elemen Bimota to mężczyzna, nie kobieta, chyba ze niedawno zmienił płeć na żeńską lub inną ;)
, Stefanie, to już się dzieje. Również bez żadnej subwersji można mówić do kobiet: https://books.google.pl/books?id=OK8SBQAAQBAJ&pg=PA5&dq=%22Bardzo+dzi%C5%9B+jeste%C5%9B+brzydka,+moja+%C5%BCono.&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjcop_9-u3QAhUFWRoKHdnyDL4Q6AEIGjAA#v=onepage&q=%22Bardzo%20dzi%C5%9B%20jeste%C5%9B
randybvain: > Jeżeli można wyrazowi nadać wartość emocjonalną, to ta wartość może się > zmienić, i jak widać po powyższych przykładach, nawet z negatywnej na > pozytywną. No tak, to samo spotkało kobietę, dzisiaj już żadna nie czuje się urażona takim określeniem... W takim
ALBO INNY PRZYKLAD PROSTO Z ZYCIA: FACECI PLACILI ZA WEJSCIE DO "KLUBU", KOBIETY NIE.
Uczciwa dyskryminacja z powodu płci to na przykład odmówienie facetowi pracy jako striptizer w klubie go-go, który nastawiony jest na klientów hetero-facetów. (Analogicznie kobieta nie dostanie pracy jako striptizerka w klubie dla gejów... i to też będzie całkiem fair dyskryminacja). Za to pod
Ja cię bardzo przepraszam Stefan, ale jako masażystka /i kobieta/ masuje dwoje pleców. Krócej do gadania, a płaca tyle samo.
BARDZO ROZUMIEM DLACZEGO MIESZKANIAC MIAL BY BYC INACZEJ TRAKTOWANY OD MALZ > ONKA... Jeśli chodzi ci np. o wszystkich małżonków z całego świata - to tak, żaden z małżonków. Ale jeśli chodzi ci o małżeństwo dwuosobowe złożone z kobiety i mężczyzny to tylko "żadne z małżonków" jest poprawne. Jak
, że Waszych kobiet to też dotyczy, to (1) odpada. Jeśl > i sam nie jesteś kobietą, to (2) odpada. Zostaje (3). Mimo, że było Was więce > j niż para. Nie, nie pasuje mi to. Raczej (4) "nikt z nas", forma "żadne z nas" sugeruje w moim odczuciu jakąś intymność, jakąś większą spójność tej
Mój czuj mówi: "bezszczecznie" -- Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
Fruzia to skrzydlata kobieta ;d taka fruwająca ;d frrrr
Określenie Fruzia znam od wczesnych lat 80-tych. Jest pejoratywne- oznacza kobietę głupawą, nierozgarniętą. Nie chciałabym, żeby ktoś mnie tak nazywał.
stefan4: > Najbliższym krewnym szympansa jest nie goryl, ani orangutan, tylko > właśnie człowiek. arana: > Czyli naga małpa. To jest stare (1969?). Nowsza jest książka znanego biologa Jareda Diamonda o trzecim szympansie -- 1991. 1991 - nie dość nowe aby ująć dobrze badania gene
trefl_1807 01.10.16, 09:41 > Wiemy juz kto jest zwyciezczynia maratonu. To Jenifer Goebel" jest poprawne > tylko wtedy, gdyby w maratonie braly udzial wylacznie kobiety. Porównaj to z tym co napisałeś wcześniej. Jaki wniosek? Pozdr. Suender
Co do nazw, powinny się chyba tu bardziej udzielić kobiety, boć czulsze w tem są. Stopień oceny trudniejszy, dla anosmików: - ciuch w cuchu, kolor bez zmian; - ciuch ze smużką na kołnierzyku - Oj, odsuwają się ode mnie ludzie w kolejce do kasy. Dla wzrokowców: - Stopień usztywnienia pary
Jaka funkcje dwuliterowiec to spelnia w 1. Ze skrzatów to znam tylko jednego, nazywał się Chuchaczek… 2. Kiedy mówimy np. "każdy Polak ma w domu paszport", to mamy na myśli i mężczyzn i kobiety… 3. Gdyby w debacie brały udział dwie kobiety, to wtedy można by powiedzieć… 4. Co to znaczy