U mojej córki w 1 klasie nie ma lektur ( a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), ale codziennie pani im czyta. Najpierw były to różne legendy a ostatnio Pompona w rodzinie Fisiów. Ciekawe co dalej będzie.
pierwszej klasie? U córki w zerówce dużo dzieci czyta. Lektury też już mają - Pani prosi by rodzice przeczytali dzieciom (klasykę - baśnie, legendy te bardziej znane) a potem dzieci wykonują do tekstu ilustracje w tzw lekturniku. Mnie się to podoba, mojej córce jeszcze bardziej (bardzo się cieszy, że
Złoty dzban- mam, bardzo lubię. Wszystkie basnie, legendy i podania pochodzą z wcześniejszych wydawnictw. Sa podania o Lechu, Kraku, Wandzie, Popielu, Piascie Kwiat paproci, Wiano sw. Kingi, Grota Króla Łokietka, Stopka Jadwigi, Pan Twardowski, Legenda o Podhalu, Śpiacy Rycerze, Sabała
Lata dziewięćdziesiąte: "Bajki Babci Gąski" Ch.Perrault 1991 Opuszczam kilka wydanych za granicą, bo chyba języki nie do końca popularne ;-) W XXI wieku: "Baśnie" W.Lipszyc 2003 "Lisia czapa" M.Głogowski 2003 "Złoty dzban - Baśnie, podania i legendy polskie" 2005
,5). Tylko jakie baśnie wybrać które wydanie? Obejrzałam kilka wydań baśni Andresena, Grimm, polskich i jakieś legendy świata i jestem skołowana. Gdybyście miały kupić baśnie braci Grimm, Andersena, baśnie lub legendy polskie, baśnie ze świata jakie wydanie byście wybrały albo jakie jest najprawdziwsze
modrooczka napisała: > A w anglosaskiej tradycji były te wszystkie elfy, sanie renifery itd? Czy też o > d Coca Coli to zaczerpnął? Skąd to się wszystko wzięło? Musiały być wcześniej w > legendzie takie opowieści. Nie wiem, sprawa wymaga prześledzenia:)
A w anglosaskiej tradycji były te wszystkie elfy, sanie renifery itd? Czy też od Coca Coli to zaczerpnął? Skąd to się wszystko wzięło? Musiały być wcześniej w legendzie takie opowieści. -- "Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło" - Katalog z
Tony Wolf najlepiej czuje się rysując zwierzaki :-). Zobacz jego Robin Hooda www.empik.com/legenda-robin-hooda-ksiazka,2599241,p To prawdziwy cud, że w Księżniczkach występują ludzie, a nie zwierzaki
"100 baśni z czterech stron świata - baśnie, mity, legendy" ksiegarnia.jednosc.com.pl/product_info.php?products_id=1464 Nowosc 2010 (wczesniej chyba tu nie wymieniona). Przegladałam
legend (głównie z Europy, ale pojedyncze też z innych części świata), trochę skrótów m.in. Grimmów, Andersena, Perraulta, Oskara Wilde'a, mity greckie, egipskie, kilka baśni z "Baśni z tysiąca i jednej nocy". Autor(autorzy?) i ilustrator(ilustratorzy?) - anonimowi :-), w książce jest podane tylko
Ja przestrzegam przed książką "To miasto nazywa się Rzym. Przewodnik dla dzieci" Elizy Piotrowskiej. Kupiłam dzieciakom w internecie. Liczyłam na ciekawostki, legendy, ciekawe miejsca. A dostałam narysowane główne zabytki z jednozdaniowym podpisem. Dzieci były zawiedzione
Mnie się marzy "Art Nouveau Designers at Paris Salons 1895-1914", całość w dodatku (!!!) oraz "Jasminum" - wersję pachnącą oczywiście ;-) A dla dzieci "Legendy i baśnie..." Nowej Ery - i to akurat jest realne :-) -- Chacun a sa marotte
Ok, Grześ się przypiął do takich dwóch książek z legendami polskimi z Zielonej Sowy. Jeśli w "Lipce" są szewczyki, królewny, czarownice i syreny - biorę:)) -- "Tato, teraz niech mięsożercy rozmawiaja o mięsie, a ten będzie ich przeciwnikiem i zostanie mięsem"
Ach, Shakespeare and Company w Paryżu (z linka w Wikipedii)! Legenda. Zobaczcie zdjęcia, które znalazłam na blogu: magamara.blox.pl/2010/02/Szekspir-i-spolka.html (mam nadzieję, że Autorka się nie