kambuzie za sprawą naszego kapitana, który postanowił dać wątpliwy popis sztuki kulinarnej, uświadomiły mi że lekko nie będzie. Pierwsze eksperymenty w domowym zaciszu nie nastrajały obiecująco, ale wytrwałość się opłaciła. Dzisiejsza wersja zadowoli każdego amatora darów morza. Zacznijmy od
objętości po upieczeniu jest tak twarda, że praktycznie niezjadliwa. Wystarczy upiec kulę makaronowego ciasta, aby się o tym przekonać. Albo pochrupać suchy makaron z paczki w większych ilościach, do pierwszej wypadniętej plomby. Tą glutenową sprężystość człowiek w toku piekarniczej praktyki nauczył się
I jest wszystko co lubie. Makaronu domowego zazdraszczam, bo brak mi maszynki a za wałkowanie to sie nawet nie zabieram. -- "Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na FK
Moja zmora to nie jest, bo ja wychowana na domowych obiadkach i nie wiem, co to stolowkowe jedzenie. Stad szpinak uwielbiam i nie mam zadnych zlych skojarzen. Pierog piekny wyszedl, a mnie wjechalas na ambicje. Zazycze sobie maszynke do makaronu na urodziny
startą marchewkę i passatę (dodanie koncentratu to już byłby profan ponad moje siły). Do tego makaron razowy świderki. W moim rodzinnym domu pomidorówki nigdy nie robiło się na rosole. Zawsze na wywarze jarzynowym z dodatkiem cebuli i czosnku. Do tego wlewało się domowy przecier pomidorowy i
Zrobilam ponownie i jak za kazdym razem byla pyszna:-) Tym razem z domowym makaronem i na rosole z poprzedniego dnia.
I. Z łososiem i pomidorami makaron 4 pomidory 200 – 250 g wędzonego łososia 1 cytryna 1 papryczka chili zielona (można pozbawić ją pestek) Sól 1 mała cebula posiekana 2 – 3 ząbki czosnku drobno pokrojone Oliwa – ja ostatnio używam cytrynowej (tzn aromatyzowanej cytryną
chodzi czasochłonność robienia kopytek - dla mnie to nie kłopot, bo w domu robię kluski wszelakie, łącznie z makaronem-domowa pasa jest z niektórymi sosami niezastąpiona). Robienie kluch jest całkiem cool. Gdy jednak opowiadam o tym w pracy, ludzie łapią się za głowę, bo dzisiaj większość czynnych
Dokladnie taki rosol lubie, mocny, esencjonalny z makaronem domowej roboty albo lanymi kluseczkami, ja jeszcze posypuje duza iloscia natki pietruszki.
Pomysł i wykonanie - moja córka :) Makaron gotujemy w osolonej wodzie. W tzw. międzyczasie opakowanie serka risotta mieszamy z kilkoma łyżkami bazylikowego pesto (może być kupne, choć z domowym byłoby smaczniejsze), maleńkim ząbkiem czosnku (zmiażdżonym) i kilkoma łyżkami startego parmezanu