Kabackiego, wiosek Okrzeszyn i Obórki, na drugą stronę Wisły przez Błota aż do Falenicy. Przynajmniej macie tam w Józefowie SKM-kę oraz kibel, wystarczy tylko przełamać pielęgnowane przez dziesięciolecia przeświadczene iż pociągi jeżdżą brudne i wiecznie się spóźnają, a w wagonach to piją, palą, biją i