mam nadzieje ze wasze przepowiednie się sprawdzą ! :) Deszczu mam juz dosyc, a do Turcji jadę w 2 ołowie września...pozwiedzać i pobyczyć się
taaak, piękna pora DESZCZOWA TERAZ JEST :) PEWNIE SKUSIŁA CIĘ CENA WYZJADU?
a niby dlaczego nie Egipt??? gwarantowana pogoda, cieplutkie morze, RAFY, dobry klimat (mała wilgotność) itd itp..
'długi rękaw długie spodnie' - to chyba nie mówisz o Hurgadzie :D
W Sharm nigdy ni ejest zimno hahahahhahah w nocy temp. spada ale nie tak zeby kuyrtke czy jakies polary zimow enakąłdac, to nie Polska ! ;) a morze cieplutkie...
napisałam około ...;) ja się opalałm i kąpałam, także spokojnie
w październiku może padać, noce chłodne ale w dzień ładnie ok.20 st. Byłam co prawda w 1. połowie października, trafiłam n a ładna pogode ale wydaje mi się ze i tak miałam sporo szczęscia.
W Egipcie jest o wiele cieplej :) to na pewno, poza tym noce są baaardzo ciepłe a w Tunezji o tej porze już niestety :/ Zależy od hotelu, wiadomo - ale Egipt jest jednak nieco droższy. Za to pogoda - gwarantowana :)
zawsze podają temperature taką ale odczuwalna jest wyższa ;) ale fakt faktem, w Tunezji czasem pada, zwłaszcza od września, paździermika. Mi w tamtym roku się udało ale... cóż.
Polecam Egipt, fajna pogoda w zimie tez :) Klimat suchy, na pewno nie bedziesz mokry i spocony (tak jak w lecie w Polsce) pomimo żaru z nieba. W odróżnieniu od Tajlandi...
byłam w tamtym roku - dokładnie pierwsze 2 tyg. października, pogoda była wymarzona choć juz nie był to sraszny żar, wieczory nieco chłodniejsze, ewentualnei coś lekkiego na siebie, choc dużo ludzi w krótkim rękawku chodziła, długich spodni nie zakłądałam nigdy. Ale październik to juz
hehe, obserwuje oferte którą wykupiłam juz - rejs w padździerniku, teraz na październik praltycznie nie ma juz miejsc, zajęte.. Za to sa na sierpień ! :D:D ciekawe dlaczego...czyzby pogoda? ;)
oczywiście w Egipcie jest upał, żar z nieba i nie ma co się łudzić, to Afryka! :D Wiaterek jest ale czesto taki z pustyni - czyli dokąłdnie - gorąca suszara. Ale... klimat jest SUCHY, bardzo mała wilgotność i ja np. o wiele lepiej znosze takie upały niż parującą wilgotną duchotę w Polsce