, znużeniem, o tym, jak przeciwności losu przy odpowiedniej dozie determinacji można przekuć na pozytywne doświadczenie, a nierzadko przeciwnikiem jest śmierć (rybak Tong) lub niebezpieczeństwo utraty życia (tygrysi książę). Wszystkie te historie mają dobre i zarazem zaskakujące zakończenie, bo dobru trzeba
zakończenia w tych , które do tej pory przeczytaliśmy, ciekawe i zaskakujące (moralizującego smrodku nie wyczułam). Mam wrażenie, że ta seria tematycznie jednak bardziej się sprawdzi u chłopców, ale może się mylę? Moim zdaniem znalezienie sobie serii książek, które czytamy codziennie po 15-20 minut
, potem dla starszego, a na zakończenie książka od mamy. Najciekawsze, że praktycznie zniknęły problemy z cierpliwym wysłuchaniem książki brata, zresztą obaj - świadomie/podświadomie - wybierają tytuły, które generalnie mają potencjał zainteresowania również i brata, a co najciekawsze - starszy syn zwykle
niepodłegłość." I tyle. Ciśnie się na usta: ot tak odzyskała. I już. Dalej są już tylko 2 ogólnikowe zdania: Europa świętowała wówczas zakończenie czteroletniej wojny, Polska cieszyła się końcem 123-letniej niewoli. Duży kontrast do sposobu prezentacji praktycznie wszystkich pozostałych haseł, pełnych
No to Ósme życie wyrzucam ze schowka. Skoro tamte mi nie podeszły, to pewnie z tą książką będzie tak samo. Denerwuje mnie, że dwie biblioteki do których jestem zapisana, słabo stoją z nowościami, a jeśli już kupią, to kolejka oczekujących ogromna. Np na Beksińskich czekałam 10 miesięcy.
Ja na "Ósmym życiu" poległam. Rozumiem, że to są wszystko książki z "trójkowego" polecenia - mają podobny klimat. Rzemieślniczo dobre, ale żeby za serce chwytało, to niekoniecznie ;-)
nie kończyła. Wydaje mi się, że to była bardziej kwestia organizacji. Trudno jej było przejść od etapu, kiedy samodzielnie czytała tylko bardzo krótkie książeczki "na jeden raz", do etapu czytania jednej książki na przykład przez tydzień. Starałam się wtedy jednak delikatnie ingerować, zwłaszcza jak
Jeśli to jest lektura, to niestety trzeba namawiać dziecko do dokończenia książki. Można mu pomóc przebrnąć przez trudne/nudne fragmenty i poczytać na głos. Chodzi o pewną obowiązkowość. Ja tłumaczę mojej córce, że lektura nie musi się podobać, nie musi dawać frajdy, a tylko (i aż) pewną wiedzę, do
poszukuję jak w temacie mamy zwyczaj na zakończenie p-kola od siebie (rodziców) wręczać dzieciom książki. Przyszedł czas na najmłodszą. Sama mówi, że chce piękną i mądrą książkę podróżniczą. Ewentualnie o zwierzętach, ale mądrą, przy czym nie chodzi jej o encyklopedię, ani o rekordy zwierząt
Zaproponowałam książki Kosika na zakończenie roku. W naszej klasie - przeszło. Natomiast klasa równoległa, która miała dołączyć do zakupu, wysunęła wątpliwości, czy aby książka nie jest demoralizująca (bo "Godzina duchów) i czy moralności chrześcijańskiej nie narusza. Ponieważ specjalnie
właśnie naszła mnie taka myśl. Utrudnieniem pewnym w proponowaniu fajnych książek na zakończenie roku dla dzieci jest fakt, że ...nie bardzo chcę proponować rzeczy, które już mamy... ;) Ale fakt, Pionierzy, czy Wynalazki to świetne książki na koniec roku szkolnego. Alfabet Polski z Muchomora
Moja córka zaczęła właśnie w wieku 6,5 lat. Czytała z wielką pasją i potrafiła opowiedzieć intrygę. Oczywiście czasem pytała o pewne rzeczy (np. mechanizm wyścigów konnych), ale wszystko było akurat na jej poziom. Kupiliśmy też "Lassego i Maję" (różne tomy) na zakończenie pierwszej klasy (klasa