ja popieram, lepiej klocki niż pluszaki - bardziej praktyczne, bardziej rozwojowe, będą służyły do wielu różnych zabaw i angażowały więcej niż jedną osobę.
jeśli o mnie chodzi, to mam wstręt do pluszaków-kurzołapów, zwłaszcza tych dużych. A co do wora klocków, to niektórzy zapewne woleliby skromne pudełko Lego Duplo niż no-names. -- piątaszek
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90099049/#/60045656 dla 5-osobowej rodziny mam 2 takie - najwieksze, pranie miescimy w jednym w drugim sa pluszaki malucha
Obecnie w poduchach kanapowych i pluszakach chyba najczęściej jest włókno poliestrowe. Mam np. takie poduchy ikeowe, są sprężyste i trzymają kształt: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60262193/
Lata temu pisano ze zamiast kwiatka przynieś pluszaka ktory pozniej mial trafic do domu dziecka ale chyba po info personelu ze tego dzieci mają najwięcej juz nie ma takich wezwań
Baby, używajcie wyszukiwarki, to nie boli ;-) forum.gazeta.pl/forum/w,49213,88399531,88399531,Jak_wyczyscic_pluszaki_interaktywne_.html
Spróbuj tu WWW.pluszaki.com I od razu rada,kup co najmniej dwa.My też przeżyliśmy taką tragedię,tylko z żabą i teraz jedna aktualnie użuwana,druga w szafie na zapas i u każdej babci po jednej.
A jeśli nie znajdziesz takiego samego, może wybierz się z córką do Fabryki Misiów? Zazwyczaj jest przy Smykach. Wybiera się misia, potem wybiera się wypełnienie, wkłada pluszakowi serduszko i nadaje imię. Miś dostaje paszport i (kiedyś była taka opcja, nie wiem czy nadal jest) później może
celowo: buty wszelakie, łącznie z zamszowymi, pluszaki (klocki do tej pory ryrałam w misce- od teraz to się zmieni) przypadkiem: papierki wszelakie z chusteczkami łącznie (nie wiem dlaczego ale zawsze z czarnym praniem), bilon, muszelki, zapalniczki, długopisy (oczywiscie z białym)
inny pluszak czy maskota) a dzieci wybrane przez siebie pluszaki. Siedzieli w kółku. Gdy duszek spał to pluszaki skakały obok, jak się budził to dzieci chowały pluszaki za pleckami ale duszek zawsze kogoś złapał. Żeby się wykupić to musiały coś zrobić np. prawą ręką dotknąć lewego ucha a lewą
Chcemy aby nowy przygarniety lokator był typem raczej "ogrod > owym".Dobrze jakby spał w kotłowni,latem w altanie na ogrodzie,jadł przed domem > i załatwiał się do swojej piaskownicy(gdzieś hen daleko w ogrodzie). Tak precyzyjne wymagania spełni raczej tylko pluszak, bo chyba nawet
Chyba zwariowałaś, nie ma takiego zwierzęcia, które by się odchowało w takich warunkach. Zwierzę potrzebuje człowieka, potrzebuje przytulania i miłości, NIE MOŻESZ go zamknąć w garażu i nie wpuszczać do domu. Potrzebny ci pluszak, nie żywe zwierzę. Ewentualnie mogłabyś spróbować podkarmiać
A ci miałabys zrobić ?zadzwonić do sanepidu? Strąć go z parapetu lub do śmietnika i już. Latem wychodząc na balkon boso ! nie zauważyłam zdechłego wróbla. Chyba bym wyskoczyla z balkonu gdybym na niego nadepnęła ,strąciłam go z balkonu i spadł ,koty lub inne pluszaki sie nim pewnie zajęły. p.