przecież, że tak!) płynącego kraju nad Wisłą. Donek nie musi myśleć, co powiedzieć, bo Donek nie od tego jest, by myślał...Role rozpisane. Więc Donek jest od tego, by jak z promptera czytał, spijał z ust 'swoją' kwestię podsuwaną mu przez niezawodnych suflerów i odgrywał ją w dramacie (to już IV
Co się czepiacie biednogo Lisa. On nie potrafi powiedzieć kilku słów od siebie i musi miec tekst na prompterze. Widać Solorz nie dał kasy na nowy a stary się popsuł.
Niepoptrzebnie wystepuje, skoro niema czasu zeby sie przygotowac i nie czytac z promptera
'. Generalnie, podejrzewam raczej, że pani Holecka po prostu nie > interesuje się internetem i nie wiedziała czy chodzi o anglojęzyczną markę, czy > > o gogle. Na prompterach z całą pewnością również wyświetlana jest cała masa > literowek. > > > Czy w Polsce zawsze
' zasługuje na określenie 'wyrażenie obcojęzyczne'. Generalnie, podejrzewam raczej, że pani Holecka po prostu nie interesuje się internetem i nie wiedziała czy chodzi o anglojęzyczną markę, czy o gogle. Na prompterach z całą pewnością również wyświetlana jest cała masa literowek. > Czy w Polsce
robic!!), aby oni moglli madrze przeczytac z promptera nieswoje teksty i szpanowac na ekranie. WIEM CO MOWIE bO NIESTETY POZANALEM TO SZAMBO!! A poza tym to Durczok nalezy do najbardziej dyspozycujnych razem z red. Kwiatkowskim zwanym tez "tatusiem" (bo jego obydwie corki blizniaczki juz
", "Kwiatkowskich", ci faceci pieprza potem w programach o bezrobociu. Jakie maja do tego prawo ? Facet powtarzajacy to, co przeczytal w gazecie lub czytajacy z promptera zarabia w telewizji publicznej, nie prywatnej, cztery razy wiecej niz prezydent kraju. Obled. Kiedy te geby "kwiatkowskie" wreszcie