mojemu synkowi bardzo przypadła do gustu książka zabawy matematyka z naklejkami www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,438830.html
maą brzydzenie do czytania po studiach, dodatowo nie mają czasu na czytanie dla przyjemności. A matematycy i inni ścislowcy w beletrestyce znajdują często wytchnienie... -- Kryminały i sensacje
Jest jeszcze "Diabeł liczbowy. Książka do poduszki dla wszystkich, którzy boją się matematyki" Hansa Magnusa Enzensbergera. Chyba dla nieco młodszych , mój obecnie 13latek "wciągnął" ją jakieś 4 lata temu na dobry początek przygód z matematyką.
, trzecia to biały kruk. Wszystkie 3 wydało na początku lat 90. wydawnictwo ALfa. Jeśli chodzi o fizykę, to "Przygody z Machefim" W.Wajnerta mogą się przydać - Machefi - czyli MAtematyka, CHEmia, FIzyka. Zbiór opowiadań tłumaczacych pewne zjawiska, o szyfrach było na pewno, i dźwięku w próżni, i
więcej matematyki bo mój synek bardzo lubi ;) ale ogólnie w moim odczuciu są to zadania na spostrzegawczość i logiczne myślenie co do nauki czytania to u nas jakoś tak naturalnie wyszło, jak byl małym szkrabem to pytał o litery, szybko sie nuczył, główną atrakcja spacerów było literowanie nazw
. Ale przy tych klasycznych, wyciszonych, pełnych smaczków ilustracjach Wilkonia i Ekier, jakoś mi to opracowanie zbytnio " staje w poprzek", za bardzo zwraca na siebie uwagę. Wiem,że to jedynie sprawa gustu i nie ma jednoznacznych i pewnych jak w matematyce podziałów na plus i minus, na
Może coś z serii "Monstrualna erudycja" - np. "Sudoku" www.merlin.com.pl/frontend/towar/450456 albo "Tajemniczy świat kodów" www.merlin.com.pl/fro
Witajcie,prosze o pomoc w wyborze ksiazki na prezent dla mojego siostrzenca,ktory ma lat 7 i bardzo lubi pilke nozna, ale tez ma umysl scisly,lubi matematyke i wszelkie zagadki rebusy itd. Zna i bardzo lubi "Mikolajka","Dzieci z Bulerbyn"-to tyle z wywiadu:) Prosze o pomoc ,z gory dziekuje i po
wybrany? Szukalam tez w najblizszych realnych ksiegarniach, ale Ursynow jest kiepsko zaopatrzony :( Zatem jestem w kropce, nie chce kupowac w ciemno bo mam caly kufer rzeczy kupionych w ciemno ktore albo czekaja albo sa nietrafione. Moj syn ma 4,5 roku, jest swietnym matematykiem ale ma problemy z
chęci? Ale jak tu się nie uczyć, gdy w około ścisłe sprawy, od kolebki do szkolnej ławy. Ja odmienię te zwyczaje i wyłamię się z rodziny. Myślę, że rodzice z Dziadkiem będą mieli kwaśne miny. Lecz i dla mnie jest nie obca ta ścisła matematyka. Nie rozumiem, kiedy o nią mego Dziadka właśnie pytam
A, bo każdy lubi co innego. Mój syn uznaje przede wszystkim literature popularno-naukową, której ja nie znosiłam, za wyjątkiem książek o matematyce, które z kolei w tym wieku czytałam namiętnie. Problem zaczyna się, gdy trzeba czytać przymusowo. I o tym mowa w tym wątku. Czy warto zmuszać
sprzedam ksiazki naukowe dla mlodszej mlodziezy ksiazki popularno-naukowe(sadze ze wspaniale dla dzieci 9-13 lat)8 pozycji m.inilustrowana historia swiata 1 i 2 tom (2350-1800pne,do 2350 pne,wielki atlas zwierzat,ksiazki z serii CO IJAk- indianie,matematyka,dinozaury,szczegoly podam po
sprzedam ksiazki pop-nauk."mlodszej mlodziezy w-wa wiele ksiazek pop-nauk.minnasza przyroda-rosliny i zwierzeta europy,ziemia zywa planeta,z serii co i jak dinozaury,kataklizmy,indianie,matematyka,ilustrowana historia swiata,encyklopedia nauka i technika i wiele innych ciekawych pozycji