. > > Przyprawy azjatyckie pojawiły się dość wcześnie, bo przez nasz kraj przemieszcz > ali się rozmaici kupcy, którzy część towaru zbywali u nas (miasta miały tzw. pr > awo składu, czyli kupcy musieli się w nich zatrzymywać i wystawiać towar na spr > zedaż). Zrobić kaszę chyba nie jest łatwo
kraj przemieszczali się rozmaici kupcy, którzy część towaru zbywali u nas (miasta miały tzw. prawo składu, czyli kupcy musieli się w nich zatrzymywać i wystawiać towar na sprzedaż).
, kawą, wilcem i bawołami. Kuchnia hinduska i pozostałe azjatyckie nie mogłyby epatować ostrością chili, gdyby nie przywlekli je z Mezoameryki portugalscy kupcy. Tak, ci sami przedstawiciele zapomianego morskiego imperium, którzy z francuskiego ciastka ze słodką jajeczną masą uczynili jeden z
podłużne, ale i tak cała paczka na nic. Od dłuższego czasu próbuję każdą sztukę przed obróbką. Odstręczało mnie to mimo, że nie wiedziałam, że to kwestia benzyny. Dla mnie to była oznaka początków sfermetnowania. Zastanawia mnie tylko jedno - czasem zdarza się, że u jednego kupca 3 papryki nie śmierdzą, a
,26 kg za 32 dolce trochę wydaje mi się drogo sama szukam producenta przynajmniej białej mąki kukurydzianej już nie muszą być ze spulchniaczami w Polsce znalazłam mąkę kukurydzianą marki KUPIEC ale jest żólta i trochę gruba oraz producenta MELVIT ale nie wiem jeszcze jaki ma kolor
może być całkiem dobre. Kiedyś robiłam również ciasto na pierogi ale ze śmietaną i całym jajkiem tylko, że te pierogi piekłam później w piekarniku. Jeżeli chciałabyś taki przepis to kup sobie kasze gryczaną firmy KUPIEC - przepis jest na opakowaniu, a pierożki z kaszą gryczaną wychodzą super. Mój
semolina to nie manna człowieku!
"semolino" to polska kasza manna. Stad nazwa Kupca "semolina". Semolina, o ktora pytacie, to wloska "semola" / grubsza / albo "farina di semola" / drobniejsza /. Nazwy sa podobne i latwo o pomylke.
No i co z tego? Szkodniki mogą być w produkcie każdej firmy i dostać się tam w dowolnym momencie - w magazynie, sklepie.
Napisałeś w ciągu ostatniego czasu na tym forum parę takich informacji - za każdym razem o innym produkcie, ale tej samej firmy. W każdym z tych wątków wskazujesz palcem na konkretną firmę, która nie ma wpływu na to, jak przechowywane są jej produkty. I jedynym działaniem przez ciebie podjętym jes
Kim, ania ma rację. To wcale nie musi być wina producenta - pasożyty mogły się do tych niby-zamkniętych woreczków dostać na każdym etapie podrózy i składowania, a zamiast obarczać nieudowodnioną winą firmę, autorka wątku powinna pójść do sklepu, bo najpewniej oni mają problem (magazyny sklepowe ma
taaa, bo jak wiadomo ja pracuje dla firmy kupiec.... przeczytalas jeszcze raz ze zrozumieniem pierwszy post? to miej jaja i przyznaj sie do bledu. lozanna napisała: > Bełkotu????? Dziewczyno, to była sucha informacja. Jesteś przewrażliwiona. > Mole w mące kupiec - były, a zatem
strawi, a w kupce jeszcze będzie miała nawóz dla lepszego rośnięcia :D Ludzie, nawet jeśli jemy pestki - w truskawkach, malinach, winogronach - to też zwykle je połykamy w całości. Ale z mandarynek już wypluwamy, nie?
najgorszy jest bak wiedzy i sie wymądrzanie.Tak sie składa,ze pracuję w hurtowni wędlin i mięsa.z rana odwiedzają nas drobni kupcy,którzy handlują w osiedlowych sklepach,czy na bazarach.To co obserwuję woła o pomstę.Jedna pani przyjeżdża po towar z psem.tak więc pakuje towar do samochodu i