Pstrykamy kilka zdjęć przed ślubem, wcisnęliśmy na to 1,5 godziny w plan dnia. Osobiście uważam, że więcej się nad tym roztkliwiać po prostu nie ma sensu...
no w sumie fakt, zawsze ktoś coś znajdzie. A małe zdjęcia z podziękowaniem i tak mamy w planach wręczyć, ale kilka dni po ślubie, jak beda juz zdjecia.
Henio na przyklad) i zabawe ma > srednia to bardzo trudne zadanie... często jest tak że plan usadzenia gości zmienia się w ostatniej chwili (niektórzy potwierdzają 2 dni przed weselem lub wypadki losowe zmuszają ich do rezygnacji z wesela)...kiedy zatem wysłać taki plan gdy wesele jest
co do menu i alkoholu zgadzam się z postką w całej rozciągłości. u nas nie będzie rosołu, schabowego, sałatki jarzynowej itp. takie rzeczy można zjeść każdego dnia. my wykorzystamy możliwości naszej restauracji i dania będą nieco bardziej wyszukane, aczkolwiek bez przesady. takie inne a
Rozumiem. Po prostu godzinę trzeba dostosować do planu dnia :-) -- Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są oni ciekawi siebie. ich4pory.blogspot.com
Hej dziewczyny. Podaje swój sposób na pierwszą ślubną spowiedź. Weszłam do konfesjonału normalnie się wyspowiadałam, nie wspominając nic o ślubie, a po wyjściu wcisnełam księdzu karteczkę do podpisu. Dziś wymyśliłam, że zrobię szczegółowy plan tego dnia: wersję dla mnie, dla mojego, dla
Szczerze? Musisz sama nad tym usiąść, bo to TY, a nie inni wiedzą co planujesz na ten dzień. A terminarz jest uzalezniony własnei od Twoich planów. Na pewno musisz uwzglednić: fryzurę, makijaż, odbiór kwiatów, manicure, samochó (dekoracja). Reszta zalezy od Waszych planów, wiec sama usiądź z
Jeśli tylko macie na to ochotę to uważam, że dobry pomysł. Wszak nie od ilości weselników zależy atmosfera tego dnia. Pozdrawiam! -- Plan - coś co później wygląda absolutnie inaczej a kiedy ślub?
My od kilku dni forsujemy pomysł - książka zamiast kwiatka:) I - szok - wszyscy którzy nas dobrze znają są zachwyceni! Polecam:) -- Plan - coś co później wygląda absolutnie inaczej a kiedy ślub?
pól roku to sporo czasu, moja znajoma miala slub dwa dni po pogrzebie mamy :( nie odwolala, wszystko bylo zgodnie z planem -- ilość wolnego czasu wyznacza prawdziwą wartość Twojego zarobku i Twojej pracy
zaplanowana była kolacja. Wydarzenie się odbyło zgodnie z planem, uczestniczyła w nim wdowa (w jasnym kostiumie, tylko z czarnym kwiatkiem na piersi), dziecko, wnuczęta i cała reszta rodziny. Obiad się jak najbardziej udał, wszyscy bawili się dobrze - jakież to bezduszne - chociaż obsługa wskazała miejsce
pewnie wszystko opiszę :) niestety nie ułożyło się tak, jak byśmy chcieli :( Tata P. Młodego umarł (kilka dni po tamtym poście) ale nie zmieniliśmy planów. Odbywa się i ślub i wesele (bardziej stonowane).
jeszcze tylko 4 dni.. Już wszystko potwierdzone i załatwione :) Pozostało: - spotkanie z Siostrą Zakrystianką i Organistą - zawiezienie alkoholu, winetek i planu stołu - zabiegi kosmetyczne ;) - spowiedz Emocje są...sny-koszmarki też ;) Oby tylko nie lało..i choć troszkę słoneczko