Ten z pingwinami ma moja córka. Sympatyczny, kolorowy, ale nie jest jakos szczególnie rewelacyjny. Larousse'a chyba oglądałam i mi się z jakiegoś powodu nie spodobał, ale głowy za to nie dam - być może szkaluję... Może ktoś ma i się dopisze. -- Książki
się spieszyłam to raz a dwa doszłam do wniosku, że nie ma sensu nam jej kupować bo my mamy ten z pingwinem.. też nie jestem nim jakoś zachwycona, ale mój synek lubi go studiować... prawie 3,5 latka mniej zainteresowana, tylko zwierzęta wyszukuje ;)
Na pewno "Gąsienica" się nada, jak również tegoż autora "Od stóp do głów" (moje dziewczyny bardziej cenią niż "Gąsienicę"). Elmery, "O kotku który merdał ogonem", "Przepraszam czy jesteś czarownicą", "Chłopiec i pingwin" "Julek i Julka" już też może zaskoczyć. -- Marianna 27 sierpnia 2007
Dziewczyny jak znajdziecie gdzieś w carrefourze na półce sprawdzajcie ceny. U mnie uchowały się pewnie tylko dlatego, że ceny były podane regularne, czyli na przykład 89 zeta za Troję i Pingwiny czy 69 za safari a pod czytnikiem 19,90 i za tyle kupiłam. -- Sygnaturka się zgubiła....
ja pingwiny i 35 maja tez mam w wersjach Polityki, a że nie mam sentymentu do starych to ich po prostu nie kupię, seria polityki to tylko 14,99 za sztukę, mimo nie kanonicznych ilustracji, brutalne prawo rynku i życie po prostu... -- ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
. "Pingwiny pana Poppera" i "35Maja" w wersjach "starych" sprzedają się po tym, jak najpierw zostały wydane w serii Polityki. Ja, przyznaję, kupiłam najpierw z serii Polityki i teraz się waham ,czy kupować "stare". Cóż, gdyby się miało nieograniczone finanse...
Oczywiście jak się w ten sposób podzieli, że wszelkie wartości uniwersalne ustawimy po stronie konserwtywnej, a po stronie liberalnej książki o cipkach, siusiakach i pingwinach, to liberalne będą tylko 3. Bo włosy to już raczej można chyba wepchnąć do konserwtywnych? Dlatego pisałam o tzw
obsesję. Nie mam. Jestem historykiem i to działało w ten sposób jak świat światem. Książki o cipkach, penisach i pingwinach są być może same z siebie mało groźne - nie chcę to nie kupię i już. Kontekst w jakim sie pojawiają i reszta działań tego środowiska to zaplanowane działania. Dla jednych bardzo
pingwiny, seria Ciekawe dlaczego i wydane przez Olesiejuka "Nauka" i "Przyroda" - imo doskonałe.
'Hare: https://forum.gazeta.pl/forum/w,16375,95454051,,Dlaczego_pingwinom_nie_zamarzaja_stopy_.html?v=2 "Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy " i "Czy niedźwiedzie polarne czują się samotne..." oraz " https://forum.gazeta.pl/forum/w,16375,136758799,136799634,Seria_Zagwozdki.html Czy jest coś, co jada osy" 3
Dla tego wieku kojarzą mi się następujące (wszystkie mają dobre recenzje i w Arosie nie przekraczają 25 zł): Mały duszek O. Preusslera Zwierzaki cudaki. Księga najdziwniejszych zwierząt świata Pan Popper i jego pingwiny Detektyw na pustyni, Latający detektyw Gadu, gadu, kwa, kwa! Dokąd iść
Nie mogę teraz przeczytać tamtych dziesięciu stron, więc nie wiem czy się nie powtórzę. Do zapomnianych zaliczam Ireny Tuwim "O pingwinie Kleofasku" - moja najnajukochańsza książka z dzieciństwa! Zresztą "Fernando" przez IT spolszczony też jest raczej w niełaskach, choć widziałam jakieś
zadania, dobra rozdzielczość, dość przyjemna grafika). www2.ydp.com.pl/ydp/multimedia/2190,Angielski-Pingwin-Alex-i-przyjaciele.html
Chyba jeszcze nie było, szukałam, nie znalazłam... www.pollydunbar.com/main.htm A odkryłam dzięki "Pingwinowi" (w wersji oryginalnej), który jest podobno kultową książeczką;) -- http