jak będzie wyglądać? przyjęcie będzie się odbywało w knajpce, gdzie pół miasteczka się integruje na co dzień. Jedna sala będzie odpowiednio przyozdobiona, na stole będą stały zimne typowo angielskie zakąski (bleeee). W ciągu dnia będą najbliżsi (ok. 30 osób) i będzie siedzenie, rozmawianie z
Czy PM z 4 września może się doczepić do waszego wątku? :) Moje odczucia są identyczne jak Tomelanki - w ogóle do mnie nie dociera, że za 10 dni wychodzę za mąż! :) I chyba jestem niestandardową PM, bo wszystkie chudniecie a ja przytyłam, w poniedziałek mam jeszcze jedną przymiarkę i
przed sesją. Mieliśmy jeden plan awaryjny na sesje rockową, pan od auta powiedział, że wypożyczy nam garaż. Dzień wcześniej próbowaliśmy załatwić restauracje AleGloria na tą część romantyczną, bo ona taka trochę rustykalna jest ale niestety nie udało się. Jeśli by nam się pogoda nie udała to
My mieliśmy plener po ślubie. Nie wyobrażałam sobie mieć zdjęć przed ślubem, bo wiedziałam, że się z tym nie wyrobimy w dzień ślubu mszed mszą. I słusznie, bo mimo ustalonego planu dnia, wszystko mi się obsunęło i ostatecznie i tak ledwo zdążyliśmy ze wszystkim. Nie wiem, gdzie bym miała tam
dawna. My także mieliśmy kilka lat temu telefon od producentki programu "Dzień dobry TVN" z pytaniem czy filmujemy noce poślubne ... Jak stwierdziliśmy, że nikt z branży takich rzeczy nie filmuje i nic nam o tym nie wiadomo, Pani była zdziwiona, jakby w ogóle w to wierzyła :) :) W końcu
Ha ha ha, Aneta, ale to zabrzmiało dwuznacznie :) Czytam Twój wpis i sie usmiecham, bo w świetle całej dyskusji zrozumiałam, że Ty własnymi siłami zrobiłaś sobie zdjęcia z nocy poslubnej :) :) :) I dalej: plan byl taki- jak pogoda pozwoli to robimy wieczorem po weselnym > obiedzie, a jak
A to Zia ma jakiś plan? Zia ma widzimisię w postaci agencji planującej wesela. W kilka dni nauczy się tego jak prowadzi się firmę, założy spółkę z o.o nie mając pojęcia co to takiego i będzie zarabiać kilkanaście tysięcy od razu. W wieku 5 lat miałam pomysł na siebie i swoje życie - zostanę
Prawda jest taka, że narzekać każdy potrafi, a wziąć sprawy w swoje ręce mało kto. Ja w swojej pierwszej pracy dostałam na dzień dobry 4000 tys (fakt, było to wynagrodzenie prowizyjne, ale nie było ciężko zrobić planu) na rękę, jak kończyłam tam pracować to miałam już 5500 zł, W tej chwili z
białą wielką ścianę która jest z drugiej strony. Wrzucam plan sali żeby prościej było tłumaczyć. https://www.andelscracow.com/typo3temp/pics/1c2e20046b.jpg Ten okrąglak koło schodów to właśnie ta ściana. W tej przestrzeni gdzie są schody będzie stały tylko dwie kompozycje duże przed salą, do
Wiesz ja dbam normalnie o siebie. :) Ślub to jednak wyjątkowa sytuacja, wiesz na co dzień też nie chodzimy w kreacjach wieczorowych, nie czeszemy się codziennie u fryzjera a malujemy u wizażystki. Czasem ślub jest katalizatorem tylko i w sumie nie widzę w tym nic złego. :) Narzeczony np
Hej Baculek, bardzo ucieszyl mnie Twoj post :-) juz myslalam,ze to tylko ja nie marze o weselu, przebieraniu sie za krolewne, pozowaniu do zdjec (i wrecz zaczelam myslec, ze cos ze mna nie tak !!!! ;-)). My narazie plan mamy taki - slub kosicelny we Wloszech (tu mieszkamy), na ktorym bedzemy
Czytam to forum od półtora roku, ale nie zamierzałam zakładać wątków. Postanowiłam jednak prosić Was o rady, bo czuję się zagubiona. Marzyłam, że TEN DZIEŃ będzie bezdeszczowy, ale prognozy nie dają złudzeń - w najbliższą sobotę mają być burze, ulewy i już w radiu trąbią, że możliwe powodzie
.. Pewnie jak ktoś jest z tych nieleniwych lub ma ograniczony budżet - to da radę. Ja nie chciałam się zabić dzień przed i w dniu ślubu więc oddałam kwestię dekoracji w ręce profesjonalistki. Poza tym weź pod uwagę, że jak się nie ma doświadczenia to można coś popaprać z kwiatkami - trzeba używać gąbki