! :-) Co do mnie, to przyznam, ze jesli moge cos zrobic sama, to to robie w miare czasu i checi, ale tez nie mam hopla! Nie wyobrazam sobie jesc tylko wlasnorecznie upieczonego chleba, domowego makaronu, twarogu, lodow, itp. - zarobilabym sie!!! Zreszta robione non- stop spowszednialyby. A tak - to
Kuchnia chińska smakuje mi tylko w dobrych (i niestety, co idzie w parze, w drogich) knajpach, oraz właśnie domowa :-) Sama mam przepis na zupę chińską, która jest przepyszna. Wrzucę przepis tak jak go dostałam kiedyś od eks-teściowej, bo nie mam czasu wypisywać swoich włożonych weń innowacji
świątecznie już :) dziękuję :) u mnie będzie barszcz czerwony czysty z fasolą gotowaną osobno, zupa grzybowa z domowym makaronem, smażona ryba (nie przepadamy za karpiem), pierogi z kapustą i grzybami, tatar ze śledzia, kluski z makiem, ryba faszerowana, sałatka jarzynowa.. na świąteczne dni będą
będzie. Co do reszty to też IMHO przesadzasz.To nie o żadne TWA chodzi czy o inną klikę.Tu chodzi o to żeby spaghetti z sosem było spaghetti z sosem a nie makaronem polanym sosem.Jeśli ktoś woli makaron polany sosem to jego sprawa ale ja się dalej będę upierać że lepszy jest ten wymieszany z sosem
lato, salata z vinegretem o wiele lepiej teraz pasuje. Nie wyobrazam sobie talerza mocnego rosolu z paryczka chili i imbirem w towarzystwie domowego makaronu lub szarych klusek, albo cebulowej z plesniowymi grzankami w goracy letni wieczor. Ale gdy juz zacznie popadywac tak za trzy, cztery
no to moze i ja swoje 5 gr wtrace , osobiscie jestemprzerazona propozycjami pana Krzysztofa , al etylko dlatego ze wszedzie albo vegeta albo inne substytuty, podobnego typu, a na dokładke w tle dziecie , które mniemam dorasta na tej "domowej kuchni" , problemy z nadcisnieniem o których pan
> Ja doceniam zastosowanie saszetki w kuchni, na równi z wynalazkiem spinacza > biurowego. Oczywiście chodzi o tę kuchnię codzienną, rodzinną, do której wpada > po pracy domowa karmicielka i gotuje obiad dla męża, dietę dla córki, posiłek > super kaloryczny dla syna, kaszkę
startą marchewkę i passatę (dodanie koncentratu to już byłby profan ponad moje siły). Do tego makaron razowy świderki. W moim rodzinnym domu pomidorówki nigdy nie robiło się na rosole. Zawsze na wywarze jarzynowym z dodatkiem cebuli i czosnku. Do tego wlewało się domowy przecier pomidorowy i
Sezon na szparagi w pełni i byłoby grzechem dla każdego amatora kulinarnych przygód czegoś smakowitego z nich nie przyrządzić. Zachęcam też do robienia domowego makaronu, bo naprawdę nie jest to trudne, a jeśli już ktoś ma w domu "kiciusia" lub innego planetarnego zwierzaka makaron robi się
W końcu i ja rozpocząłem swój grzybowy sezon. Na początek makaron:) Przygotowanie: Mając już przygotowane ciasto, które wymasowane spokojnie sobie odpoczywa bierzemy się za zrobienie farszu. Smażymy posiekane w drobną kostkę borowiki , aż wyparuje z nich cała woda. Studzimy, mieszamy z
Nazwa dania to bezposrednie tlumaczenie z chinskiego. Na mrowki szopena przepis z przeszlosci. Re: Wok w warunkach domowych Autor: szopen_cn 23.06.09, 01:37 Dodaj do ulubionych zarchiwizowany "Ma Yi Shang Shu" czyli mrowki wchodzace na drzewo. Najpierw trzeba wykombinowac pollitrowy
tuńczyk, ale okazało się, że rtęci w nim więcej niż ości. Kostka to tylko wierzchołek góry lodowej. Przyczepić się można do wszystkiego. Dlaczego warzywa mrożone, nie świeże? Dlaczego makaron kupny, nie domowej roboty? Całkiem niedawno czytałam tu dyskusję o wyższości ryżu luzem nad ryżem w