: „Hundert tausend Professoren und Du mein Vaterland, Du bist verloren” W jego rozumieniu miało to chyba mówić o potrzebie równowagi w nowoczesnym stechnicyzowanym społeczeństwie. Czyli: Jest potrzebna jakaś optymalna ilość naukowców, liczba osób w branży inżynierskie, oraz zwykłych warsztatowców + kobiet
> Czy mężczyzna to człowiek? > Żadna kobieta nie obejrzy się na wołanie ,,-- Człowieku!'', w każdym razie nie weźmie go do siebie. > Są jeszcze tacy, którzy na krzyk ,,-- Uwaga, człowiek!'' odpowiadają ,,-- Dziękuję za ostrzeżenie, pójdę inna drogą.'' Człowiek miał dawniej inne
Po wybraniu obrazka, kiedy jest już na czarnej stronie z podobnymi obrazkami, wciśnij "pokaż obraz" - wtedy link w oknie przeglądarki jest bezpośrednim adresem obrazka ze strony, na której jest umieszczony. -- Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
Do dziś pamiętam, jak mi moja koleżanka polonistka przygadała, że tak brzydko mówię o jakiejś kobiecie przy nadziei, że ona zaciężyła. Jakoś mi głupio jej było jej, polonistce przecież, wskazać, że poznałem to słowo w jednym z tomów czterotomowca naszego drugiego noblowca, nie licząc pierwszej
Ucho odgnieść też można, ale częściej policzek czy rękę - zostaje taki odgnieciony ślad od poduszki. -- Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
arana: > http://sztukatulka.pl/index.php/2011/04/01/najbrzydsze-madonny/ W wizerunkach Madonny z Dzieciątkiem Jeśli więc uznamy to > za trop, to odsłonięta lewa symbolizuje raczej erotyczne, a nie święte oblicze > kobiety. Arano, czy Ciebie ten wywód przekonuje? Może nie znam
lub sceny sądu ostatecznego) . Jeśli więc uznamy to za trop, to odsłonięta lewa symbolizuje raczej erotyczne, a nie święte oblicze kobiety.
nazw huraganowych, by dla ludzi ich szkodliwość ludziom i kobietom nie kojarzyła się negatywnie. By powstawały nazwy też męskie, i to nawet w równowadze swej ilościowej, jeśli nie beaufortowej. A co do hurra-spolszczania nazw - czyniłbym to. Bo wszak, nazwane tak, miałyby jak najwyższą społeczną
, jeszcze FRONDA w tytule pisze, że: "''Fryderyka'' uderzyła w Polskę.", ale poniżej, że: "Orkan Fryderyka już teraz narobił ...." Czyli w pierwszym przypadku dla nich jest: kobieta orkan, ale w drugim zaraz: mężczyzna orkan. No i jeszcze to: "narobił"!! Ani chybi, matriarchat skumany z patriarchatem. No
I TO TO MI TEZ CHODZILO ? UWAZASZ, ZE KOBIETY I FACETOW POWINNO SIE TRAKTOWAC TAK SAMO ? -- http://prawowdrodze.esy.es NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
„kur macać, boby go nazwali macykurą". I ta lekceważąca intencja wyrażenia najprawdopodobniej przyświecała Piłsudzkiemu. Chciał obrazić polityków, którzy według niego mieli kompetencje pozwalające im jedynie na czynności wykonywane przez kobiety - a więc najprostsze. Warto o tej mizoginistycznej
pierwotnie wyraz "kiep" (porównaj niemieckie "Kebsweib- nałożnica, oraz wyraz "kobieta" w dawnej polszczyźnie). Stąd można wnioskować, że pokazanie komu figi" symbolicznie równa się nazwaniu go kpem. Z tego rozwinęło się później znaczenie, że osoba, której pokazujemy "figę", jest albo będzie "okpio- na", t
napotkawszy rzekę głęboką, a nie mając pieniędzy na opłacenie przewozu, oddała przewoźnikom ciało swe jako zapłatę. Powtórzyłabym też za księdzem Coignardem, że jest to wkazówka dla kobiet, które ze zbytnią pychą zamykają się w swej wyniosłej cnocie. Tu podniosłabym palec (i głos), aby mowa moja jeszcze
_zapisac_dopelniacz_od_imienia_Rebecca_.html#p163789177 Nb. zabawnie jest obserwować, jak najtępsi zwolennicy tzw. roli kobiety, sami stają się bezradni wobec językowych przemian obyczajowych. Mam na myśli obserwacje Kotuliny, która pisze o ogłoszeniach parafialnych, w których ksiądz mówi o "ślubie Andrzeja Białas" albo o księże "Głódziu" czy "Osiole
keekees: > To raczej matriarchat, bo o kobietach mówi się bardziej precyzyjnie. > "Demonstrantki" - wiadomo, ze same kobiety. "Demonstranci" - nie > wiadomo kto, ni pies ni wydra... O psowydrowatości świadczą różne cechy osobników, nie tylko płeć, której język polski trzyma się
z NRF: "O Herr, > - wie groß bist Du! ... usw." Miałem też w owym czasie inne "przygody" np. kie > dy oprowadzałem dwu panów z f-my Draeger po miasteczku w którym mieszkam. Wtedy > w sklepie "uprzejma kobieta" za mną zasyczała: "Tu nie mówi się po szkopsku, t > u jest
też w owym czasie inne "przygody" np. kiedy oprowadzałem dwu panów z f-my Draeger po miasteczku w którym mieszkam. Wtedy w sklepie "uprzejma kobieta" za mną zasyczała: "Tu nie mówi się po szkopsku, tu jest ............." Myślałem, że teraz po wejściu RP do EU takie rzeczy należeć będą tylko do