przed ślubem - spowiedź druga i płatności kościelne też w piątek przed ślubem - zrobić plan stołów - i najgorsze usadzić gości przy stolikach! ehhh ciężko będzie to chyba tyle;) a pojutrze mam pierwszą przymiarkę sukni :D i czesanie próbne :D -- http
Niby masz rację, ale to nie do końca jest tak, że w każdej chwili mozna się spotkać z całą bandą przyjaciółek i zrobić sobie babski wieczór. Widzę po sobie - każda ma zawsze jakieś plany, jakieś zajęcia, tej ten dzień nie pasuje, tamtej inny, i naprawdę ciężko się dograć.. Wieczór panieński jest
> Nie można się już zapytać o plan dnia? Nie chodzi mi o to, o której godzinie ma > m wstać, tylko jak po kolei porozkładać czynności. Z nerwów gotowa byłabym poje > chać w sukience na czesanie i wrócić do domu, żeby się pomalować. Jeśli dobrze widzę, do ślubu masz jakieś 1
Tak, ja konsultuję nawet to jaki wzorek mam sobie zrobić na wzgórku łonowym z okazji ślubu. :-/ Nie można się już zapytać o plan dnia? Nie chodzi mi o to, o której godzinie mam wstać, tylko jak po kolei porozkładać czynności. Z nerwów gotowa byłabym pojechać w sukience na czesanie i wrócić do
Ale chodzi o wyjście z domu, czy o nagranie? Może na luzaku umówicie się na nagrania w terminie stosownym, zeby ani korki, ani inne figle losu nie pokrzyżowały planów. Innego dnia może narzeczony, innego Ty. Na spokojnie. Jeśli zależy Wam na błogosławieństwie (mam na myśli błogosławieństwo, nie
gratulowac jednak wyobraźni, skoro danie o nazwie "pierogi z chrupiącą sałatą i kiełkami" podał pan kiełków całkowicie pozbawione. > Winietki rozstawiał Pan nie 2 dni przed weselem, a > w piątek o 19:00. no i - przepraszam - co z tego ? poza tym, czy jakikolwiek ustalenia z panem wskazywały
. Jeśli spodziewał się Pan pierogów wymieszanych z sałatą, to gratuluję wyobraźni. Jeśli Pan nie wie, jak wygląda strogonow, to zapraszam na wikipedię. Winietki rozstawiał Pan nie 2 dni przed weselem, a w piątek o 19:00. Krzesła były ustawione wg uzgodnionego z Panem planu. Jesli chciał Pan coś zmienić
Wszystko super, pięknie i rewelacyjnie. Tylko szkoda, że to nie ślub a imprezka dla znajomych. Naprawdę nie szkoda ci kasy na to wszystko? Przecież i tak musicie zalegalizować związek (w sensie, że były plany by pan młody miał twoje nazwisko). To jak Boże Narodzenie obchodzone w lipcu.
Udało mi się wszystko załatwić mimo tego, że miasto stoi. ;) Byłam też w Tomaszowicach też, na szczęście mamy bardzo szczegółowy plan B, gdzie nie stracimy nic z tego co chcieliśmy wrzucić do planu A. :) Tak, że przestałam się przejmować pogodą. Wszystko jest też gotowe na wieczorki, nie mogę się
otóz byłam drugi raz zaproszona na slub Francuzów. Pierwsze też opisałam na forum. Uroczystosc tym razem miała miejsce w Normandii. Goscie przyjezdni (w tym my) byli juz dzień wczesniej, PM na własny koszt wynajeli dla nas dom na 3 noce. Dzień przed późnym ieczorem była zorganiziwowana
Wysłałam do dj i fotografa krótki plan dnia, żeby przekazali mi jakieś swoje uwagi:)
tego, więc grunt to dobrze się czuć i oczywiście chcę, żeby wszystko ładnie wyglądało oraz my - bo to pomaga. Ale ogólnie wszystko jest ok. Miewałam ostatnimi czasy sny, że dzwonię do kościoła a ksiądz...nieeeeeeee 2 lipca, nie mamy nikogo takiego wpisanego i cały dzień już zajęty...ja mdleję
, ja bym nie oczekiwała, że daleka rodzina będzie dostosowywała swoje plany do mojego ślubu - zwłaszcza, kiedy tej rodziny nawet nie zapraszam. No ale młodym zawsze się wydaje, że w najważniejszym dniu świat się wokół nich kręci ;)
Dzisiaj zaczynamy rozdawać zaproszenia! :) Musimy się z nimi wyrobić do połowy tygodnia, bo wtedy jedziemy do Mediolanu(ach, te latające machiny...) po dodatki. :) Mam nadzieje, że uda nam się wszystko kupić. Jeszcze w środę mamy spotkanie z DJ, już ostatnie szczegóły mamy omówić. Ułożyć cały plan
Koperty też już są wykaligrafowane, więc jutro jak dorwiemy zaproszenia to pojedziemy po koperty i będziemy mogli zacząć rozdawać tak jak było w planie. ;) Nie mogę się już doczekać. -- http://bridelle.pl/?cat=1326 Nasza historia http://paulaimiko.pl/ Nasza strona ślubna http