absurdalne (ten statek pomalowany w kwiaty czy króliki udające pingwiny:), podeszłam do nich z ostrożnością, po mężowskich przygodach z "Drabinkiem i Makaronką" - inną czeską książką, która jest fatalnie przetłumaczona (ale też przygody jakieś takie, hmmmmmm). Ale "Bob i Bobek" to zupełnie inna liga. A
alistar1 napisała: > Mam pytanie o zawartość tekstową "Chłopca i Pingwina" - ile tam jest tekstu? Tekstu jest bardzo niewiele, ale w tym przypadku jest to chyba duża zaleta. Polecam książkę w pakiecie z https://www.youtube.com/watch?v=UuFvWBvj-aA filmem :) Nie brzmi to niestety zbyt
Mam pytanie o zawartość tekstową "Chłopca i pingwina" - ile tam jest tekstu? Myślę o tej książce, ale zdaję sobie sprawę, że powoli wychodzimy z krótkich form książek obrazkowych... I mam dylemat (mały).
Autor: Richard i Florence Atwater Ilustrator: Zbigniew Lengren Wydawnictwo: Dwie Siostry, seria Mistrzowie Ilustracji Do Listy dodała sylwina76: Gdy do domu państwa Popperów nieoczekiwanie trafia pocieszny pingwin, życie całej rodziny zostaje przewrócone do góry nogami.... tyle z opisu
. Przekonujące ilustracje oraz zaangażowanie osoby wprowadzającej dziecko w świat książek sprawią, że już kilkunastomiesięczny maluch będzie z zapałem kiwał głową jak pingwin, prężył bary jak bizon, wyginał grzbiet jak kocur, czy też za przykładem papugi, wyginał i prostował palce u stóp. http
Dla moich dziewczyn (3 i 5,5) upolowałam na razie D.E.S.I.G.N z autografem autorki, Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy, ostatnią Florkę i zachwalaną na forum Matkę Polka dla kuzynki (l.6) miłośniczki kotów "Koty, czyli historie z pewnego podwórka" i "Przyody Kota Bibelota" dla drugiej
" Joanny Olech (pierwszą część), wiersze w opracowaniu Boguckiej z Dwóch Sióstr (już ktoś o nich wspominał). Gąskę Balbinkę, Poczytaj mi mamo (też już było), DOMEK Mizielińskich (wspomniano już też :-)). "Mały pingwin Pik Pok" Bahdaja, "Tytusy", nowego BRZECHWĘ i TUWIMA. Pewnie trzeba by było
ja pingwiny i 35 maja tez mam w wersjach Polityki, a że nie mam sentymentu do starych to ich po prostu nie kupię, seria polityki to tylko 14,99 za sztukę, mimo nie kanonicznych ilustracji, brutalne prawo rynku i życie po prostu... -- ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
. "Pingwiny pana Poppera" i "35Maja" w wersjach "starych" sprzedają się po tym, jak najpierw zostały wydane w serii Polityki. Ja, przyznaję, kupiłam najpierw z serii Polityki i teraz się waham ,czy kupować "stare". Cóż, gdyby się miało nieograniczone finanse...
Mnie tam nie oburza. Tym bardziej, że moim zdaniem nie da się 'propagować homoseksualizmu'. W każdym razie nie przez literaturę. Dzieci nie widzą nic dziwnego w fakcie, że dwa pingwiny jednopłciowe trzymają się razem. Ale odpowiadając na pytanie: nie widzę potrzeby stworzenia segmentu książek
verdana napisała: > I sadzę, ze czytelnikom tej ksiązki też nie przyjdzie. Dla nich to będzie ksiąz > ka o miłiosci, bez podtekstów seksualnych i tyle(ta o pingwinach, drugiej nie z > nam). To akurat chyba miało być zamierzeniem wydawcy. Nie wydaje mi się, żeby chcieli
Na pewno "Gąsienica" się nada, jak również tegoż autora "Od stóp do głów" (moje dziewczyny bardziej cenią niż "Gąsienicę"). Elmery, "O kotku który merdał ogonem", "Przepraszam czy jesteś czarownicą", "Chłopiec i pingwin" "Julek i Julka" już też może zaskoczyć. -- Marianna 27 sierpnia 2007
własne pióra? A pingwiny nie odmrażają sobie stóp? Dlaczego śpiące ptaki nie spadają z gałęzi, a stonoga nie ma stu nóg? "Zagadkowa niedziela" powstaje z myślą o najmłodszych, ale wraz z nimi programu słuchają całe rodziny. Wspólnie szukamy odpowiedzi na zagadkowe pytania i odwiedzamy najbardziej