Niestety, dzisiaj jest słabo. Nawet w centrum Warszawy jest lepiej niż w Józku.... Jak w tym dowcipie: - Dlaczego życie w Józefowie jest tak wspaniałe? - Bo picie alkoholu jest zdrowsze niż oddychanie.
No pogięło specjalistę od przeklejek: widzi w J. smog, może ratunkiem dla onego byłoby wyjrzeć przez okno? a tam: lekki cumulus tak z 30-50%, trochę z 10% cirrusa, 40-50% słońce gdzie on ma tu smog, nieszczęsny? pogoda bodaj najpiękniejsza tej zimy jak to kłopoty z psychiką przekładają się
Feelek, po pierwsze - wyjątkowo trudno czyta się twoje posty. Brak znaków interpunkcyjnych i diakrytycznych kaleczy mi oczy. Mogłam coś przeoczyć. A z tym powietrzem, co to u nas, w Józefowie jest eteryczne i aromatyczne, to na pewno jest jak z wodą w Świdrze. Jak się jej nie bada, to jest
: oprocz zn. diaktrycznych, czasem jest licentia poetica: tam bylo: nie ma pomiarow a ma? Znaczy, ze wyniki ma bez pomiarow. Z tym powietrzem to masz racje, tylko najpierw trzeba je zbadac. To powietrze. Wspolczuje tego zanieczyszczenia. Jak sie tylko pojawi, zaczne sie tym przejmowac.
Tym razem https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,19138088,warszawa-nie-paryz-ani-nie-pekin-truja-nas-podwarszawskie.html artykuł o powietrzu w Warszawie ale dotyczy jak najbardziej Józefowa. Poniżej fragment wywiadu. Oczywiście zaraz posypią się na mnie gromy zaklinaczy rzeczywistości (pył
Dzięki za info. Byłem w błędzie.Cieszy mnie, że do 22giej.Kiedyś byłem świadkiem jak podrostki malują sprayem płot na Asnyka i nie wiedziałem jak zareagować.Od tego zdarzenia mam wpisane w telefonie i straż miejską i policję.
Noooo srające pieski przed bramą :)))) to osobny i ciekawy temat. Ja już sie szykuję jak przyłapię jakiegoś brudasa co wyprowadza psa przed moją furtką. Po tym jak ostanio dzieciaki przyszły ufajdane w gówienkach to nie ręcze za siebie. Jak w kronice kryminalnej przeczytacie, że gość zabił
Twój sąsiad dorzuca się za Waszą zgodą a moi sąsiedzi mają umowę na wywóz ale dla 4 sobowej rodziny zamówili sobie najmniejszy z możliwych koszy i już w połowie miesiąca bez mojej zgody dorzucają się do mojego kosza, który pomimo, że jest nas 3 os. jest o połowę większy niż ich - efekt? jak
Pamiętam jak takie drewniaki zwykło się nazywać 'pekinami'. Szczerze mówiąc, to są baraki.
teoretycznie negatywne oddziaływanie przestawało mieć znaczenie. Tak właśnie było w Miasteczku Wilanów: przekroczenia "punktowe" (wzdłuż Wisłostrady), wewnątrz tego osiedla uznano, że powietrze jest czyste, a to kilkaset m. Odwracając problem: w jakiej odl. od źródła zanieczyszczenia przestaje być ono istotne
No jak tam u was? u mnie jak w tytule wątku i nawet zanieczyszczenia powietrza , o którym tu wielokrotnie pisałem, nie ma. Pono nie można o tym pisać, że: powietrze krystaliczne bo to jest jakaś propaganda - że Józefów jest od 100 lat oazą, do której ściągają warszawiacy, oazą czystego
Doomi. Pomysł jest naprawdę ŚWIETNY. Skoro można już w ciągu 24 godzin ukarać stadionowego bandytę lub pijanego kierowcę to może i to. Wiekiem za bardzo bym się nie przejmował. W końcu to nie kamieniołomy. Jak sobie jeden z drugim poodycha świeżym powietrzem to nic złego mu się nie stanie
surmia nie sztuka puścić autobus na kilka tygodni, a potem go wycofać. Zróbmy wszystko aby już na stałe pojawił się on na naszych ulicach. Jeżeli będze woził tzw powietrze to wcześniej czy później zniknie. Rachunku ekonomicznego nie da się oszukać. Jak tylko zacznie jeździć trzeba będzie
centrum Warszawy, gdzie grunt jest drogi, miejsca jest mało a podjazdy zabierają go dużo. W Józefowie miejsca jest dość. Kwestie wymogów regulują lokalne (polskie) przepisy. UE bardzo rzadko narzuca konkretne rozwiązanie, zwykle regulacje unijne mówią o celach, jakie należy osiągnąć. Np. mówią o tym
kto a dobre oczy i trochę oleju w głowie widzi jak teraz wiadukt jest zablokowany w godzinach szczytu przed rondem, ponieważ BARDZO DUZA CZĘŚĆ TEGO RUCHU skręca do Otwocka. Dodatkowy most oczywiście zmniejszy korki i oczyści powietrze w Józefowie. NALEŻY DOMAGAĆ SIĘ wiaduktu/tunelu Cicha