Pasożyty znalazły żywiciela czyli Ciebie. Rozdzielność majątkowa i rozwód, bo inaczej będą Cię wciągać w bagno coraz głębiej. Nie funduj swoim dzieciom życia w stresie i z niefrasobliwym tatusiem łgarzem. Teściowa jest dorosła, jej problem co robiła z kasą, najwyżej po eksmisji trafi pod
To chyba syn się sam nakręca i wpędza w poczucie winy.Jeżeli rodzice nie mają pieniedzy i kupują meble na raty, to sami uwazają, że ich stać na ich spłatę.To są przecież bardzo dorośli ludzie i wiedzą co czynią .Syn niepotrzebnie się zamartwia problemami swoich rodziców-pasożytów.
"Czasami siedzę z siostrą nad zadaniami do pózna w nocy"- giganci intelektu!!!. Nie naginaj już rzeczywistości. Nie przekonuj, że w planach miałaś karierę naukową, bo o studiach dowiedzieliśmy się po kilku postach. Dla większości, kobiet pracujących jesteś po prostu pasożytem w mężowskim
garkotłukiem bez ambicji, leniem ograniczonym do płynu do naczyń i proszku do prania, pasożytem żerującym na mężu, którego ów już dawno powinien porzucić.
Jesteś naiwna i dopóki tego nie zmienisz on bedzie pasożytem i bedzie cie wykorzystywał. Gdyby powinęła ci sie noga i nagle nie mogłabyś pracować on zniknąłby dosyc szybko, zapewne "zakochałby" sie w następnej naiwniaczce gotowej do poświęceń. Jedyna rada to odejść i dać sobie szansę na lepsze
Skąd pomysł, że sama sobie nie poradzisz? Przecież do tej pory radziłaś sobie sama. No, dziecko miało opiekę, ale taką samą opiekę, a nawet lepszą, bo wychowawczyniom alkoholu pić nie wolno, będzie miało w żłobku. Jesteś silna, zaradna, pracowita. Nie zasługujesz na życie z takim pasożytem
Eee to nie jest nastawienie tylko nabyta z wiekiem i doświadczeniami zdrowa czujność. Facet po prostu ma nie być pasożytem emocjonalnym, organizacyjnym i finansowym, a związek przynosić więcej zysków niż strat. Kobiet po przejściach nie stać na czaso i energochłonne nietrafione inwestycje
To faktycznie jest sensowne pytanie: po co niezależnej finansowo, dzieciatej rozwódce chłop w domu. Dziecko którym się musi opiekować już ma. Sponsora nie potrzebuje. Pasożyta również nie vide dziecko którym się musi opiekować. Z mojego punktu widzenia: do towarzystwa, seksu, zajmowania się
Obrzydliwym pasożytem to jest ten Twój mąż. Jedzenie, które on zżera tez jest kupione za Twoje pieniądze i ugotowane przez Ciebie? Jeśli tak, to traktuje dom jak darmowa restauracje. Przede wszystkim przemyslalabym budowę domu z tym typem. I tak jak już Ci radzono- jak najszybciej do sądu o
pieniadzach bo zaraz sie konczy awantura czuję się przez to jak jakiś śmieć albo pasożyt, mam stany depresyjne...Mąż tego nie widzi co więcej złości się jak tylko zobaczy choćby lze w moim oku...
Nie martw się, koro to Twój koszmar to zdusiłabyś pewnie pierwsze oznaki w zarodku :) To jest chyba klucz. W tej rodzinie tak nie było,co gorsza jej otoczenie coraz bardziej zwiesza głowę zamiast powiedzieć jak krowie na rowie że jest pasożytem. -- https://dl5.glitter-graphics.net/pub/568
Jakby mi mąż mówił takie "komplementy" >jest leniem i pasożytem < to też by mi się wszystkiego odechciało. Rób kolego tak dalej, to sam tymi pieniążkami się będziesz cieszył, i nie będziesz musiał narzekać że ci je żona wydaje, bo nie wiem czy ktoś długo wytrzyma taką atmosfere w
. Dokładnie. I to właśnie mojej przyjaciółce najbardziej nie odpowiada- ani nic w domu nie zrobi, ani pieniedzy nie zarabia, stąd moje orkeślenie pasożyt.
Witam. Skierowano mnie do Was z innego forum. Moze coś mi podpowiecie- chciałabym pomóc przyjaciółce: Moja przyjaciółka to 40latka, praca biurowa, 2 dzieci (liceum i III klasa podstawówki)+ mąż pasożyt- nie pracujący od 5 lat. Chodzi o to, jak jej pomóc, jak ja zmobilizować, zeby z tym pasożytem
Wywal ojca za drzwi i za próg nie puszczaj. To pasożyt, tylko Cie okradnie z kasy, czasu i emocji. Pożyczając mu, okradasz własne dziecko. Za jego przygodne potomstwo nie jesteś odpowiedzialna, jesli krzywdzi Twoje dziecko - za drzwi. Jeśli Twój ojciec i jego partnerka zaniedbują dziecko, właściwe
możesz zrobić czegoś w stylu powiadomienia policji o porzucenia dziecka, a nawet jeśli to nie jest prawda to postrasz tym ojca. Co za paskudny pasożyt...